Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

REKLAMA
REKLAMA
Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?
- Paradoks kompetencji w AI: pracownicy korzystają, ale się boją
- Więcej zagrożeń niż szans dla pracowników? Co mówią procenty z badania?
- Zaufanie z zachowaniem kontroli w pracy ze sztuczną inteligencją
- Managerowie wciąż w starej erze przed wdrażaniem AI
- To projekt kulturowy, nie tylko IT
Paradoks kompetencji w AI: pracownicy korzystają, ale się boją
Z najnowszego badania przeprowadzonego na potrzeby raportu „Ukryta siła sztucznej inteligencji" od Factorial, europejskiego start-upu w obszarze technologii HR oraz AI, wynika zaskakujący paradoks. Choć zdecydowana większość polskich pracowników dobrze radzi sobie z obsługą sztucznej inteligencji, to jedynie połowa czuje się gotowa do pracy w środowisku silnie kształtowanym przez tę technologię.
REKLAMA
REKLAMA
Na co dzień w pracy sztuczną inteligencją posiłkuje się już 78 procent badanych, a kolejne 16 procent ma zamiar to robić. Największa grupa (42 proc.) deklaruje, że rozumie działanie modeli AI i potrafi dostosowywać prompty do swoich potrzeb. Kolejne 24 procent opracowuje własne procesy i sposoby automatyzacji, a 7 procent osiągnęło poziom ekspercki, rozwijając własne rozwiązania AI i integrując tę technologię z innymi narzędziami. Oznacza to, że ok. trzy czwarte pracowników wykazuje mniejszą lub większą biegłość w korzystaniu ze sztucznej inteligencji.
Mimo to jedynie 51 procent respondentów czuje się dobrze przygotowanych do pracy w środowisku silnie kształtowanym przez tę technologię, a 10 procent czuje, że ich przygotowanie jest niewielkie lub żadne.
Więcej zagrożeń niż szans dla pracowników? Co mówią procenty z badania?
Rozważając potencjalny wpływ AI na swoją karierę w perspektywie nadchodzących pięciu lat, 36 procent badanych specjalistów dostrzega tyle samo szans, co zagrożeń. Aż 30 procent uważa, że zagrożeń jest więcej, a 27 procent widzi przewagę szans. Tylko 4 procent jest zdania, że AI nie będzie miała w najbliższych latach żadnego wpływu na ich pracę.
REKLAMA
Zatem prawie co trzeci pracownik widzi w rozwoju technologii sztucznej inteligencji więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. To może budzić niepokój, biorąc pod uwagę tempo, w jakim AI wkracza do codziennej pracy.
Zaufanie z zachowaniem kontroli w pracy ze sztuczną inteligencją
Jak pracownicy odnoszą się do samej technologii? Dane pokazują ostrożny optymizm połączony z potrzebą zachowania kontroli. Ponad połowa (54,5 proc.) deklaruje, że ufa odpowiedziom AI, ale zawsze poddaje je weryfikacji, a 15 procent bardziej ufa innym źródłom i traktuje wyniki podawane przez AI tylko jako szkic. Jednocześnie 23,5 procent badanych darzy AI dużym zaufaniem i jest zdania, że zazwyczaj podaje ona trafne wyniki. Jedynie 2,5 procent ma do niej bardzo sceptyczne podejście i w ogóle nie ma do niej zaufania.
Podobny obraz wyłania się z odpowiedzi na pytanie o delegowanie decyzji. Aż 78 procent badanych przez Factorial byłoby skłonnych powierzyć sztucznej inteligencji podejmowanie decyzji w pewnych obszarach swojej pracy – przy czym 48 procent tylko z zachowaniem możliwości weryfikacji i zatwierdzania, a 30 procent wyłącznie w przypadku powtarzalnych, jasno zdefiniowanych zadań. Zdecydowanie nie zgodziłoby się na to 19 procent badanych.
– Pracownicy wcale nie boją się samej sztucznej inteligencji – boją się utraty kontroli nad swoją pracą. Nasze dane mówią jasno: specjaliści chcą AI w roli inteligentnego asystenta, a nie autonomicznego decydenta – mówi Tomasz Wykowski, Country Manager Factorial w Polsce.
Managerowie wciąż w starej erze przed wdrażaniem AI
Ekspert nie ma wątpliwości, że problem nie leży w samej technologii, ale w sposobie zarządzania organizacjami.
– Sztuczna inteligencja w biurze to już nie eksperyment, to nowy e-mail. Mimo to wielu managerów mentalnie nadal tkwi w epoce rozliczania pracowników z wysiedzianych godzin, zamiast z dostarczonej wartości. Wdrażanie AI bez fundamentalnej zmiany modelu zarządzania to przepis na katastrofę – podkreśla Tomasz Wykowski.
I dodaje ostrzeżenie, które powinno trafić do każdego lidera wdrażającego nowe technologie:
– Największym grzechem polskich organizacji jest dziś próba automatyzowania bałaganu. Powiedzmy to wprost: jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz po prostu szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos. Zanim zaczniesz ścigać się na innowacje, uporządkuj procesy bazowe i zarządzanie ludźmi – inaczej technologia tylko wyolbrzymi twoje wewnętrzne problemy.
To projekt kulturowy, nie tylko IT
Wykowski wskazuje też na fundamentalny błąd w podejściu do wdrażania AI w organizacjach.
– Jeśli liderzy firm traktują wdrożenie sztucznej inteligencji wyłącznie jako projekt IT, z góry skazują go na porażkę. To przede wszystkim projekt psychologiczny i kulturowy – podkreśla Country Manager Factorial w Polsce.
I konkluduje: – Skończmy z pustymi hasłami, że AI to tylko technologia. Sukces wdrożenia leży dziś w rękach działów HR i świadomych managerów, którzy potrafią udowodnić zespołom jedno: sztuczna inteligencja nie zabierze wam pracy, ale może to zrobić konkurencja, która nauczy się z nią lepiej współpracować.
To zdanie najlepiej podsumowuje wyzwanie, przed którym stoją dziś polskie firmy. Sztuczna inteligencja przestała być technologią przyszłości – jest teraźniejszością. Pytanie nie brzmi już „czy", ale „jak" ją wdrożyć, aby wspierała ludzi, a nie wywoływała lęk i opór.
Źródło: Factorial
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



