Powyższy tytuł nie jest mojego autorstwa, ale w ostatni piątek przyciągnął moją uwagę kiedy przeczytałem go na pierwszej stronie jednego z głównych źródeł informacji Warszawiaków, czyli jednej z gazet, którą można bezpłatnie otrzymać wchodząc lub wychodząc z metra. Tamten artykuł nie odnosi się co prawda do bieżącej sytuacji ekonomicznej tylko przedstawia przyszłego emeryta, który żeby nie klepać przysłowiowej biedy już dziś musi zacząć oszczędzać i jak łatwo się domyślić zaleca mu się inwestycje w obligacje skarbowe dający pewny zysk i brak ryzyka. Idea oczywiście szczytna i godna poparcia, ale rekomendacja już daleka od ideału.
Otworzenie sklepu odzieżowego to nieinnowacyjny pomysł, ale za to innowacyjny może być sposób jego prowadzenia oraz oferowany produkt. Bo nie od dzisiaj wiadomo, że rynek odzieżowy w Polsce jest zawładnięty przez zagraniczne marki, docierają coraz to nowsze trendy, a i istniejące sieci bujnie się rozwijają. A odzież zawsze będzie towarzyszyć człowiekowi, dlatego warto zainwestować w tę branżę i rozwinąć skrzydła. Tylko jak nie zgubić się w gąszczu przodujących tygrysów mody i zawalczyć o swój łup?