Kategorie

Kursy walut

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
W dniu dzisiejszym firma ADP oszacowała liczbę nowych etatów w sektorach pozarolniczych w grudniu ur. Opublikowane dane były dużym zaskoczeniem i wyniosły aż 297 tys., przewyższając prognozę 100 tys. niemalże dwukrotnie.
Wczoraj wieczorem złoty umocnił się. Kurs EUR/PLN poszedł w dół, w okolice 3,8850, USD/PLN znalazło się pod poziomem 2,92, CHF/PLN – 3,07. Była to reakcja na wypowiedź M. Belka dla agencji Reutera. Prezes NBP zapowiedział m.in. zbliżający się cykl podwyżek stóp procentowych w naszym kraju.
W ostatnich godzinach notowania złotego względem euro nie podlegały większym turbulencjom. Kurs tej pary walutowej zszedł poniż bariery 3,94 i konsolidował się wokół tej wartości. Nie wykluczona jest dalsza zniżka w kierunku 3,90, sądząc po analizie technicznej.
Dokładne szacowanie kursów walutowych mija się z celem. Nie znaczy to jednak, że nie warto obserwować trendów, jakim podlegają najciekawsze dla nas pary walutowe. Analiza punktów zwrotnych w zachowaniu poszczególnych walut oraz wyjaśnianie ich genezy są bardzo pomocne w podejmowaniu decyzji finansowych, a co ważniejsze – skuteczniejsze od konkretnych prognoz.
Wraz z nadejściem nowego roku polska waluta lekko umocniła się. Wczoraj kurs EUR/PLN zszedł z poziomu ok. 3,9600 do pułapu 3,9450. Zniżka jest kontynuowana podczas dzisiejszej sesji. Notowania EUR/PLN spadły już poniżej 3,9400.
Jeżeli kryzys fiskalny Eurloandu nie doprowadzi do niewypłacalności banków, jego nasilenie wywoła spadek cen akcji. Mogą to wykorzystać osoby, chcące zainwestować w fundusze inwestycyjne z tego obszaru geograficznego. Natomiast zyski z obligacji prawdopodobnie będą poniżej przeciętnej.
Wiadomo, że im wcześniej spłaci się kredyt hipoteczny, tym mniejsze odsetki zostaną naliczone. Zdarzają się jednak sytuacje, w których warto dwa razy pomyśleć, zanim podejmie się krok, zmierzający do uregulowania zadłużenia przed czasem.
Podczas ostatniego tygodnia w roku 2010 utrzymywała się świąteczna atmosfera. Kurs EUR/PLN podlegał jedynie kilkugroszowym wahaniom, których nie sposób wytłumaczyć w fundamentalny sposób. Jednak w warunkach małej płynności nawet nieduże transakcje potrafią oddziaływać na notowania aktywów.
Początek dzisiejszych notowań zaowocował zniżką kursu EUR/PLN, który spadł poniżej 3,9600. Złoty może znaleźć się pod wpływem presji aprecjacyjnej. Dzisiejszy fixing zostanie uwzględniony w rocznych statystykach, dotyczących zagranicznego długu, w tym długu publicznego.
W ostatnich godzinach sesji złoty znów zachowywał się różnie względem poszczególnych walut. Konsolidacja EUR/PLN odbywała się wokół relatywnie niskich poziomów, a eurodolar poszedł w górę, co zaowocowało zniżką kursu USD/PLN.
Podczas wczorajszej sesji kurs EUR/PLN powrócił w okolice 3,9900 i poszedł w dół. Czwartkowe notowania rozpoczęły się od niewielkiego umocnienia złotego. Para EUR/PLN znalazła się nawet tymczasowo w rejonie 3,9540.
Pierwszy tydzień po świętach rozpoczął się od zwyżki kursu EUR/PLN. Osiągnęła ona w końcu poziom 3,9900, po zwiększeniu z 3,9600. Trudno wytłumaczyć, dlaczego nastąpił taki ruch. Najsensowniejszym powodem wydaje się zmniejszenie płynności rynkowej.
Spadek wartości dolara w dniu dzisiejszym nie pozostał bez wpływu na rynek złota. Ceny tego kruszcu poszły w górę.
W poniedziałek wieczorem rentowność długoterminowych obligacji rządu USA obniżyła się. Dolar nie musiał długo czekać, aby odczuć skutki takiego stanu rzeczy. Kurs dolara poszedł w dół. Widoczne to było w notowaniach EUR/USD, GBP/USD, a zwłaszcza USD/JPY.
Pierwszy dzień na giełdzie po Świętach Bożego Narodzenia upłynął w spokojnych nastrojach.Wartość złotego nieznacznie wzrastała. Kurs EUR/PLN znalazł się w rejonie 3,9650 i udało mu się znacząco przebić 200-sesyjną średnią, która od początku grudnia chroniła notowania przed większym spadkiem.
Przez jeden miesiąc kurs franka szwajcarskiego skoczył o 10 proc. To nie dobra wiadomość dla osób, które zaciągnęły w tej walucie kredyty hipoteczne – muszą teraz spłacać wyższe raty.Dlaczego banki oferują atrakcyjniejsze kredyty złotowe?
Ostatnio złoty zachowywał się ambiwalentnie w stosunku do innych walut. Nastąpiła konsolidacja pary EUR/PLN poniżej wartości 4,00, kurs USD/PLN nieznacznie poszedł w górę, zaś notowania CHF/PLN zdecydowanie poszły w dół, aż do nowego, tegorocznego maksimum w rejonie 3,20.
W czwartek na rodzimym rynku nastąpiło umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN znalazł się poniżej poziomu, wytyczonego przez 200-sesyjną œśrednią ruchomą. Obecnie znajduje się ona w pobliżu 3,9850, zaś osiągnęła rejony do 3,9600.
Pod koniec dzisiejszej sesji giełdowej nastąpiła umiarkowana zniżka w notowaniach EUR/USD. Minimum z ostatniego tygodnia zostało pogłębione i zeszło pod poziom 1,3060, opuszczając przedział konsolidacji 1,3070-1,3200.
Nie należy spodziewać się trudnych do przewidzenia zmian w dzisiejszych notowaniach złotego, mimo że zachowanie różnych walut względem dolara jest urozmaicone. Kurs EUR/PLN nadal pozostaje w okolicach 200-sesyjnej średniej kroczącej, zaś notowania pary USD/PLN znajdują się w pobliżu wartości 3,0300.
Dzisiejszy dzień na rynku walutowym można zaliczyć do tych z kategorii nieciekawych. Konsolidacja eurodolara w rejonach 200-sesyjnej średniej ruchomej utrzymuje się, ograniczając ruch spadkowy.
Nikogo nie zaskoczyła grudniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która utrzymała stopy procentowe na poziomie 3,5%. Eksperci spodziewają się jednak, że już na następnym posiedzeniu RPP koszt pieniądza może ulec zmianie.
Bardzo dobre nastroje panują na światowych giełdach. Przedświąteczny klimat udzielił się również naszemu rodzimemu WIG, który niemal zupełnie wyrównał szczyt z bieżącego roku. Udało mu się to głównie dzięki walorom KGHM. Tymczasem S&P 500 w pełni odrobił straty, poniesione w wyniku bankructwa Lehman Brothers.
Przyjęcie nowej waluty to skomplikowany proces prawny i finansowy, ale też technologiczny i kulturowy. Wszyscy obywatele będą musieli dostosować się do nowych warunków. Dlatego warto wiedzieć wcześniej na co zwrócić uwagę.
Złoty zdołał dzisiaj minimalnie poprawić swoje notowania. Po południu kurs euro spadł poniżej 3,99 zł, zaś dolara – do 3,0250 zł. Duża wartość franka szwajcarskiego utrzymywała się na poziomie 3,16 zł.
Notowania franka szwajcarskiego idą w górę. Waluta ta osiągnęła już wartość 3,17 zł. Na początku zeszłego miesiąca frank kosztował zaledwie 2,86 zł.
Agencja Moody’s umieściła Portugalię na liście obserwacyjnej i rozważa obniżkę ratingu dla tego kraju. W ubiegłym tygodniu podobnie stało się z Hiszpanią. Takie postępowanie to wskazówka dla spekulantów.
W poniedziałek kontynuowana była wyprzedaż euro. Szczyt Unii Europejskiej nie sprostał pokładanym w nim nadziejom i Europejski Bank Centralny dał wyraz swoim zmartwieniom, dotyczącym zapomogi dla Irlandii.
Dzisiaj nie można narzekać na nadmiar wydarzeń makroekonomicznych. W związku z tym należy spodziewać się tego, że inwestorzy skupią się na starych problemach, takich jak zadłużenie w strefie euro. Wśród nich wysuwa się na czoło dodatkowy czynnik, który pojawił w ciągu ostatnich godzin.
Nie pierwszy raz kanclerz Angela Merkel zwróciła uwagę na to, że trzeba podjąć wszelkie niezbędne środki, aby utrzymać stabilność europejskiej waluty. Dowodzi to tego, jak istotny jest szczyt Unii Europejskiej i decyzje, które w trakcie niego zapadną.
Publikowane dzisiaj dane makroekonomiczne z USA były korzystne dla dolara, zwłaszcza odczyt indeksu Philly FED, który wzrósł w grudniu do 24,3 pkt. wobec spodziewanego spadku do 15 pkt.
Wczoraj złoty zachowywał się ambiwalentnie wobec głównych walut. W parze z euro testował istotne wsparcie – 3,98. Kilka razy kurs EUR/PLN minimalnie pokonał tą granicę, ale nie udało mu się na dobre złamać oporu na tym poziomie.
Dziś obserwowaliśmy stabilizację złotego. Nastąpiła konsolidacja kursu USD/PLN powyżej wsparcia 2,9600, dolar zyskał wartość zbliżoną do 2,9800 zł.
We wtorek nastąpiło umocnienie złotego względem euro, co zahamowało istotne wsparcie na poziomie 3,98, wyznaczone przez 200-sesyjną średnią ruchomą. Nastąpiła próba przebicia kursu EUR/PLN, ale nie powiodła się. Notowania tej pary walutowej zaczęły podlegać wąskiej konsolidacji ponad wyznaczonym poziomem.
Światowe rynki są mało stabilne, co ma bezpośrednie przełożenie na banki, a ściślej mówiąc – ich klientów. Im większym wahaniom podlegają kursy walut, tym bardziej banki podnoszą spready. Cierpią na tym osoby, które zaciągnęły kredyty w euro, czy frankach.
Wtorkową sesję na zagranicznym rynku charakteryzowała duża zmienność. Najpierw nastąpiła zwyżka eurodolara. Para walutowa zbliżyła się do granicy 1,3500. W tym samym czasie inwestorzy zastanawiali się nad tym, jaki przebieg będzie miało posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku. To od niego m.in. zależą losy polityki pieniężnej USA.
Wczoraj agencja Moody’s przestrzegała przed możliwością obniżenia perspektywy ratingu do negatywnej, co odbiło się na notowaniach dolara. Prawdopodobne jest, że obniżka nastąpi, jeżeli Kongres przystanie na wydłużenie ulg podatkowych i nie zlikwiduje długoterminowych zasiłków dla bezrobotnych. Komunikat Moody’s dał pretekst do wyprzedaży dolara, co pozwoliło złamać kluczowe poziomy, wynikające z analizy technicznej. Tymczasem we Włoszech ważą się losy rządu Silvio Berlusconiego.
W ostatnich godzinach dzisiejszej sesji giełdowej wartość złotego nieco wzrosła. Minimum EUR/PLN uplasowało się pod poziomem 4,0100, natomiast kurs USD/PLN spadł do 3,0050.
W zeszłym tygodniu rynek złotego był spokojny. Notowania EUR/PLN spadły do poziomu 3,9750, aby zwyżkować w okolice 4,0600 i ponownie zaliczyć lekki spadek.
Na początku dnia kurs EUR/PLN plasował się w rejonie 4,0200. W miarę upływu dnia może nastąpić dalsza konsolidacja notowań tej pary walutowej. Niewiele wydarzy się na rynku, jedynie o godz. 14.00 poznamy wartość bilansu płatniczego za październik. Nie powinno to mieć większego wpływu na notowania złotego.
Od pierwszego tygodnia listopada do końca tego miesiąca obserwowaliśmy dynamiczne umocnienie dolara amerykańskiego. Indeks USD wzrósł w tym okresie o ponad 7 proc., natomiast kurs EUR/USD odnotował spadek o ok. 9 proc.
Od początku sierpnia para EUR/PLN znajdowała się w lekko nachylonym kanale spadkowym, który opuściła pod koniec listopada. Już w październiku formacja była testowana, ale bez skutku. Test pozwolił dostrzec siłę wyżej wymienionej pary walutowej,przejawiającą się w wyraźnej zwyżce kursu EUR/PLN po wybiciu z kanału spadkowego.
Pierwsza część dzisiejszej sesji w Europie nie przyniosła większych wahań kursowych eurodolara. Jego notowania plasowały się w okolicach 1,3200. Po południa nastąpiła zniżka kursu EUR/USD w kierunku minimum z tego tygodnia na poziomie zbliżonym do 1,3160.
Wczoraj po południu irlandzka opozycja zanegowała warunki pomocowe dla swojego kraju. Zamierza głosować przeciwko przyjęciu 85 mld EUR 15 grudnia, podczas kluczowego dla sprawy posiedzenia parlamentu. Na wieść o tym EUR/USD spadł poniżej wsparcia na poziomie 1,3180. Deklaracja dwóch niezależnych posłów, którzy poprą pakiet pomocowy, wystarczyła, aby notowania wróciły powyżej 1,32.
Wydarzeniem dnia było dzisiaj obniżenie ratingu Irlandii przez agencję Fitch. Spadł on o trzy poziomy z „A plus” do „BBB plus”, pozwalając jednak wyspiarskiemu krajowi utrzymać stabilną perspektywę. Reakcja euro przejawiła się krótkim spadkiem wartości tej waluty.
Wczoraj po południu złoty zaczął umacniać się. Kurs EUR/PLN poszedł w górę, napotykając opór na poziomie 4,06. Po zetknięciu z tą barierą rozpoczął spadek, który utrzymywał się do dzisiaj.
Po tym, jak administracja Baracka Obamy uzgodniła z Kongresem, że ulgi podatkowe zostaną utrzymane dłużej, nastąpił zdecydowany wzrost rentowności długoterminowych obligacji rządu USA. Jednak pod koniec dzisiejszej sesji dolar wykazał się dużą odpornością na tę decyzję. Ostatecznie kurs EUR/USD nie przebił ważnego wsparcia na poziomie 1,3180. Udało mu się po południu pokonać opór na poziomie 1,3245.
Rynek walutowy jest bardzo niestabilny. Można jednak wyciągnąć wnioski na podstawie jego zachowań: złoty umacnia się, choć czynniki zewnętrzne chwilowo nie sprzyjają temu. Nie ma sensu przywiązywać zbyt dużej wagi do wahań naszej waluty. Jej trend wzrostowy jest silny.
Głosowanie nad irlandzkim budżetem nie było na tyle ważnym wydarzeniem, żeby spowodować silną przecenę euro i zwiększyć wartość dolara.
Listopadowe, wyrażone w złotym stopy zwrotu z funduszy akcji zagranicznych pozostawiły wiele do życzenia z powodu deprecjacji złotego. W zeszłym miesiącu złoty stracił na wartości w stosunku do tych walut, które mają istotne znaczenie dla rynku finansowego.