Teorie zarządzania takie jak strategiczna karta wyników pomagają menedżerom opracować, wdrażać i kontrolować nowe inicjatywy nastawione na przynoszenie oszczędności finansowych. W firmach sprzedających produkty takie podejście sprawdza się nieźle, ponieważ produkt łatwo zmierzyć, zważyć, ocenić jego jakość. W firmach sprzedających niematerialne usługi jest z tym gorzej – dlatego trzeba podejść do tematu inaczej. I o tym jest ta książka, która przyda się każdemu kto planuje oferować usługi.
Kierujesz firmą, działem lub zespołem. Masz coraz więcej spraw na
głowie. Nieraz myślisz: "Lepiej zajmę się tym sam, bo jeśli zlecę to
komuś, będę musiał wyjaśniać wszystko od A do Z, a i tak skończy się na
tym, że parę razy zostanę po godzinach". Być może wątpisz, czy w ogóle
opłaca się szkolić pracowników: mogą zdobyć kwalifikacje Twoim kosztem, a
potem uciec do innych firm. Ale czy czasem zastanawiałeś się, co by się
stało, gdybyś zajął się rozwojem umiejętności swoich ludzi, a oni by
pozostali w zespole?
Autorzy tej książki łączą klasyczne podejście do zarządzania oparte na czterech głównych działaniach (planowanie, organizowanie, motywowanie, kontrola) z nowoczesnymi koncepcjami zarządzania wiedzą, budowania relacji i odkrywaniem potrzeb klienta. Ich zdaniem, w obecnych czasach tylko taki sposób postępowania może przynieść sukces – klasyczne sposoby nie działają, ponieważ klienci chcą otrzymywać więcej niż dotychczas. Dobry jakościowo produkt po dobrej cenie już nie wystarczy.
Jeśli w jakimś obszarze biznesu, gospodarki lub ekonomii wiedza fachowa jest kluczowa do rozumienia co się dzieje, to tym obszarem będzie rynek finansowy. Złożenie zlecenia u maklera zdaje się prostą sprawą, do czasu rzecz jasna – gdy indeksy zaliczą chwilowy dołek, pieniądze znikną. Dlatego nigdy nie jest dość edukowania i powtarzania wiedzy. Nawet do przesady, gdyż lepiej przypomnieć sobie to co się już wie niż zostać z pustym rachunkiem inwestycyjnym.
BUSINESSEUROPE, Konfederacja Europejskiego Biznesu reprezentująca ponad 20 milionów małych, średnich i dużych przedsiębiorstw przewiduje, że w 2010 roku wzrost realnego PKB w UE wyniesie 1,2 proc., po spadku o 4 proc. w 2009 roku. Mimo to sytuację w dalszym ciągu należy ocenić jako niestabilną i niepewną.
Umowa leasingu, chociaż znana w praktyce obrotu gospodarczego, przez długi czas była tzw. umową nienazwaną, dla której podstawy prawnej należało poszukiwać w treści art. 3531 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r., nr 16, poz. 93 ze zmianami, dalej zwanej: „k.c.”), a więc w jak najbardziej ogólnym przepisie prawa cywilnego statuującym tzw. zasadę swobody umów. Nastręczało to wielu problemów praktycznych, interpretacyjnych.
E-faktury to rozwiązanie, które ma za zadanie unowocześnić system księgowania oraz rozliczania dokumentów. E-faktury to dokument w formie elektronicznej jest zawsze dostarczony na czas, nigdy nie ginie, wiadomo kto go odczytał i kiedy. Nie ma więc wymówek, że zaginął, że nie dotarł, a w efekcie trzeba go uregulować na czas.
Podmiot prowadzący działalność gospodarczą, bez względu na to czy jest to osoba fizyczna, osoba prawna czy też jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej może – w zależności od podejmowanych decyzji biznesowych – albo zoptymalizować swoje rozliczenia podatkowe, albo wprost przeciwnie. Na tym właśnie gruncie niezwykle aktualnym, w każdym czasie, tematem jest kwestia związana z użytkowaniem samochodu w prowadzonej działalności.