Zabawki to trudna branża. Asortyment towarów składa się z tysięcy pozycji dla różnych grup wiekowych - od niemowlęcia po ucznia gimnazjum. Wiele rodzajów klocków, piłek, skakanek, lalek, misiów, samochodów, po wyrafinowane zabawki elektroniczne. W dobrym sklepie trzeba mieć drogie produkty markowe, zabawki ekologiczne i chińską taniochę.
Mam następujący problem. Sąd odmówił rejestracji spółki jawnej, w uzasadnieniu podając, że na terenie województwa działa już spółka, która ma podobną nazwę. Z tego, co udało się nam dowiedzieć, to tamta spółka działa w zupełnie innej branży, niż przedsiębiorstwo, które chcieliśmy zarejestrować. Czy sąd miał prawo odmówić rejestracji tylko ze względu na podobieństwo nazwy?