Kategorie

Nieruchomości, Przychody

Znamy już treść nowelizacji Rekomendacji S. Rata kredytu walutowego nie będzie mogła przekraczać 42 proc. przychodów, a zdolność kredytowa będzie obliczana przy założeniu, że kredyt będzie spłacany przez 25 lat. To i tak korzystniejsza zmiana od tej, której się obawiano.
Żeby wynajem mieszkania był bardziej opłacalny, trzeba podpisać umowę na co najmniej trzy miesiące. Należy przy tym pamiętać, że najwięcej pieniędzy dostanie się na rękę w przypadku małej nieruchomości. Na pokrycie rocznych kosztów stałych właściciele muszą przeznaczyć ponad 30% rocznych dochodów z wynajmu.
W Polsce nie przyjęły się jeszcze REIT-y – specjalne instytucje, które zarabiają na czynszach i wynajmie nieruchomości. W ciągu ostatnich 10 lat dzięki REIT-om można było zyskać średnio kilkanaście procent. To imponująca stopa zwrotu w świetle możliwości, jakie dają nasze rodzime fundusze inwestycyjne.
Powszechna opinia o kredytach hipotecznych jest taka jak przekonanie o większości instytucji finansowych: uważać, unikać i korzystać, gdy ma się przysłowiowy „nóż na gardle”. Jednak większość sceptycznych argumentów jest nietrafiona i można śmiało odłożyć je do lamusa.
Tylko osoba, która zarabia miesięcznie min. 10 tys. zł netto i ubiega się o kredyt hipoteczny w Banku BOŚ, może liczyć na to, że każda zarobiona przez nią złotówka zaowocuje 150 zł kredytu. Ok. 130 zł kredytu przyniesie każda złotówka w Banku Pocztowym, a już tylko 120 zł w PKO BP i Getin Noble Banku.