Kategorie

Komentarze rynkowe

30 sie 2021
26 wrz 2021
Zakres dat:
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail

Książęca w sierocińcu z emerging markets

Dzisiejszy dzień na światowych giełdach powinien dostarczyć inwestorom wielu emocji. Trudno jednak powiedzieć, jakie decyzje wywołają oczekiwane wydarzenia. Rynek finansowy nie zmieni się raczej o trzysta sześćdziesiąt stopni, ponieważ utrzymują się na nim zbyt silne trendy.

GPW jedna z najsłabszych w Europie

Nasz parkiet po raz kolejny nie wypadł dobrze na tle innych, europejskich giełd. Najbardziej odstawaliśmy od Frankfurtu, Londynu i Paryża, gdzie padały nowe rekordy. Tymczasem WIG20 zmagał się z groźbą większej przeceny.

Dziś kolejna runda rodeo przy Wall Street

W piątek giełda przy Wall Street narzuciła tempo innym parkietom i światowe indeksy poszły w górę. Byki nie powinny jednak nastawiać się na to, że będą wiecznie wygrywać. Wyniki rodeo mogą się jeszcze odwrócić.

Umiarkowany spokój na giełdzie

W czwartek inwestorom towarzyszyły obawy przed większą korektą na giełdzie. W piątek stały się one mniej dokuczliwe, ale nie udało się wyeliminować ich całkowicie. Istnieje wiele czynników, które potęgują niepewność.

Nasz parkiet wypada dobrze na tle emerging markets

Zeszły tydzień był udany dla giełdy. Jednakże czwartkowy przebieg wydarzeń przyczynił się do tego, że notowania poszczególnych indeksów nie wyglądają już zbyt optymistycznie dla inwestorów. WIG musiał oddać praktycznie całe zyski z zeszłego tygodnia.

Na giełdzie utrzymuje się trend boczny

W czwartek rano przewagę na parkiecie miała podaż. Na początek dnia WIG20 stracił jeden procent, ale im bardziej zbliżał się do 2700 pkt., tym bardziej niedźwiedzie traciły grunt pod nogami. Na zachodnich rynkach pojawiły się pierwsze zwiastuny zwyżki i kontynuacja przeceny stawała się coraz trudniejsza.

Polaryzacja nastrojów inwestycyjnych

Przybyło zarówno byków, jak i niedźwiedzi, wynika z najnowszej ankiety Investors Intelligence, przytaczającej postawy najbardziej popularnych biuletynów inwestycyjnych w Ameryce. Do przełomu stycznia i lutego obserwowaliśmy przyrost optymistów. Optymiści stanowią 53,4%, zaś pesymiści – 23,3%. Odsetek pierwszej grupy powiększył się w nieco większym stopniu niż odsetek drugiej grupy.

Indie importują srebro

Żaden kraj nie kupuje tyle metali szlachetnych co Indie. W 2010 r. zwiększyła się liczba importowanego tutaj srebra, ponieważ lokalna produkcja nie jest w stanie wyjść naprzeciw wzrastającemu popytowi.

Większe powodzenie złota i srebra

Kolejna podwyżka stóp procentowych w Chinach nie wywołała paniki wśród inwestorów. Są oni przygotowani na to, że chińskie władze monetarne podniosą koszt pieniądza. Tamtejsza gospodarka przeżywa bardzo silny wzrost, którego nie są w stanie powstrzymać podwyżki w tej skali, co dotychczas.

DAX i S&P500 niedoścignionymi wzorami dla GPW

We wtorek niewiele się działo na GPW. Rano nastąpiło umiarkowanie pozytywne otwarcie WIG20, ale nie zdołało ono utrzymać się przez dalszą część dnia. W przeciągu godziny niedźwiedzie zmusiły ten indeks, aby cofnął się do poziomu neutralnego, gdzie pozostał już do końca dnia. Zagraniczne indeksy pięły się do góry, ale byki nie potrafiły wziąć z nich przykładu.

Dalsza poprawa notowań S&P500

Mało prawdopodobne jest, aby pobite podczas amerykańskiej sesji rekordy miały jednorazowy charakter. Notowania S&P500 i innych indeksów idą w górę, a inicjatywa zdecydowanie należy do byków. Mniej jednoznaczna sytuacja panuje na GPW, chociaż i w tym przypadku trudno mówić o niskich wartościach indeksów.

Warszawskie byki opadły z sił

Na europejskich parkietach indeksy pną się w górę. Notowania DAX-a są rekordowo wysokie, na Wall Street utrzymuje się hossa. Tymczasem na GPW inwestorów opuściły nadzieję na dalszą zwyżkę.

Inwestorzy traktują po macoszemu rynki wschodzące

Na przełomie stycznia i lutego fundusze inwestycyjne lokujące na rynkach wschodzących poniosły największe od trzech lat straty. Odpłynęło z nich ponad 7 mld USD. Inaczej przedstawia się sytuacja z lokatami w regionie EMEA, czyli na rynkach wschodzących Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki, do których należy również Polska – 20. tydzień z rzędu wzbogacały się one o nowe środki.

Tydzień spekulacji na rynkach

Mijający tydzień obfitował w wiele mocnych wrażeń. W każdym aspekcie życia na rynku powtarzał się ten sam schemat: najpierw inwestorów szykowano na dobre wieści ze świata ekonomii i polityki, po czym okazywało się, że ich nastawienie było zbyt optymistyczne.

Wystąpienie Bernanke osłodą dla inwestorów

W czwartek dużo się działo, dlatego trudno określić, co wywołało nastroje, panujące na giełdzie. Jedno jest pewne: notowania większości indeksów pogorszyły się. Sytuację na Wall Street uzdrowił nieco Bernanke. Pytanie tylko, w jaki sposób?

Czwartek należał do niedźwiedzi

Dziś na światowych giełdach nastąpiła seria spadków. Nawet dobre dane, dotyczące amerykańskiej gospodarki, nie zdołały im zapobiec. W tym kontekście warszawska GPW może wydawać się ostatnim bastionem byków.

Żywność w Indiach droższa o przeszło 17%

Po analizie rynku opcji można dojść do wniosku, że zniżki na giełdzie wydają się coraz mniej prawdopodobne amerykańskim inwestorom. Pod koniec stycznia o 0,55 zmieniła się relacja liczby otwartych pozycji, zakładających spadek zmienności, do pozycji prognozujących wzrost. Jeszcze 21 stycznia wynosiła ona 0,45, wyznaczając 9-miesięczne minimum.

Obniżka ratingu Irlandii

Agencja Standard & Poor's Ratings obniżyła długoterminowy rating IrIandii z A do A- z perspektywą negatywną, co zaprzątało w środę głowy inwestorów. W odpowiedzi eurodolar poszedł w dół. Kwestia Irlandii przyćmiła wartość danych Amerykańskiego Departamentu Pracy, informujących o wzroście zatrudnienia w prywatnym sektorze pozarolniczym o 187 tys. etatów, podczas kiedy spodziewano się, że wyniesie on 145 tys.

W poniedziałek amerykańskie byki przejęły ster

Wydaje się, że nadszedł dobry czas dla byków. Egipski dyktator jest bliski rezygnacji ze stanowiska prezydenta, aktywność gospodarcza poszczególnych krajów przeważnie wzrasta, na giełdzie pobijane są coraz to nowe rekordy, a ceny surowców pozostają czułe na zmiany. Gdzie tkwi haczyk?

Pokłady ropy coraz bliżej

Pierwszy dzień lutego na giełdzie był dużo spokojniejszy od poniedziałku. Sytuacja w Egipcie nadal jest zaogniona, ale przestała oddziaływać na rynki. Dzisiaj rano podaż bezskutecznie usiłowała zepchnąć WIG20 do poziomu zamknięcia. Popyt pokrzyżował jej plany na fali kolejnych danych makro.

Inflacja jakiej nie było od dwóch lat

W 2010 r., jak również w roku bieżącym, efekt stycznia był mało widoczny na warszawskiej giełdzie. Rynek zachowywał się dość nerwowo i ostatecznie skończył ubiegły miesiąc ze zniżką, która wyniosła blisko 0,7%. Małe spółki odnotowały zdecydowanie korzystniejsze wyniki niż blue chips. sWIG80 wzrósł o 2,5%, podczas gdy WIG20 był 1,4% na minusie.

Byki obróciły dane makro na swoją korzyść

W poniedziałek agencja Moody’s obniżyła rating Egiptu, co nie zrobiło na inwestorach najmniejszego wrażenia. Światowe rynki nie zwracają uwagi na sytuację w takich krajach jak ten, szczególnie że koncentrowały się na kimś innym – Stanach Zjednoczonych i tamtejszych danych.

Rynek pod wrażeniem wydarzeń w Egipcie

Po raz kolejny determinacja inwestorów, aby kierować się w swoim postępowaniu faktami, a nie obawami, została wystawiona na próbę. To właśnie publikowane w ciągu ostatnich tygodni i miesięcy dane rzutowały na ich decyzje inwestycyjne i powstrzymywały przed bardziej widoczną korektą na rynkach akcji.

PKB większe o 3,8 proc. według szacunków GUS

W ubiegłym roku PKB wzrósł o ponad 2 proc. więcej niż w roku 2009. W 2010 r. przyrost wyniósł 3,8 proc, jak wynika z danych, opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny.

Jeszcze za wcześnie na silną korektę akcji

Od jakiegoś czasu panuje przekonanie, że nastąpi przesilenie na rynkach akcji. Wciąż jednak utrzymuje się niepewność, ponieważ na razie trudno jest znaleźć jednoznaczne argumenty, które przemawiałyby za takim scenariuszem. Nawet seria publikacji z wynikami amerykańskich spółek za IV kwartał nie przekonała inwestorów do realizacji zysków.

KGHM w świetnej formie

W czwartek rano na rynek napłynęły zaskakujące wieści, związane z obniżeniem raitingu Japonii przez agencję Standard&Poors. Póki co rating zmienił się o pojedynczą jednostkę, ale inwestorzy już dali odczuć, że wysokie ceny największych gospodarek nie muszą utrzymywać się wiecznie.

Stopy procentowe w USA bez zmian

Wczoraj wieczorem rynek czekał na komunikat Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych, która – jak się okazało – postanowiła nie zmieniać dotychczasowego poziomu stóp procentowych. Automatycznie zaszkodziło to dolarowi. W wyniku osłabienia amerykańskiej waluty wzrosły ceny na rynku towarowym.

Nadzieja na poprawę sytuacji na giełdzie

Przez kilka ostatnich dni inwestorom nie dopisywał dobry humor, sądząc po zachowaniu poszczególnych walorów. Środowa sesja rozpaliła na nowo nadzieje na zyski. Jednak to dopiero pod koniec tygodnia rynek będzie musiał udowodnić, na co go stać.

Spadkowa korekta na GPW

Na rodzimej giełdzie utrzymuje się tendencja spadkowa. Korekty w dół nie widać za to na zagranicznych parkietach, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. To może niepokoić, ponieważ spadki na Wall Street wpłyną negatywnie na polski rynek.

WIG20 na minusie

Początek wtorku na parkiecie nie wskazywał zdecydowanie na to, w którą stronę pójdzie rynek, ale już wkrótce WIG20 ujawnił swoją słabość i zniżkował o 0,5 proc. Nie najlepsze dane makroekonomiczne ze Starego Kontynentu spowodowały pogłębienie przeceny. Podaż wyhamowała dopiero po zderzeniu z poziomem 2700 pkt.

Inwestorzy potrzebują impulsu do działania

Poniedziałek okazał się mało udanym dniem na europejskich parkietach. Nadzieję na poprawę sytuacji budzi amerykańska Wall Street, która wczoraj na zakończenie miała całkiem niezły wynik. Tak naprawdę jednak o sytuacji na rynkach zadecydują dane makroekonomiczne, które poznamy w dniu dzisiejszym.

Wiele powodów do optymizmu

W zeszłym tygodniu na rynek napłynęło wiele danych makroekonomicznych, które stanowią zachętę do prezentowania pozytywnych postaw. Nie oznacza to jednak, że ryzyko zostało zniwelowane.

Ograniczony potencjał wzrostowy polskiego rynku

Zeszły tydzień zakończył się pomyślnie dla posiadaczy akcji, ale nie oznacza to, że sytuacja na giełdzie sprzyja im pod każdym względem. Żeby tradycji stało się zadość, odkąd rozpoczęła się hossa, determinacja kupujących zmniejszyła się. Od zwyżek, które obserwujemy od lutego 2009 r., taki schemat powtarzał się już wiele razy.

Koniec tygodnia bez istotnych zmian

W ciągu kilku pierwszych godzin piątkowej sesji popyt usiłował obrócić na swoją korzyść ostatnie spadki i doprowadzić do zakupu przecenionych akcji, zwłaszcza tych z sektora surowców. W efekcie tych zabiegów WIG20 wyszedł na plus, zyskując 1 proc., po czym ogarnęła go stagnacja.

Większe nadzieje na sprzedaż hipotek

Polskie banki z coraz większą nadzieją patrzą w przyszłość, jeśli chodzi o kredyty mieszkaniowe. Jak wynika z najnowszej ankiety Pengab, 61% placówek spodziewa się wzrostu popytu na tego rodzaju kredyty, a tylko 8% – spadku. Saldo prognozy uplasowało na poziomie 53 pkt proc. wobec 38 pkt proc. na koniec 2010 r.

Byki nie w formie

W czwartek parkiet zachowywał się bardzo podobnie jak w środę. Indeks przez wiele godzin czaił się w rejonie z poprzedniego zamknięcia, aby skończyć dzień nerwowo. Ostatnie odbicie nastąpiło głównie dzięki surowcom, tymczasem dane z amerykańskiego rynku nie napawają optymizmem, notowania miedzi i ropy poszły w dół, a walory KGHMu, ORLENu, LOTOSU i całego WIG20 nie miały zbyt wielu powodów do zwyżek.

Publikacje wyników spółek w USA nie w pełni zadowalające

Niewielkie rozczarowanie wywołały publikacje wyników finansowych amerykańskich spółek za IV kwartał 2010 r., mimo że wcześniejsze niespodzianki były pozytywne. Odchylenie od prognoz okazało się jednak minimalne. Goldman Sachs nie zdołał przewyższyć szacunków, zysk z jednej akcji Wells Fargo był zaledwie o 2 centy niższy od oczekiwanego i wyniósł 61 centów, podobne różnice odnotowano w przypadku Bank of New York Mellon, przy założeniach 56 centów zarobionych na akcji.

Podwyżka stóp procentowych w Polsce bez emocji

Sprawdziły się prognozy, dotyczące stóp procentowych – Rada Polityki Pieniężnej podniosła je o 0,25 pkt proc., do poziomu 3,75%. Ta decyzja nie stanowiła żadnego zaskoczenia dla rynku. 3-miesięczny WIBOR od listopada odnotowuje wzrost, a oprocentowanie lokat bankowych coraz częściej idzie w górę.

Warszawska giełda w świetnej formie

Giełda Papierów Wartościowych jest na dobrej drodze do tego, żeby ponownie osiągnąć szczyt trendu zwyżkowego, który rozpoczął się w lutym 2009 r. i pobić nowe rekordy. Sprzyja temu sytuacja na światowych rynkach – dobre rokowania dla euro, surowców i akcji. Indeks WIG zdobył już blisko 48,5 tys. pkt. Ostatnio tak wysoką wartość osiągnął wiosną 2008 r.

WIG20 poszybował w górę

Spokój, który ogarnął rynek w poniedziałek, nie trwał wiecznie. We wtorek inwestorzy rzucili się do zakupów. Rano nastąpiło dynamiczne wzmocnienie europejskich parkietów, co wywindowało polskie indeksy w górę.

Ceny żywności idą w górę

Pieczywo we Francji może podrożeć o 4-5 centów, co oznacza, że bagietka będzie kosztowała 1,15 euro. Francuzi niebawem zaczną wydawać więcej pieniędzy na jedzenie z powodu drożejących surowców i produktów rolnych. Wyższe koszty pozyskania surowca sprawiają, że w produkcję trzeba więcej inwestować.

Rynek bawi się w chowanego

Tym razem to Amerykanie mieli dzień wolny od pracy, co rzutowało na europejskie rynki. Na chińskiej giełdzie nastąpiły trzyprocentowe spadki, ale inwestorzy nie wzięli sobie tego do serca, ponieważ w piątek tamtejszy Bank Centralny podniósł stopę rezerwy obowiązkowej. Już tego samego dnia posunięcie Chińczyków było znane Europejczykom, ale nie miało ono wpływu na ich decyzje inwestycyjne.

Pomyślne dane zachętą do ryzyka

Z najnowszych danych wynika, że w tygodniu zakończonym 12 stycznia do funduszy akcyjnych na świecie, w dużej mierze na rynki rozwinięte, napłynęło 5,4 mld USD. Coraz więcej osób inwestuje w agresywne, światowe fundusze, co w połączeniu z optymistycznymi doniesieniami gospodarczymi, przerastającymi oczekiwania wynikami amerykańskich spółek za IV kwartał 2010 r. oraz stabilizacją w kwestii kryzysu zadłużenia w Europie sprawia, że wśród inwestorów dominuje pozytywne nastawienie do giełdy.

Byki nieco w tyle za niedźwiedziami

Rynki odetchnęły z ulgą po zakończonych przetargach portugalskich i hiszpańskich papierów, ale na niewiele się to zdało, z punktu widzenia akcjonariuszy. Już wkrótce nad tymi ostatnimi zaczęła brać górę potrzeba pozbycia się akcji.

Wspólna waluta rośnie w siłę

W ostatnich dniach na rynku euro zaszła spektakularna zmiana. Wspólna waluta znacznie umocniła się względem dolara. Jej kurs wzrósł z około 1,29 USD do przeszło 1,34 USD. Euro poprawiło również swoje notowania względem franka szwajcarskiego, osiągając wartość 1,29 CHF wobec 1,25 CHF wcześniej.

Czwartek w duchu danych na temat inflacji

W czwartek sesja nie upłynęła w cieniu obaw, związanych ze sprzedażą hiszpańskich i włoskich obligacji. Niepokoje te były dużo mniejsze, w porównaniu z atmosferą, poprzedzającą portugalską aukcję. Tym razem zachodnie parkiety cechowała stabilność, a WIG20 nie oddalał się zbytnio od granic z poprzedniego zamknięcia. Co prawda pod koniec dnia popyt na niego spadł, ale indeks wrócił do formy przed i na fixingu.

Strefa euro radzi sobie lepiej niż sądzono

Martwienie się o dług publiczny na Starym Kontynencie jest trochę na wyrost. Na początku tego tygodnia nastąpiła eskalacja niepokojów o to, za ile państwa strefy euro sprzedadzą w tym roku poszczególne papiery skarbowe. Później nastroje uległy radykalnej zmianie.

Portugalia zdała egzamin w pierwszym terminie

Pierwszy w tym roku, duży przetarg portugalskich obligacji rozpoczął się i skończył pomyślnie. Dobra passa dopisywała również innym, europejskim rynkom. Pod względem wzrostów niedoścignione okazały się Grecja i Hiszpania.

Presja inflacyjna na rynkach wschodzących

Tajlandia wprowadziła kolejną podwyżkę stóp procentowych; to już czwarta w ciągu ostatnich 7 miesięcy. Koszt pieniądza zwiększył się o 0,25 pkt proc., wzrastając do 2,25%. Większość analityków była przygotowana na taki scenariusz. Presja inflacyjna coraz mocniej bowiem daje o sobie znać na rynkach wschodzących.

Wtorek udany dla złotego

Rynek nie obfitował dzisiaj w żadne, istotne wskaźniki makro. Kursy większości par walutowych, z eurodolarem na czele, nie podlegały znaczącym wahaniom. Natomiast złoty zdecydowanie umocnił się.