Polak ogląda średnio 3000 reklam miesięcznie w Internecie- jak reklamodawcy to robią, że przykuwają naszą uwagę?

REKLAMA
REKLAMA
Statystyczny polski internauta zobaczył w maju 2026 roku prawie 3000 reklam online – mimo rewolucji AI, to wciąż kreacja decyduje o 49% efektywności kampanii. Reklamy realnie przyciągające uwagę osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje, a 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za faktyczną uwagę odbiorcy. Jak marki mogą zmierzyć wpływ reklamy, zanim trafi ona do waszych oczu?
- Prawie 3000 reklam miesięcznie przypada średnio na jednego Polaka - tylko w Internecie!
- Ekspert: Kreacja wciąż odpowiada za 49% skuteczności kampanii
- Co to jest attention marketing? Dlatego angażują nas reklamy w Internecie
- Problem dla reklamodawców: jak zmierzyć wpływ kreacji przed emisją?
- ContentFit – to graal agencji reklamowych: platforma oceniająca kreacje jeszcze przed publikacją
- Ekspert radzi: Zaufajcie twórcom internetowym
- Podsumowanie - reklamy w Internecie
- Reklamy zalewają Polaków w Internecie, ale czy są trafne i dopasowane? Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Prawie 3000 reklam miesięcznie przypada średnio na jednego Polaka - tylko w Internecie!
W samym maju 2026 roku kampanie digital w Polsce wygenerowały ponad 82 miliardy emisji reklam online. Jeśli podzielimy tę liczbę przez liczbę internautów, okazuje się, że statystyczny polski użytkownik sieci zetknął się z niemal 3000 reklam w ciągu jednego miesiąca. To około 100 reklam dziennie – na każdym kroku, w mediach społecznościowych, serwisach informacyjnych, platformach streamingowych i aplikacjach mobilnych.
REKLAMA
REKLAMA
W tak zatłoczonym środowisku medialnym kluczowe staje się nie tylko dotarcie do odbiorcy, ale przede wszystkim przyciągnięcie i zatrzymanie jego uwagi. Jak podkreśla Maciej Dziedzic, Innovation Lead w Enyo Agency powered by By The People Group:
„Uwaga odbiorcy stała się w ostatnich latach kluczowa - i nic w tym dziwnego, skoro reklamy faktycznie przyciągające uwagę potrafią osiągać w skrajnych przypadkach nawet 19x lepsze konwersje".
Ekspert: Kreacja wciąż odpowiada za 49% skuteczności kampanii
Mimo ciągłych zmian w ekosystemie reklamowym – rewolucji programmatic, ery cookieless, wzrostu znaczenia AI czy fragmentacji mediów – od sześciu lat (2017–2023) kreacja pozostaje głównym czynnikiem wpływającym na efektywność kampanii, niezmiennie odpowiadając za 49% jej skuteczności. To wynik badań Nielsen/NCS, które analizują czynniki sukcesu kampanii marketingowych.
Co to oznacza w praktyce? Nawet najlepiej zaplanowana kampania mediowa, z precyzyjnie dobraną grupą docelową i optymalnym budżetem, nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, jeśli kreacja – czyli sama treść reklamy – będzie słaba. Z drugiej strony, dobrze zaprojektowana, angażująca reklama potrafi osiągnąć spektakularne wyniki nawet przy mniejszych nakładach medialnych.
REKLAMA
„Przyzwyczailiśmy się do tezy, że o efektach udanych kampanii decyduje przede wszystkim zasięg w grupie docelowej i powtarzalność komunikatu. Walczymy o zasięgi, patrząc na widoczność reklam, a coraz częściej - na uwagę użytkownika" – mówi Maciej Dziedzic. I dodaje: „To sprawia, że marki coraz mocniej stawiają na technologię, która ma pomóc budować treści zapamiętywalne i realnie wpływające na decyzje zakupowe".
Co to jest attention marketing? Dlatego angażują nas reklamy w Internecie
W świecie przepełnionym treściami uwaga odbiorcy stała się walutą równie cenną co zasięg. Badania pokazują, że reklamy skutecznie przyciągające uwagę mogą osiągać nawet 19-krotnie lepsze wyniki konwersji niż te, które użytkownik jedynie mija wzrokiem. To ogromna różnica, która bezpośrednio przekłada się na efektywność kampanii i zwrot z inwestycji.
Nic dziwnego, że 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za realną uwagę odbiorcy (tzw. attention), odchodząc od modelu masowej produkcji contentu na rzecz większego nacisku na skuteczność konkretnych kreacji. To sygnał zmiany paradygmatu – od ilości do jakości, od zasięgu do zaangażowania.
Jednocześnie marketerzy masowo sięgają po nowe technologie. 94% z nich planuje w tym roku wykorzystywać AI w procesach tworzenia treści, a 61% zamierza zwiększyć wydatki na treści tworzone we współpracy z twórcami internetowymi – influencerami i content creatorami, którzy naturalnie przyciągają uwagę swoich społeczności.
Problem dla reklamodawców: jak zmierzyć wpływ kreacji przed emisją?
Podczas gdy coraz więcej marek dostrzega znaczenie kreacji, pojawia się kluczowe pytanie: jak ocenić realny wpływ reklamy na konsumenta, zanim trafi ona do emisji? Wiele globalnych marek buduje lub już wdrożyło narzędzia testujące kreacje, ale – jak wskazuje ekspert – większość z nich bazuje głównie na powiązaniu wyników mediowych z eye-trackingiem i częściowo z wynikami Brand Lift Studies.
„Ich problemem jest jednak to, że bazują głównie na powiązaniu wyników mediowych z eye-trackingiem i - częściowo - z wynikami Brand Lift Studies. I choć AI mocno przyspiesza rozwój narzędzi w tym obszarze, jedno się nie zmienia: bardzo łatwo gubi się w nich wpływ na percepcję konsumenta" – wyjaśnia Maciej Dziedzic.
O ile wskaźniki takie jak Ad Recall (zapamiętanie reklamy) czy Purchase Intent (intencja zakupowa) z badań Brand Lift potrafią odwzorować pewne zachowania konsumentów już po emisji, o tyle określenie zaangażowania emocjonalnego, zapamiętywalności czy realnej uwagi pozostaje trudne – tak długo, jak narzędzia opierają się na ograniczonych zasobach danych.
ContentFit – to graal agencji reklamowych: platforma oceniająca kreacje jeszcze przed publikacją
Aby zaadresować te wyzwania, agencja Enyo stworzyła dla swoich klientów platformę ContentFit, która pozwala ocenić skuteczność kreacji jeszcze przed jej publikacją. Jak działa to narzędzie?
Platforma łączy dane z kilku źródeł. Po pierwsze, korzysta ze współpracy z Neurons – firmą specjalizującą się w neuromarketingu – co pozwala na analizę danych pochodzących od ponad 300 tysięcy osób. Dzięki temu ContentFit potrafi sprawdzić, czy dana kreacja będzie zapamiętywalna, czy jest łatwa do przetworzenia przez człowieka, jaki ma wpływ na intencję zakupową i jakie zaangażowanie emocjonalne generuje.
Po drugie, platforma weryfikuje zgodność kreacji z wymaganiami platform reklamowych oraz analizuje tzw. „Safe Zones" na kreacji – obszary, w których produkt jest odpowiednio widoczny i słyszalny. To kluczowe, bo nawet najlepsza kreacja nie zadziała, jeśli kluczowe elementy zostaną przysłonięte interfejsem aplikacji czy będą nieczytelne na urządzeniach mobilnych.
Po trzecie, ContentFit wyposażono w autorski, siedmiowarstwowy silnik korelacji analizujący również dane mediowe.
„Dzięki niemu wiemy, że odpowiednio skonstruowane kreacje potrafią osiągać nawet o połowę niższy koszt kliknięcia, a czas oglądania wideo - zwiększać nawet dwukrotnie" – podkreśla Maciej Dziedzic.
Co ważne, platforma nie zostawia marketera z samymi danymi – generuje także rekomendacje, które pomagają osiągnąć właściwe wyniki. To połączenie faktycznych reakcji człowieka (nie tylko deklaratywnych), danych mediowych oraz analiz AI, które realnie zmieniają reguły gry, spajając perspektywę klienta, domu mediowego oraz agencji odpowiedzialnej za kreację.
Ekspert radzi: Zaufajcie twórcom internetowym
Ekspert apeluje także o zmianę podejścia do współpracy z twórcami internetowymi, którzy od lat sygnalizują potrzebę większej swobody w procesie twórczym.
„Przywołując raz jeszcze badania Nielsen/NCS, określające wpływ kreacji na niezmiennym poziomie 49%, dołączę do nich obecne od lat apele twórców internetowych i ich managementów: zaufajcie im i pozwólcie tworzyć treści w ramach pojemnych, elastycznych briefów" – mówi Maciej Dziedzic.
Platformy takie jak ContentFit mogą być punktem zwrotnym we współpracy wszystkich zaangażowanych stron – marek, domów mediowych, agencji i samych twórców. Pozwalają bowiem mierzyć skuteczność różnych podejść kreatywnych jeszcze przed publikacją, dając marketerom pewność, że inwestują w treści, które rzeczywiście zadziałają.
Podsumowanie - reklamy w Internecie
W świecie, w którym polski internauta widzi prawie 3000 reklam miesięcznie, kreacja pozostaje najważniejszym czynnikiem sukcesu – odpowiadając za 49% efektywności kampanii. Uwaga odbiorcy stała się równie cenna co zasięg, a reklamy skutecznie ją przyciągające osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje. Narzędzia łączące neuromarketing, AI i dane mediowe pozwalają marketerom mierzyć wpływ kreacji przed publikacją – to punkt zwrotny w walce o skuteczność w przepełnionym reklamami świecie.
Reklamy zalewają Polaków w Internecie, ale czy są trafne i dopasowane? Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Dlaczego kreacja jest ważniejsza niż zasięg?
Kreacja odpowiada za 49% skuteczności kampanii, podczas gdy zasięg to tylko jeden z wielu czynników. Dobra reklama przy mniejszym zasięgu może przynieść lepsze wyniki niż słaba reklama przy dużym zasięgu.
Czym jest attention marketing?
To podejście, w którym mierzy się realną uwagę odbiorcy – nie tylko to, czy zobaczył reklamę, ale czy faktycznie się nią zainteresował i zapamiętał ją.
Jak AI wspiera tworzenie reklam?
AI pomaga analizować dane o zachowaniach konsumentów, przewidywać skuteczność kreacji, optymalizować treści pod kątem platform i automatyzować procesy produkcyjne.
Czy influencerzy są skuteczniejsi niż tradycyjne reklamy?
Często tak – twórcy internetowi naturalnie przyciągają uwagę swoich społeczności i budują zaufanie, co przekłada się na lepsze wyniki kampanii.
Jak niższy może być koszt kliknięcia dzięki lepszej kreacji?
Według danych ContentFit, odpowiednio skonstruowane kreacje mogą osiągać nawet o połowę niższy koszt kliknięcia – to ogromna oszczędność przy dużych budżetach.
Jak zmierzyć skuteczność reklamy przed publikacją?
Narzędzia takie jak ContentFit łączą dane neuromarketingowe, eye-tracking, analizę Safe Zones i dane mediowe, pozwalając ocenić zapamiętanie, wpływ emocjonalny i intencję zakupową przed emisją.
Źródło: BY THE PEOPLE GROUP
BY THE PEOPLE GROUP to marketingowy powerhouse stworzony przez osiem podmiotów, na których czele stoją wysoko wyspecjalizowani ekspertki i eksperci. Zatrudnia ponad 150 osób i współpracuje z ponad 30 klientami, obsługując ponad 500 projektów z branż kosmetycznej, modowej, gamingowej, technologicznej, FMCG, sztuki oraz motoryzacji w Polsce i na świecie. Jest obecna na rynkach polskim, hiszpańskim, włoskim, czeskim i austriackim. Grupa inwestuje w rozwój narzędzi opartych na AI, automatyzację procesów i dostęp do zaawansowanych rozwiązań strategicznych, które na co dzień są poza zasięgiem mniejszych podmiotów. Jednocześnie wspiera rozwój i kompetencje przyszłości. By The People Group to talenty na co dzień wykorzystujące zaawansowaną technologię napędzaną danymi.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



