Prowadząc działalność gospodarczą oczywistym jest, że ma to na celu osiąganie zysków. Jednak, może mieć miejsce sytuacja, w której pomimo zawarcia umowy, kontrahent nie wykona swojego świadczenia. W takiej sytuacji przedsiębiorca może oczywiście żądać jego wykonania przed sądem. Jeżeli sąd przychyli się do jego żądań i zasądzi roszczenie, możliwa staje się egzekucja wierzytelności.Należy jednak przy tym pamiętać, że roszczenia przedawniają się.
Występując w obrocie każdy podmiot powinien liczyć się z możliwością utraty płynności finansowej, swojej lub kontrahenta, a tym samym niemożnością regulacji wymagalnych zobowiązań. W takiej sytuacji jest oczywiście możliwość zainicjowania postępowania przed sądem i dochodzenie tam swoich roszczeń. Jeżeli sąd zaś uzna roszczenie za zasadne, orzeczenie zapadłe w tej kwestii stanowi podstawę wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Wydaje się, że każdy wie jak postępowanie egzekucyjne wygląda, jakie wiążą się z tym działania. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka
praktycznych kwestii, które mogą mieć bardzo znaczący wpływ na egzekucję należności.
Już osoby, zarabiające nieco ponad równowartość dwóch średnich krajowych, mogą skorzystać z usług w ramach bankowości osobistej. Decydując się na prestiżowy rachunek, w ramach personal banking muszą liczyć się z wysokimi kosztami jego utrzymania, ale również otrzymują dostęp do ekskluzywnych ofert, unikatowych produktów i korzystnych warunków cenowych, niedostępnych dla innych.
Rzeczywisty zysk z lokat, założonych w listopadzie 2009 r., może przynieść zaledwie 0,2 proc. Z danych GUS wynika, że w listopadzie ceny wzrosły o 2,7 proc. Biorąc to pod uwagę, okazuje się, że w 12 z 30 banków nie dało się zarobić nawet 1proc.
Student, który zarabia 1 tys. zł na rękę, nie powinien liczyć na to, że będzie mógł przebierać w ofertach kredytów. Wartość kredytu, który może otrzymać, nie przekracza 60 tys. zł. Tyle pieniędzy zaoferuje Alior Bank, ale w innych instytucjach jest gorzej, np. Bank Zachodni WBK da o 10 tys. zł.