REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czego obecnie najbardziej boją się Polacy? Nie ma zaskoczeń

Czego boją się Polacy?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Cykliczne badanie „Bieżące lęki i obawy Polaków” pokazało, czego aktualnie boją się Polacy. Czy wyniki zaskakują? Niekoniecznie. 

Kto niczego się nie boi? 

REKLAMA

Badanie UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl pokazuje obecne lęki i obawy Polaków. Przeszło tysiąc dorosłych osób poproszono o wskazanie sytuacji, których najbardziej się obawiają, że mogą wystąpić w ciągu najbliższych trzech miesięcy. I tak 90,3% ankietowanych wybrało przynajmniej jeden czarny scenariusz ze spisu 33 możliwych (ponad pół roku temu – 93,7%). Z kolei 3,9% respondentów stwierdziło, że obawia się czegoś, co nie zostało uwzględnione na tej liście (poprzednio – 0,9%). 1,8% uczestników badania zaznaczyło, że niczego się nie obawia (wcześniej to było – 2,1%). Natomiast 4% nie ma wyrobionej w tej kwestii opinii (3,3%).

REKLAMA

– Wiele osób doświadcza lęków i obaw, co sugeruje, że niepewność i niepokój są dzisiaj powszechnymi doświadczeniami w społeczeństwie. Choć odsetek osób wyrażających obawy jest wysoki, to nieznacznie spadł w porównaniu z poprzednim okresem badawczym. Może to wskazywać na pewne zmniejszenie poziomu niepokoju – komentuje psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl.

REKLAMA

Jak zaznacza ekonomista Marek Zuber, pod koniec ubiegłego roku inflacja rosła. Nie było pewności, kiedy dojdzie do szczytu. Teraz ciągle jest bardzo wysoka, ale w ostatnich miesiącach zaczęła spadać. I to element nieco uspokajający ludzi. Według eksperta, widać wyraźnie, że spora część społeczeństwa nie uwierzyła w słowa prezesa NBP oraz rządu. Z ich strony pojawiały się zapewnienia, że wszystko jest pod kontrolą. Wyniki badania pokazują, że Polacy myślą zupełnie inaczej.   

– Wzrósł odsetek osób wyrażających obawy dotyczące sytuacji spoza wymienionych na liście kwestii. To może sugerować, że istnieją nowe lub zmieniające się czynniki wpływające na niepokoje w społeczeństwie. Te wyniki podkreślają potrzebę dalszych badań i zrozumienia przyczyn oraz skutków obaw i lęków. Ważne, aby skutecznie reagować na nie i zapewnić odpowiednie wsparcie dla osób dotkniętych tymi stanami. Strach może bowiem poważnie utrudniać wykonywanie codziennych zadań i skutecznie uniemożliwić normalne funkcjonowanie – dodaje Michał Murgrabia. 

Inflacja największym strachem Polaków

Biorąc pod uwagę listę 33 lęków i obaw, 45,2% Polaków wciąż boi się inflacji i utraty wartości pieniądza (pod koniec ub.r. – 50,8%). Michał Pajdak, jeden ze współautorów badania z platformy ePsycholodzy.pl, podkreśla, że mimo lekkiego spadku wyników, inflacja wciąż jest dominującym lękiem w naszym kraju. Ona wpływa na dyskomfort, nie tylko w sferze ekonomicznej. Zmusza rodaków do podejmowania niepopularnych decyzji, ograniczania wydatków i przyczynia się do znacznego spadku komfortu życia. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wyniki badania świadczą o tym, że Polki i Polacy wykazują dobre rozpoznanie rzeczywistości. Ich przemyślenia nie odbiegają znacząco od wniosków ekspertów. Wysoka inflacja nadal budzi największe obawy, ale już nieco mniejsze w porównaniu z poprzednim badaniem. Ten spadek wynika z widocznej dezinflacji, czyli trendu spadku wskaźnika inflacji konsumenckiej, ale nadal nie deflacji, czyli malejących cen – analizuje prof. Paweł Wojciechowski, przewodniczący Rady Programowej Instytutu Finansów Publicznych, były minister finansów i ambasador przy OECD.

Lęk dotyczący inflacji i utraty wartości pieniądza częściej wskazują kobiety niż mężczyźni. Ponadto mówią o tym głównie osoby w wieku 75-80 lat, z miesięcznymi dochodami netto powyżej 9 tys. zł, z wyższym wykształceniem oraz z miejscowości liczących co najmniej 500 tys. mieszkańców.

Ludzie najstarsi doświadczają zwiększonych wydatków związanych z ochroną zdrowia, zakupem leków, przy jednoczesnej mniejszej dynamice wzrostu emerytur. Z kolei osoby dobrze zarabiające z reguły dysponują nadwyżkami i oszczędnościami. W ich przypadku temat inflacji rzutuje bezpośrednio na spadek siły nabywczej odkładanych środków – wyjaśnia Michał Pajdak. 

Strach przed chorobą i polityką

Na kolejnych miejscach ww. zestawienia znajdują się takie wskazania, jak choroba najbliższych – 37,3% (poprzednio – 38,4%), choroba lub utrata własnego zdrowia – 35,7% (33,7%), a także wzrost cen żywności, innych towarów dostępnych w sklepach – 29% (33,9%). Zdaniem prof. Wojciechowskiego, odpowiedź dotycząca choroby najbliższych może wynikać również z obaw o stan opieki zdrowotnej. Dane OECD potwierdzają, że nadal wydłuża się w Polsce czas oczekiwania na wizytę do lekarza. Ekspert równocześnie podkreśla, że jesteśmy niechlubnym liderem z najmniejszą liczbą lekarzy na 1000 mieszkańców wśród państw OECD.

– W porównaniu z poprzednimi wynikami, mniej osób wyraża obawy dotyczące wzrostu cen żywności i innych towarów. To sugeruje, że niektórzy respondenci mogli już przyzwyczaić się do wysokich cen lub wręcz oczekiwać poprawy sytuacji. Jednak przyczyny tych zmian mogą być różnorodne i zależeć od indywidualnych doświadczeń oraz kontekstu społecznego – stwierdza psycholog Murgrabia.

Dalej w ww. zestawieniu widać obniżenie jakości życia – 27,5% (wcześniej – 32,4%). Polacy obawiają się również destabilizacji państwa (protestów, strajków, zamieszek, fałszowania wyborów, propagandy) – 26,9% (poprzednio – 19%). Następnie wskazywane są lęki związane ze wzrostem kosztów energii elektrycznej i ogrzewania – 26,7% (grudzień ub.r. – 33,9%), a także z wojną, konfliktem zbrojnym na terenie Polski – 23,7% (27,1%). Michał Pajdak zwraca tutaj szczególną uwagę na to, że coraz więcej lęków budzi perspektywa destabilizacji państwa. Chodzi o protesty, strajki, zamieszki, fałszowanie wyborów i szeroko pojętą propagandę. I jak dodaje ekspert, winni są temu politycy, którzy prowadzą agresywną debatę publiczną. Należy się obawiać, że ten stan będzie się pogarszał do jesiennych wyborów. Ciśnienie sporu będzie tylko rosło wraz z lękami Polaków w tym zakresie. Podobnego zdania są też inni eksperci.

Badani w większym stopniu dostrzegają lęki związane z destabilizacją państwa. W ciągu pół roku nastąpił tu spory wzrost obaw, bo aż o prawie 8 punktów procentowych. To oczywiście efekt rosnącego niezadowolenia społecznego, ale też polaryzacji politycznej, związanej z intensywną prekampanią oraz coraz większego podporządkowania mediów celom politycznym – mówi prof. Wojciechowski.

Do powyższego autorzy badania dodają, że wpływ debaty politycznej może też być widoczny w obszarze obaw związanych z uchodźcami. Lęk przed napływem emigrantów wskazuje obecnie już 22% respondentów (wcześniej – 17,4%). – Powszechnie wydaje się, że Polacy przywykli już do trudnej sytuacji geopolitycznej, ekonomicznej i tej społecznej. Mniej osób obawia się wojny czy nawet wybuchu elektrowni atomowej. Są to znane ryzyka, ale coraz bardziej kontrolowane. Być może więc zmienia się prawdopodobieństwo ich wystąpienia, w ocenie Polaków – dodaje Michał Pajdak.

Uwzględniając pozycje z ww. listy 33 lęków i obaw, najmniej wskazań ma odpowiedź dotycząca spadku cen nieruchomości – 1,9% (poprzednio – 1,1%). Przed nią w ww. zestawieniu znajduje się upadek wspólnoty kościelnej – 2,2% (w poprzednim badaniu – 1,8%), a także rozpad własnego związku lub rozwód – 4,1% (4,2%).

– Wzrosła liczba Polaków obawiających się spadku cen nieruchomości, ale to ciągle dotyczy bardzo relatywnie niewielkiej części społeczeństwa. Dla tych ludzi mieszkania czy domy są inwestycją, a teraz boją się straty wynikającej z tej formy lokowania kapitału. Najemców tych nieruchomości ewentualny spadek cen z pewnością nie zatrważa – mówi Marek Zuber. 

Podsumowując wyniki badania, można jeszcze wskazać, że od końca zeszłego roku mocno wzrosły lęki związane z przestępstwami cybernetycznymi, np. kradzieżą tożsamości lub haseł. Jednocześnie coraz mniej Polaków boi się pandemii. – Chociaż z perspektywy psychologicznej będziemy z tego doświadczenia wychodzić latami, to jednak nie budzi ona już tak dużych obaw, jak wcześniej – wskazuje Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl.

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: MondayNews

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(1)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • torx
    2023-07-31 16:40:42
    dla mnie największym problemem jest kasa, nie ma się co oszukiwac. a teraz jeszcze te ceny... a gdyby tego było mało to jeszcze spłacam swoje stare długi, kruk mi poszedł na rękę, ale czekam końca bo będzie mi łatwiej jednak
    0
QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Składka zdrowotna to parapodatek! Odkręcanie Polskiego Ładu powinno nastąpić jak najszybciej

Składka zdrowotna to parapodatek! Zmiany w składce zdrowotnej muszą nastąpić jak najszybciej. Odkręcanie Polskiego Ładu dopiero od stycznia 2025 r. nie satysfakcjonuje przedsiębiorców. Czy składka zdrowotna wróci do stanu sprzed Polskiego Ładu?

Dotacje KPO wzmocnią ofertę konkursów ABM 2024 dla przedsiębiorców

Dotacje ABM (Agencji Badań Medycznych) finansowane były dotychczas przede wszystkim z krajowych środków publicznych. W 2024 roku ulegnie to zmianie za sprawą środków z KPO. Zgodnie z zapowiedziami, już w 3 i 4 kwartale możemy spodziewać się rozszerzenia oferty dotacyjnej dla przedsiębiorstw.

"DGP": Ceneo wygrywa z Google. Sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej

Warszawski sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej. Nie wolno mu też przekierowywać ruchu do Google Shopping kosztem Ceneo ani utrudniać dostępu do polskiej porównywarki przez usuwanie prowadzących do niej wyników wyszukiwania – pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

Drogie podróże zarządu Orlenu. Nowe "porażające" informacje

"Tylko w 2022 roku zarząd Orlenu wydał ponad pół miliona euro na loty prywatnymi samolotami" - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Borys Budka. Dodał, że w listopadzie ub.r. wdano też 400 tys. zł na wyjazd na wyścig Formuły 1 w USA.

REKLAMA

Cable pooling - nowy model inwestycji w OZE. Warunki przyłączenia, umowa

W wyniku ostatniej nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która weszła w życie 1 października 2023 roku, do polskiego porządku prawnego wprowadzono długo wyczekiwane przez polską branżę energetyczną przepisy regulujące instytucję zbiorczego przyłącza, tzw. cable poolingu. Co warto wiedzieć o tej instytucji i przepisach jej dotyczących?

Wakacje składkowe. Od kiedy, jakie kryteria trzeba spełnić?

12 kwietnia 2024 r. w Sejmie odbyło się I czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nowelizacji przewiduje zwolnienie z opłacania składek ZUS (tzw. wakacje składkowe) dla małych przedsiębiorców. 

Sprzedaż miodu - nowe przepisy od 18 kwietnia 2024 r.

Nowe przepisy dotyczące sprzedaży miodu wchodzą w życie 18 kwietnia 2024 r. O czym muszą wiedzieć producenci miodu?

Branża HoReCa nie jest w najlepszej kondycji. Restauracja z Wrocławia ma 4,2 mln zł długów

Branża HoReCa od pandemii nie ma się najlepiej. Prawie 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych w Polsce ma przeterminowane zaległości finansowe na ponad 352 mln zł. 

REKLAMA

Branża handlu detalicznego liczy w 2024 roku na uzyskanie wyższych marż – i to mimo presji na obniżanie cen

Choć od pandemii upłynęło już sporo czasu, dla firm handlu detalicznego dalej największym wyzwaniem jest zarządzanie kosztami w warunkach wciąż wysokiej inflacji oraz presji na obniżkę cen. Do tego dochodzi w dalszym ciągu staranie o ustabilizowanie łańcucha dostaw. Jednak coraz więcej przedsiębiorstw patrzy z optymizmem w przyszłość i liczy na możliwość uzyskania wyższej marzy.

Coraz więcej firm ma w planach inwestycje – najwięcej wśród średnich, co trzecia. Co to oznacza dla gospodarki

Czwarty kwartał z rzędu rośnie optymizm wśród przedsiębiorców, co oznacza powrót do normalności jakiego nie było od czasów pandemii. Stabilność w pozytywnych nastrojach właścicieli i kadry zarządzającej firmy dobrze rokuje dla tempa wzrostu polskiej gospodarki.

REKLAMA