Kategorie

Nieruchomości, Inflacja

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Inwestowanie w nieruchomości. Rekordowy wzrost inflacji o 5,4% w skali roku spędza sen z powiek Polaków. Są ku temu powody, ponieważ takiego wzrostu nie odnotowaliśmy przez ponad 2 dekady. W celu zabezpieczenia oszczędności, obywatele inwestują w nieruchomości. Sprawdzamy, jak przy tak wysokich cenach oraz popycie zrobić to mądrze.
Rynek nieruchomości coraz bardziej odgrywa rolę tarczy osłabiającej atak inflacji na nasze portfele. W kwietniu wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 41 proc. r/r, a liczba kredytów o 24 proc.
Od dłuższego czasu można zaobserwować trend w polityce pieniężnej, polegający na dodruku pieniądza. Banki centralne coraz częściej luzują politykę pieniężną w reakcji na kryzys dłużny strefy euro i odczuwalne skutki spowolnienia gospodarczego. Ponadto zmianę w polityce pieniężnej wprowadziły Chiny.
Rynek akcji wygląda coraz mniej zachęcająco dla inwestorów, co może działać na korzyść nieruchomości wakacyjnych. Nieruchomościom wakacyjnym sprzyja także wysoka inflacja. Te czynniki mogą przesądzić o wzmożonym zainteresowaniu nieruchomościami wakacyjnymi w 2012 roku.
Jeżeli rozważasz kupno lokalu pod wynajem, warto przyjrzeć się podatkowi VAT przy różnych wariantach zakupu. Kiedy planujesz zaciągnąć kredyt, dobrym sposobem na obniżenie opłat, jakie generują podatki VAT, może okazać się otworzenie własnej działalności gospodarczej. Natomiast gdy koszty inwestycji są niskie, lepiej jest nie męczyć się z podatkami VAT i przejść na ryczałt.
W listopadzie inflacja wzrosła aż do 4,8%, co negatywnie odbija się również na cenach energii elektrycznej. W październiku za utrzymanie mieszkania trzeba było płacić o 6,9% rok do roku, a za energię elektryczną jeszcze więcej.
W ciągu ostatnich 25 lat obrót nieruchomościami w USA, Wielkiej Brytanii i Australii pozwalał osiągnąć zyski, przekraczające inflację. Eksperci policzyli, że w długim terminie dzięki nieruchomościom można było zarobić porównywalne kwoty z tymi, jakie przyniosłyby inwestycje na giełdzie.
Niektórzy pożyczkodawcy zarabiają na nieruchomościach, oferując swoim klientom odwróconą hipotekę. To rozwiązanie wydaje się atrakcyjne dla osób, których nie interesuje ani handel nieruchomościami, ani oddanie mieszkania w spadku rodzinie. Ile pieniędzy otrzymamy dzięki nieruchomościom, przeznaczonym na odwróconą hipotekę?
Ceny mieszkań pod wynajem ustabilizowały się. Czy to oznacza, że na kupionym rok temu mieszkaniu pod wynajem można było zarobić? A może na lokatach czy obligacjach bardziej się wzbogacimy niż na własnych mieszkaniach?
We wrześniu można było znaleźć mieszkania w cenach niższych o 1,4 proc., w porównaniu z sierpniem. To dobra wiadomość dla kupujących – powinni cieszyć się niższymi cenami mieszkań i pieniędzmi, zaoszczędzonymi na zakupie lokalu. Jednak mieszkańcy niektórych miast nie mają powodów do radości, sądząc po cenach mieszkań w ich rejonie.
Produkty strukturyzowane uważa się na nowoczesne instrumenty na rynku finansowym, które wymykają się jednoznacznym klasyfikacjom. Każdy produkt posiada własną specyfikę. Ekspert pomaga usystematyzować wiedzę na temat produktów strukturyzowanych.
Kryzys zaufania, związany z problemem długów publicznych, coraz częściej daje o sobie znać, toteż czwartkowy wynik JP Morgan, lepszy od konsensusu społecznego, tylko na chwilę poprawił nastroje rynkowe. Podobna sytuacja miała miejsce w środę, kiedy Fed zobowiązało się do dalszego wspierania gospodarki, co tylko na chwilę udobruchało inwestorów.
Sytuacja strefy euro drastycznie pogarsza się. Kryzys jest coraz bardziej odczuwalny w słonecznej Italii, która zajmuje czołowe miejsce pod względem zadłużenia państw, należących do UE. Dług tego kraju wynosi 120 proc. PKB.
Decyzja Europejskiego Banku Centralnego o podwyższeniu stóp procentowych do poziomu 1,5% dała początek spekulacjom, jakoby EBC chciał kontynuować zaostrzanie polityki pieniężnej. Chociaż reakcją na posunięcie banku centralnego było umocnienie euro, nie sposób nie dostrzec rozterek inwestorów, które przy okazji wyszły na jaw.
Kolejny tydzień notowań rozpoczął się niezbyt optymistycznie. Na sytuację, która utrzymywała się w poniedziałek na giełdach, miały wpływ również wydarzenia z minionych dni. W poniedziałek rano WIG przełamywał wsparcie w okolicach 48,4 tys. pkt., co można było odebrać za sygnał do zbywania akcji.
Czy istnieje sposób na to, aby zmniejszyć wysokość raty i zwiększyć wysokość kredytu? Eksperci przekonują, że odpowiednia kalkulacja kredytu hipotecznego pozwala zaoszczędzić niebagatelną sumę pieniędzy. Jak rozsądnie ulokować nadmiar gotówki?
Bank Standard Chartered podał do wiadomości publicznej raport na temat sytuacji na rynku złota. Czy ceny tego kruszcu wzrosną w niedalekiej przyszłości do 5000 dolarów za uncję? Zdaniem ekspertów ze Standard Chartered – tak.
W trzecim tygodniu czerwca w centrum zainteresowania inwestorów znajdowały się dwa tematy: pakiet pomocowy dla Aten i umocnienie szwajcarskiego franka. Eksperci zauważyli prostą zależność: im bardziej rosły obawy, związane z bankructwem Grecji, tym bardziej zyskiwała na wartości szwajcarska waluta. Czy upadłość Grecji może być podobna w skutkach do bankructwa Lehman Brothers z 2008 roku?
Dane z maja, informujące o wysokości płac i zatrudnieniu, rozwiały wątpliwości, związane z ewentualnym wystąpieniem efektu drugiej rundy w strefie euro. Wyższe ceny dóbr konsumpcyjnych mogłyby rzutować na żądania płacowe, wspierać konsumpcję i w ten sposób wzmacniać presję inflacyjną.
W czwartek obawy o europejski budżet osiągnęły swoje apogeum. Sytuacja Grecji jest na ostrzu noża, co wzmaga niepokój inwestorów. Jeżeli w ciągu najbliższych tygodni kraj ten zbankrutuje, ucierpi na tym cała strefa euro.
Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie rozpoczęła się od spadków, odzwierciedlających słabe nastroje po wczorajszej przecenie w USA. Poprawę notowań na GPW zawdzięczamy krajowemu popytowi. Umożliwił on indeksowi 20 największych spółek akcyjnych powrót do poziomu z poprzedniego zamknięcia.
Już od wielu dni inwestorzy w Polsce zastanawiają się, czy pogarszające się nastroje doprowadzą do zdecydowanej przewagi podaży na GPW. Pytanie to pojawiło się również na początku dzisiejszej sesji. Na coraz mniejszej ilości światowych rynków można bowiem w dalszym ciągu obserwować tegoroczne szczyty.
W środę temperatura wzrosła. Wyż atmosferyczny znad Grecji i „upalne” nastroje przełożyły się na wzrost ciśnienia inwestorów. Nie udało się dojść do porozumienia w kwestii pomocy finansowej dla Aten, w rezultacie indeksy i kurs eurodolara poszły w dół.
W maju mieszkania potaniały. Uwadze ekspertów nie umknął fakt, że spadek cen transakcyjnych doprowadził do powrotu wskaźnika rentowności netto powyżej 4 proc. Co jest bardziej opłacalne: inwestycja w nieruchomość pod wynajem, zakup obligacji czy założenie lokaty?
Ze sprawozdania z ostatniego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej wynika, że władze monetarne przystąpią do podnoszenia stóp procentowych dopiero po zakończeniu II rundy poluzowania ilościowego. Wyprzedaż zgromadzonych do tej pory aktywów, których wartość opiewa na 2,4 bln USD, nie powinna mieć miejsca wcześniej.
We wtorek na giełdach w dalszym ciągu przeważały spadki. Korekta nabiera coraz większego rozmachu. Parkiety na Wall Street i we Frankfurcie, a także polski indeks dwudziestu największych spółek, od początku maja są już ok. 3 proc. na minusie.
Wskaźnik rentowności netto dla wynajmu mieszkań spadł poniżej 4 proc., o 0,07 pkt. proc. Ostatnio tak duży spadek zanotowano w październiku 2010 roku, jak zauważyli eksperci. Obecnie rentowność wynosi 3,97 proc. Dlaczego od kwietnia utrzymuje się trend spadkowy?
W ciągu najbliższych dni poznamy szereg publikacji, dotyczących koniunktury gospodarczej w Polsce w kwietniu. Niemalże wszystkie odczyty z marca przyniosły rozczarowanie, z tego względu inwestorzy mogą przywiązywać dużą wagę do najnowszych danych i wykazać szczególną wrażliwość na pogorszenie kondycji polskiej gospodarki.
Przez dwa pierwsze tygodnie maja w notowaniach na rynkach akcji uwidacznił się stosunek inwestorów do ryzyka. Eurodolar poszedł w dół o 1,7 procent, zaś indeks CRB powędrował w górę, co w dużej mierze miało związek z odbiciem ropy, jak zauważyli eksperci. Co spowodowała awersja do ryzyka, w połączeniu z drożejącymi cenami amerykańskich obligacji? Uczestnicy rynku bez kozery zaczęli pozbywać się akcji.
Ostatnio na rynkach finansowych nastąpiły znaczne rotacje. Szczególnie dużym wahaniom podlegają notowania srebra, którego ceny zarówno w ciągu ostatnich dni, tygodni, jak i miesięcy były bardzo niestabilne. Najwidoczniej kruszec ten cieszy się szczególnym zainteresowaniem spekulantów.
Wartość indeksu cen transakcyjnych w kwietniu wyniosła niemalże tyle samo co w marcu, zmniejszając się jedynie o 0,02 proc., do poziomu 877,44 pkt. Eksperci zauważyli, że w skali roku miał miejsce spadek o 2,8 proc. Po uwzględnieniu rocznej inflacji na poziomie 4,3 proc., realny roczny spadek cen transakcyjnych w największych miastach Polski wyniósł 6,5 proc. Jak przekłada się to stopień trudności w znalezieniu własnego lokum?
Eksperci dostrzegają „garzec pełen monet” za hotelową ścianą. Przy wysokiej inflacji do przeciętnej lokaty trzeba dokładać z własnej kieszeni, za to wynajem mieszkania, a jeszcze lepiej – hotelowego apartamentu – daje dużo lepsze perspektywy na przyszłość. Ile można zarobić na tego rodzaju inwestycjach?
Ze względu na to, że w piątek giełdy w USA, Wielkiej Brytanii czy Niemczech były zamknięte, notowania eurodolara nie podlegały w tym dniu większym wahaniom. W poniedziałek rozpoczął się dzień pracy na Wall Street, co wpłynęło na większą zmienność kursu EUR/USD.
W środę na rynkach finansowych utrzymywały się pozytywne nastroje. Na europejskich giełdach indeksy poszły w górę, zaś wspólna waluta nie tylko odrobiła straty, poniesione na początku tygodnia, ale nawet pobiła nowe, tegoroczne rekordy.
Eksperci podkreślają, że spada rentowność wynajmu mieszkania. Stawki ofertowe za korzystanie z cudzej nieruchomości idą w dół. Czy inwestowanie pieniędzy w obligacje i lokaty jest bardziej opłacalne?
W poniedziałek Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy wzrostu gospodarczego w 2011 r. dla USA, wczoraj możliwość podobnego posunięcia sugerowali członkowie Międzynarodowej Agencji Energii. Nadal są oni zdania, że popyt na ropę naftową zwiększy się w tym roku, ale jednocześnie alarmowali, że ceny powyżej 100 USD za baryłkę są szkodliwe dla globalnej koniunktury.
Dzisiaj za złoto w kontraktach terminowych, notowanych na nowojorskiej giełdzie, płacono więcej niż w poniedziałek. W kwietniowych kontraktach cena złota opiewała na 1.434,50 dolarów. Również ceny srebra poszły w górę – kontrakty terminowe, wygasające w tym miesiącu, warte były 38,59 dolarów każdy.
Za niewielką część ceny rynkowej jesteśmy w stanie kupić swoje pierwsze, własne mieszkanie. Polskie prawo dopuszcza możliwość przejęcia na własność nieruchomości mieszkaniowej już po wpłacie 3,75% jej ceny. Jak stać się właścicielem mieszkania, ponosząc minimalne koszty? Dowiedz się, co radzi zrobić ekspert.
Przyśpieszenie gospodarcze w strefie euro natrafiło na pierwszą przeszkodę. Wstępny odczyt wskaźników wyprzedzających koniunkturę za marzec świadczy o lekkim regresie. Spadek PMI dla sektora usług oraz przemysłu wyniósł 58,2 pkt., podczas kiedy w lutym indeks ten osiągnął 57,5 pkt.
Przez trzy dni obserwowaliśmy odreagowanie na europejskich giełdach. We wtorek można było zauważyć pierwsze symptomy spadków, które dzisiaj są już wyraźne. Najbardziej tracił na wartości WIG20.
Inwestorzy pozytywnie odnieśli się do ataków na Libię. Informacje z Japonii, świadczące o tym, że sytuacja w elektrowni atomowej powoli zostaje opanowana, również są po myśli uczestników rynku. Czynniki te spowodowały wzrost popytu na ryzykowne aktywa. Poszły w górę ceny akcji i obligacji rynków wschodzących oraz notowania surowców.
W marcu znacznie ubyło optymistów na rynku nieruchomości. Jedynie 42% badanych oczekuje spadku cen mieszkań w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Środkowa prognoza ekspertów nadal jednak wypada pomyślnie. O ile niższy będzie wzrost cen, po uwzględnieniu prognozowanej inflacji?
We wtorek rano inwestorzy zareagowali na niepokojące informacje z Japonii szybkim zamykaniem ryzykownych pozycji na wszystkich rynkach, zwracając się w stronę amerykańskiej waluty, która traktowana jest jako bezpieczna oaza na pustyni globalnych zawirowań. Jednak po kilku godzinach racjonalne podejście wzięło górę nad emocjonalnym zachowaniem.
Ceny na rynku nieruchomości w Państwie Środka osiągnęły rekordowe poziomy, a inflacja rośnie w zastraszającym tempie. Jak Chińczycy usiłują zabezpieczyć się przed uszczupleniem swoich portfeli? Inwestują w złoto i srebro – odpowiadają eksperci.
W lutym fundusze inwestycyjne przyniosły większe zyski niż w styczniu. Eksperci finansowi podkreślają, że stratę poniósł co piąty fundusz. Na których surowcach można było najwięcej zarobić?
Najnowsza ankieta Investors Intelligence, prezentująca poglądy autorów najbardziej opiniotwórczych biuletynów inwestycyjnych w USA, nie ujawniła jeszcze pogorszenia nastrojów na rynkach finansowych. Odsetek niedźwiedzi , czyli pesymistów, spadł do niecałych 19%, zaś odsetek byków, zwolenników zwyżek, skoczył do 53,3%.
Ostatnio trudno znaleźć takie instrumenty finansowe, które stają się coraz tańsze, a do nich właśnie zaliczają się obligacje skarbowe. Czy wiesz, dlaczego obligacje już wkrótce mogą stać się ciekawą alternatywą dla akcji? Eksperci podkreślają, że wraz ze wzrostem rynkowej ceny pieniądza koszt kredytów dla klientów indywidualnych także rośnie.
Nastąpił niespodziewany wzrost poziomu cen, a co gorsza, nad Polską wisi widmo kolejnej podwyżki stóp procentowych. W tych warunkach Giełda Papierów Wartościowych nie prosperuje zbyt dobrze i trudno liczyć na zdecydowaną poprawę w tej kwestii.
Dzisiejszy dzień na światowych giełdach powinien dostarczyć inwestorom wielu emocji. Trudno jednak powiedzieć, jakie decyzje wywołają oczekiwane wydarzenia. Rynek finansowy nie zmieni się raczej o trzysta sześćdziesiąt stopni, ponieważ utrzymują się na nim zbyt silne trendy.
Zeszły tydzień był udany dla giełdy. Jednakże czwartkowy przebieg wydarzeń przyczynił się do tego, że notowania poszczególnych indeksów nie wyglądają już zbyt optymistycznie dla inwestorów. WIG musiał oddać praktycznie całe zyski z zeszłego tygodnia.