Kategorie

Spółka akcyjna, Prognozy walutowe

Priorytetem dla Amerykanów są: zwiększenie limitu zadłużenia i odbudowanie zaufania inwestorów. Dojście do porozumienia przez Demokratów i Republikanów oraz pozytywne, kwartalne wyniki spółek powinny doprowadzić do wzrostu kursu USD/CHF.
Ciemnie chmury nadciągnęły nad amerykańską giełdę, ale pogoda na rynku dolara dopisuje. Zdaniem analityków amerykańska waluta umacnia się w czasie kryzysu, a dodatkowo przemawiają na jej korzyść spekulacje, dotyczące HIA-2. Nie zmienia to faktu, że inwestorów opuścił optymizm. Czy politycy dojdą do porozumienia w kwestii zadłużenia USA?
W dniu dzisiejszym nastąpiło brutalne zderzenie z rzeczywistością. Jeszcze wczoraj inwestorzy bliscy byli euforii, w związku z optymistycznymi prognozami ADP. Dzisiaj sprowadziły ich na ziemię dane Departamentu Pracy USA.
Kwestia greckiego zadłużenia powoli schodzi na dalszy plan, choć rynki finansowe w dalszym ciągu nie są obojętne na losy Hellady. Grecki parlament zatwierdził plan oszczędnościowy, co umożliwi Atenom przyjęcie piątej transzy pakietu pomocowego od UE i MFW. Zastrzyk finansowy o łącznej wartości 12 mld euro pomoże Grecji uniknąć ogłoszenia niewypłacalności.
Wczoraj na publikacji nowych wskaźników makroekonomicznymi z USA ucierpiał rynek akcji – dynamika produkcji przemysłowej w kwietniu znalazła się na zerowym poziomie, a wykorzystanie mocy produkcyjnych zmniejszyło się. Dzisiaj możemy obserwować zjawisko, nazwane przez specjalistów syndromem Hewletta-Packarda. Spółka o tej nazwie ujawniła prognozy, dotyczące tegorocznych zysków – będą one mniejsze niż się spodziewano, co wpłynie bezpośrednio na przebieg amerykańskiej sesji.
Długi weekend w Londynie rozpocznie się już jutro, a to za sprawą ślubu królewskiej pary. Z kolei w poniedziałek obchodzone będzie majowe święto bankowe, toteż  świąteczna przerwa wydłuży się. Z pewnością skutki tego odczują uczestnicy rynku.
Konsensus indeksu zaufania konsumentów ukształtował się na poziomie 65,4, wzrastając o 2 pkt. proc. W opinii badanych poprawiła się sytuacja na rynku pracy, dochody poszły w górę i korzystniej wyglądają perspektywy na przyszłe wydatki.
Dobre wyniki amerykańskich spółek pozwoliły dolarowi na spadek względem światowych walut. Awersja do ryzyka obniżyła się, a pamięć inwestorów okazuje się na tyle krótka, że zdają się oni być niepomni na niefortunny początek tygodnia. Ma to oddźwięk w wyraźnych zwyżkach giełdowych indeksów, notowaniach surowców i najbardziej ryzykownych walut.
Poniedziałkowa decyzja w sprawie obniżenia ratingu Stanów Zjednoczonych przez agencję Standard & Poor’s pozwoliła nazwać po imieniu to, z czego rynki od dawna zdawały sobie sprawę. Od tej pory sytuacja europejskiej waluty do złudzenia przypomina położenie dolara. Teraz świat z uwagą będzie przyglądać się cięciom budżetowym w dwóch największych gospodarkach świata – amerykańskiej i strefy euro.
Podczas konferencji prasowej z udziałem J.C.Tricheta nie miały miejsca zapewnienia o „wzmożonej czujności” (strong vigilance). Takie sformułowanie sugerowałoby rychłą podwyżkę stóp procentowych. Szef ECB zachował powściągliwość; podkreślił wagę monitorowania cen i akomodacyjnej polityki banku centralnego, zaznaczając jednocześnie, że wzrost HICP nie wywoła efektów drugiej rundy inflacji.
W styczniu euro umocniło się względem dolara o ok. 2,3 proc. Dlaczego średnie kursy EUR/USD przechodziły fluktuacje od poziomu 1,3384 na początku miesiąca do poziomu 1,3694 pod koniec miesiąca? Eksperci wyróżniają trzy fazy w notowaniach eurodolara w tym okresie.