Kategorie

Komunikacja w firmie

Zagrożenia w komunikacji i kryzys wizerunkowy firm to coraz pewniejsze scenariusze przyszłego roku. Rośnie też poziom obaw rzeczników prasowych i managerów public relations.
W ostatnich miesiącach z obawy przed koronawirusem odwołano tysiące spotkań. Mimo tego, prezesi i liderzy wielu znaczących firm są przekonani, że bezpośrednie spotkania i interakcje międzyludzkie będą ważniejsze i cenniejsze niż kiedykolwiek. Jak jednak zapewnić skuteczną komunikację, kiedy profilaktyka antywirusowa zaleca zasłanianie nosa i ust oraz zachowanie dystansu społecznego?
Korzystając z coachingu jako metody wspierającej implementację istotnych zmian oraz rozwój kapitału ludzkiego w organizacji można to robić na różną skalę. Z tego względu można wyróżnić osiem poziomów wdrażania coachingu.
Dynamiczne otoczenie biznesowe i kolejne pokolenie na rynku pracy stawiają przed liderami nowe wyzwania. W sprostaniu im może pomóc zarządzanie w myśl koncepcji przywództwa transformacyjnego. Na czym ona polega i czy jej zastosowanie sprawdzi się tylko w przypadku kierowania zespołem millenialsów?
Każdy startup prędzej czy później musi pokonać własną drogę w poszukiwaniu optymalnych narzędzi komunikacji wewnętrznej i zarządzania pracą. Dmitry Wołoszyn, jeden z założycieli Preply.com, opisuje swoje doświadczenia w poszukiwaniu świętego Graala komunikacji w młodym zespole startupowym. Dokonał wyboru najbardziej intuicyjnych i prostych asystentów codziennej pracy. Poniżej subiektywny przegląd przetestowanych na własnej, startupowej skórze.
Firmy najczęściej zaczynają zauważać potrzebę wdrożenia sprawnego obiegu informacji i dokumentów w momencie, gdy biznes zaczyna się szybko rozrastać, a jego właściciele inwestują w zatrudnienie nowych osób. Przybywa wówczas dokumentów napływających zarówno z zewnątrz firmy, jak i od samych pracowników, a dotychczas stosowane schematy postępowania i procedury przestają być wystarczające.
Od zarania dziejów człowiek jako homo symbolicus nadawał elementom otaczającej go rzeczywistości znaczenia, tworzył symbole, znaki, ikony. Starożytne pismo piktograficzne, ideogramy, pismo fonetyczne i alfabetyczne, a nawet istniejące obecnie symbole, takie jak znaki drogowe, znaki informacyjne (np. zakazu palenia czy znaki ewakuacyjne) – wszystko to miało służyć jak najszybszej komunikacji. Obecnie nawet owe symbole nie funkcjonują już tylko w świecie realnym. Pojawiły się także w cyfrowej rzeczywistości pod postacią emoji i na dobre zagościły w naszym codziennym języku. Potwierdza to ich stale zwiększająca się liczba w międzynarodowym systemie Unikod.
W dzisiejszych czasach poziom znajomości języków jest dużo wyższy niż jeszcze pięć lat temu. Nasza codzienna komunikacja biznesowa czy prywatna wykracza poza granice kraju, a nawet kontynentu. Językami obcymi posługujemy się swobodniej, częściej, płynniej – ale czy to oznacza, że pracownik znający dany język na poziomie komunikatywnym jest w stanie poprawnie przetłumaczyć menu restauracji lub ulotkę firmy? A co dopiero jeśli mowa o profesjonalnej dokumentacji?
Osoby prowadzące działalność gospodarczą skupiają się zwykle, co całkiem zrozumiałe, na twardych danych, liczbach i wskaźnikach. Jednak źródła sukcesów firm, a także przyczyny ich porażek tkwią na głębszym, aczkolwiek niedocenianym poziomie. Chodzi o proces komunikowania. Nieprawidłowy obieg informacji w organizacji jest jak ciężka choroba tocząca ją od środka – tym groźniejsza, że często niezdiagnozowana. Wypracowanie efektywnego modelu komunikacji wymaga przede wszystkim identyfikacji i eliminacji tzw. wąskich gardeł. Jak wygląda to w praktyce?
Zadowolony klient powinien być motorem napędowym firmy. Nie zawsze jednak to zadowolenie rodzi ustną rekomendację. Czym więc jest dzisiaj zadowolenie klienta dla firmy? I jak to zadowolenie wykorzystać w dalszych działaniach, powiększając wartość portfela firmowego?
Szefie, u tych obok ciągle głośno – pewnie nie pracują. Z donosem w pracy spotkał się prawie każdy. Im większe skupisko ludzi, tym większe prawdopodobieństwo, że znajdą się „życzliwi”, którzy dopilnują, by szef dowiedział się o tym, co robią inni.
Wiele osób z różnych względów bierze na siebie zbyt wiele obowiązków służbowych. Regularnie zostają po godzinach, biorą pracę do domu. Często wysiłek takich osób nie jest doceniany przez przełożonych. Dlaczego? Najwidoczniej starają się… za bardzo i nie są asertywni.
Nie ma nic bardziej zgubnego jak myślenie szefów o tym, że samo stanowisko jakie mają obliguje całą resztę w firmie do tego aby ich słuchano, słuchano co mówią, jak mówią i aby wszyscy „ślepo” wykonywali ich polecenia.
Początkowo czujesz drobne napięcie stopniowo przeradzające się we wzajemną wrogość. Pojawiają się zarzuty, negatywne uwagi, oceny. Emocje zaczynają szaleć. Prym wiedzie Bezradność, Złość, Lęk. Napięcie rośnie, aż do momentu, kiedy daleko Ci do rozsądku. Zdarzenia nabierają tempa. W końcu nie możesz już dłużej tego wytrzymać i rozładowujesz się we wszechogarniającej awanturze. Z czym kojarzy Ci się słowo konflikt?
Przed otwarciem buzi, warto żebyś się zastanowił jaki jest cel pytania, które chcesz zadać. Dzięki temu, że podzielisz się swoją intencją z rozmówcą (czyli powiesz mu po co chcesz go o coś zapytać) ustalisz kontekst pytania. Podanie powodu zadania pytania pomaga w rozmowie, ponieważ kreuje większą otwartość na słuchanie. Dzięki temu też zdobywasz uwagę rozmówcy i zapewniasz jasny kontekst, w którym zawieszasz pytanie.
Słyszeć i Usłyszeć - dwa słowa pozornie tak podobne do siebie. Tak pospolite, że aż się nad nimi nie zastanawiamy. Szczególnie rzadko myślimy o nich w pracy. Czasem zapominamy nawet o tym, że na głębszym poziomie bardzo się różnią.
Jakie są zalety osobistej prezentacji sporządzonego wcześniej dokumentu, czy wystąpienia? Jest to doskonała okazja, aby umiejętnie „sprzedać” przygotowany przez siebie materiał. Jako że, tego typu wystąpienia nie są zbyt częste, jest to też dobry moment na zaprezentowanie siebie i pokazanie się w jak najlepszym świetle.
Od sekretarki/ asystentki wymaga się, by umiała poradzić sobie w każdej sytuacji. Jednym z wymagań, jest umiejętność szybkiej oceny sytuacji i podjęcia odpowiedniego działania. Dlatego asystentka, w zasadzie jako jedyna, jeśli uzna sprawę za pilną, jest uprawniona do przerwania zebrania, czy innego spotkania w celu przekazania wiadomości właściwej osobie.
W środowisku biurowym prawdopodobnie tak samo często zdarza nam się krytykować innych, jak i być przedmiotem krytyki. Dlatego równie ważna, jak umiejętność konstruktywnego wygłaszania krytyki, jest umiejętność jej przyjmowania.
Celem konstruktywnej krytyki jest zmiana zachowania osoby, której ona dotyczy. Uzasadniona krytyka czasem jest nieodzowną i jedyną metodą, dzięki której możemy zwrócić komuś uwagę, powiedzieć, co nam się nie podoba i tym samym doprowadzić do zmiany czyjegoś postępowania.
Trudno powiedzieć ile razy w ciągu dnia jesteśmy w potrzebie i musimy zwrócić się do kogoś o pomoc. Podobnie, sami jesteśmy wielokrotnie proszeni przez innych o zrobienie czegoś, a z różnych powodów musimy tego odmówić.
Podobnie jak zachowania agresywne, nieasertywność może wydawać się czasem bardzo atrakcyjnym i przynoszącym same korzyści sposobem postępowania. Te pozytywne aspekty są jednak krótkotrwałe, na dłuższą metę nieasertywne zachowanie może przysporzyć jedynie kłopotów.
Pewność siebie, lepsza organizacja czasu, wiara we własne możliwości – te wszystkie cechy możemy wyćwiczyć dzięki asertywnemu zachowaniu. Są one niewątpliwie bardzo korzystne dla psychiki i samopoczucia. Jak to się więc dzieje, że czasem stajemy się zupełnie nieasertywni?
Agresja jest jednym z zachowań niepożądanych. Mimo to, wiele osób wybiera właśnie ten sposób zachowania, by osiągnąć wyznaczone sobie cele. Mimo tego, że może to początkowo przynosić oczekiwane przez nich korzyści, w dłuższej perspektywie może doprowadzić do izolacji albo próby zemsty ze strony najbliższego otoczenia.
Bycie asertywnym oznacza domaganie się poszanowania i uznania naszych praw w ten sposób, by nie zostały przy tym naruszone prawa innych ludzi. Jednakże poziom asertywności zależy w głównej mierze od sytuacji – stąd domaganie się swoich praw może występować na różnych płaszczyznach.
Atmosfera w biurze zależy od tego, jak zachowują się ludzie w nim pracujących. Im lepsze relacje między nimi, tym lepsza współpraca. Odnosi się to zarówno do kwestii pomiędzy pracownikami, jak i relacji szef – pracownik
Asertywna postawa przynosi same korzyści, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.. Pozwala na obronę własnej godności, szacunek i sympatię dla siebie i dla innych, niekrzywdzenie i nieranienie siebie i innych, przyjmowanie odpowiedzialności za własne życie.
„Musisz być asertywny!”, „Naucz się odmawiać” – tego typu hasła bombardują nas na każdym kroku. Kursy i szkolenia z asertywności prowadzone są nie tylko w firmach, oraz organizowane przez Urzędy Pracy, ale obejmują nawet zajęcia w szkołach. Dlaczego asertywność jest taka ważna i co to w zasadzie znaczy „być asertywnym”?
Istnieje szereg zachowań które blokują skuteczną komunikację. Gdy przełożony stosuje je wobec podwładnego to jego słowa, szczególnie krytyczne, nigdy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.
W dzisiejszych realiach, znajomość języka obcego jest pomocna nie tylko na polu zawodowym. Umiejętność ta pozwala na realizowanie swoich pasji, daje poczucie pewności siebie w kontaktach biznesowych i dostarcza narzędzi do zdobywania wiedzy oraz umiejętności stricte technicznych.
Z niektórymi rozmówcami jesteśmy załatwić telefonicznie każdą sprawę. Sama rozmowa z nimi to przyjemność. Szybka wymiana faktów, uwag, okazywane zainteresowanie i odpowiedni dobór słownictwa sprawiają, że wydaje nam się, że nie ma lepszego sposoby na przekazywanie informacji niż telefon.
W każdym biurze od czasu do czasu pojawiają się konflikty. Nikt jednak nie lubi pracować, czy przebywać w pomieszczeniu, gdzie panuje niemiła i niezręczna atmosfera. Dlatego powiedzenie słowa „przepraszam” jest konieczne.
Praca w biurze nie jest w cale lekka, łatwa i przyjemna. Nierzadko nawał obowiązków, rutyna, nieporozumienia z szefem i klientami doprowadzają nas do tego, że zaczynamy się zastanawiać „po co to wszystko?”.
Bycie asertywnym nie oznacza bynajmniej agresji w stosunku do innych. Polega na respektowaniu cudzych punktów widzenia z jednoczesnym zachowaniem własnych granic, których przekroczyć nie chcemy i nie pozwalamy. Krótko mówiąc: nie dążymy do czegoś za wszelką cenę, ale też nie pozwalamy się do niczego zmusić, jeśli się to na nie podoba.
Stanowisko asystentki charakteryzuje przede wszystkim ciągły kontakt z interesantami. Jako że jest ona wizytówką firmy, w której pracuje, już w pierwszych sekundach musi pokazać się jako osoba kompetentna, opanowana. Słowem musi zrobić „wrażenie”.
Wiele telefonicznych reklamacji i skarg nie dochodzi do skutku po prostu dlatego, że nie potrafimy albo ich właściwie sformułować albo przekazać o co nam chodzi. Podstawową kwestią przy załatwianiu tego typu spraw jest ustalenie, czego się chce i jaki skutek chce się osiągnąć. Następnie trzeba umieć swoje żądania przedstawić w odpowiedni sposób.
Gdy ktoś do nas telefonuje, zazwyczaj trudno jest nam przewidzieć, czego będzie oczekiwał interesant. Inaczej wygląda sytuacja, kiedy to my dzwonimy, bo wtedy możemy przygotować się do rozmowy i nad nią zapanować.
Telefon nie jest najwdzięczniejszym narzędziem do przekazywania jakichkolwiek niedobrych informacji, ale zdarzają się sytuację, gdy nie ma innego wyjścia.
Aby osiągnąć swój cel, ludzie potrafią stosować różne sztuczki. Najtrudniejsi są akwizytorzy, sprzedawcy, czy poszukujący pracy, którym nie rzadko udaje się skutecznie osaczyć sekretarkę.
W ostatniej dekadzie kontakty z zagranicznymi kontrahentami stały się normą. Z jednej strony, Polska stała się równym partnerem w sprawach handlowych, z drugiej różnego rodzaju kontakty międzynarodowe wymusiło na nas wstąpienie do Unii Europejskiej.
Jednym z ważniejszych zadań sekretarki, czy asystentki jest selekcjonowanie interesantów, którzy domagają się rozmowy z szefem. Często również sami pracodawcy proszą je o drobne kłamstewka dotyczące ich obecności w pracy, czy dostępności.
W dużych korporacjach codziennie odbiera się po kilkadziesiąt albo nawet kilkaset telefonów. Najwygodniej dla wszystkich jest, gdy dzwoniący wybierze odpowiedni numer a przynajmniej zna nazwisko osoby, z którą chce rozmawiać, albo chociaż dział, z którym chce się połączyć. Często jednak „wyszukanie” właściwej osoby należy do sekretarki.
Rozmowa telefoniczna ma ten zasadniczy minus, że nie widzimy naszego rozmówcy, a tym samym trudniej jest nam odczytać jego rzeczywiste intencje, które w kontakcie „na żywo” ujawniają się dzięki mowie ciała.
Sposób, w jaki odnosimy się do rozmówcy, buduje nie tylko nasz wizerunek w jego oczach. To, jak jesteśmy postrzegani przekłada się na postrzeganie firmy. Dlatego szczególnie sekretarka musi starać się być jak najlepszą wizytówką swojej firmy.
Zorganizowanie zebrania nie jest łatwe. Nawet gdy zatroszczyliśmy się o wszystkie szczegóły organizacyjne oraz o wygodę uczestników, nie oznacza to, że spotkanie będzie przebiegać bez zakłóceń. Trzeba jeszcze właściwie poprowadzić obrady.
Każdemu z nas zapewne zdarzyło się brać udział w zebraniu, po wyjściu z którego czuliśmy się przybici, sfrustrowani. Powodem niezadowolenia nie zawsze był poziom merytoryczny, czy temat spotkania. Często winę za to ponosiły zaniedbania od strony technicznej.
Prócz wyboru formy, w jakiej ma być prowadzone zebranie, trzeba też zadbać o pewne szczegóły organizacyjne, które sprawią, że uczestnicy zebrania nie będą kręcić się na swoich miejscach marząc o ucieczce z sali. Sprawna organizacja jest najprostszą drogą do zapewnienia komfortu osobom uczestniczącym w spotkaniu, a tym samym do szybkiego i sprawnego jego przeprowadzenia. Wystarczy tylko pamiętać o pewnych kwestiach.
W XXI wieku komunikacja międzyludzka wychodzi poza wszelkie ograniczenia, nie zatrzymuje się jedynie na poziomie werbalnym. Jednak czy postęp techniczny, dzięki któremu mamy coraz większe możliwości do podtrzymywania kontaktów uczy nas także umiejętności słuchania i empatii?
Spotkania biznesowe są na porządku dziennym w każdej firmie. Warto jest zatem wiedzieć jak odpowiednio przygotować biuro do wizyty gości.
Jeśli jesteś asystentką prezesa, to drogę do awansu masz otwartą. Asystentce jest łatwiej niż sekretarce objąć wyższe stanowisko w strukturze firmy.