REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi — ryzyka po stronie marki, wykonawcy i pośrednika

Katarzyna Baryn
Prawnik specjalizujący się w obsłudze biznesu, branży kreatywnej, e-commerce, marketingu, nowych technologii oraz własności intelektualnej. Wspiera przedsiębiorców, agencje, twórców w projektowaniu modeli współpracy, zabezpieczaniu projektów, negocjacjach, umowach oraz wdrażaniu rozwiązań prawnych dopasowanych do realiów rynku.
Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
zespół marketingowy agencji reklamowej omawia kampanię reklamową
Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi - ryzyka po stronie marki, wykonawcy i pośrednika
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Współpraca z twórcą albo agencją marketingową rzadko polega dziś wyłącznie na zamówieniu jednego posta, rolki czy pakietu grafik. W praktyce ktoś tworzy koncepcję, ktoś odpowiada za publikację, ktoś akceptuje treść, ktoś rozlicza budżet, a ktoś chce później korzystać z materiałów w reklamach, na stronie albo w konkursach branżowych. Jeżeli umowa nie porządkuje tych ról, ryzyko nie znika, tylko przesuwa się między marką, wykonawcą i pośrednikiem, zwykle wtedy, gdy kampania jest już opłacona, opublikowana albo sporna.

rozwiń >

Nie ma „prostej współpracy”, jest łańcuch praw i odpowiedzialności

Największym błędem przy umowach marketingowych jest traktowanie ich jak zwykłego zamówienia usługi. Nawet jedna rolka może obejmować scenariusz, tekst, zdjęcia, wideo, montaż, muzykę, grafikę, wizerunek twórcy, hasła reklamowe i oznaczenia marki (np. znaki towarowe). Część tych elementów może być utworem, część efektem technicznym, a część wymagać dodatkowych zgód, zwłaszcza gdy materiał ma być używany poza profilem twórcy.

REKLAMA

REKLAMA

Ważne

Warto pamiętać: łańcuch praw i odpowiedzialności to ciąg zgód, licencji, obowiązków i gwarancji, który powinien prowadzić od osoby faktycznie tworzącej materiał do podmiotu, który finalnie chce z niego korzystać. Jeżeli agencja obiecuje marce szerokie prawa do materiałów, ale sama nie uzyskała ich od twórcy, montażysty albo fotografa, w umowie powstaje luka. Na papierze wszystko wygląda poprawnie, ale biznesowo jest to ,,mina z opóźnionym zapłonem”.

Ryzyka po stronie marki: zapłacić za kampanię i nie móc z niej korzystać

Z perspektywy marki podstawowe ryzyko dotyczy zakresu korzystania z materiałów. W umowach często pojawiają się sformułowania typu „marka może korzystać z materiałów w social mediach” albo „twórca przenosi prawa do contentu”, które brzmią wygodnie, ale nie odpowiadają na pytania: gdzie, jak długo, w jakich kanałach, czy odpłatnie w reklamach, czy z edycją, czy z użyciem wizerunku twórcy i czy także po zakończeniu kampanii. W prawie autorskim nie wystarczy ogólna intencja, ponieważ umowa powinna jasno wskazywać pola eksploatacji, a przy przeniesieniu autorskich praw majątkowych potrzebna jest w dodatku forma pisemna (lub z możliwością wykorzystania kwalifikowanego podpisu elektronicznego – nie mylić z podpisem zaufanym lub elektronicznym).

Drugim obszarem jest odpowiedzialność za treść reklamy. Marka nie może zakładać, że skoro publikację wykonuje twórca, to cały problem oznaczeń i zgodności z prawem (w tym wytycznymi Prezesa UOKiK) spada wyłącznie na niego. W influencer marketingu odpowiedzialność za czytelne i jednoznaczne oznaczenie materiału reklamowego dotyczy nie tylko twórców, lecz także agencji i reklamodawców. Jeżeli kampania jest kryptoreklamą, zawiera niepotwierdzone claimy albo wykorzystuje cudze materiały, marka może znaleźć się w centrum sporu, nawet jeżeli operacyjnie „tylko zatwierdziła brief”.

Trzecie ryzyko to brak procedury akceptacji. Umowa powinna wskazywać liczbę rund poprawek, osoby akceptujące scenariusz i ostateczny materiał, skutki braku odpowiedzi w terminie oraz zasady przesunięcia publikacji, bo bez tego bardzo szybko pojawia się spór o to, czy usługa została wykonana prawidłowo.

REKLAMA

Ryzyka po stronie wykonawcy: zbyt szeroka odpowiedzialność i zbyt mało kontroli

Po stronie wykonawcy, którym może być np. twórca, fotograf, montażysta, grafik albo agencja kreatywna, największym problemem są postanowienia przerzucające na niego pełną odpowiedzialność za wynik kampanii. W umowach często pojawiają się jeszcze zapisy, że wykonawca swoim działaniem (czyli najczęściej efektem po publikacji materiałów) odpowiada za spadek sprzedaży, brak konwersji, negatywne reakcje odbiorców, mimo że nie ma wpływu na produkt, cenę, logistykę, obsługę klienta ani algorytm platformy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wykonawca powinien też uważać na klauzule dotyczące praw autorskich i wizerunku, które dają marce prawo do korzystania z materiałów „bez ograniczeń czasowych, terytorialnych i medialnych” za wynagrodzenie właściwe dla jednej publikacji organicznej. Jeżeli marka chce używać materiału w płatnych reklamach, na stronie, w e-commerce, w kampaniach outdoorowych albo w materiałach partnerów handlowych, powinno to być osobno opisane i wycenione. Inaczej twórca oddaje więcej niż często faktycznie sprzedaje, a w efekcie później trudno odzyskać kontrolę nad własnym wizerunkiem.

Istotnym ryzykiem jest również płatność uzależniona od zapłaty przez klienta końcowego. Dla agencji może to być naturalne biznesowo, ale dla twórcy oznacza finansowanie cudzego cashflow, dlatego takie rozwiązanie powinno mieć termin maksymalny, obowiązek informowania o statusie płatności i jasne zasady odpowiedzialności za opóźnienie.

Ryzyka po stronie pośrednika: odpowiedzialność za cudze ręce

Pośrednik, czyli najczęściej agencja talentów, dom mediowy, manager albo podmiot spinający markę z twórcą, stoi często w najtrudniejszym miejscu kontraktu. Z jednej strony obiecuje marce dowiezienie kampanii, z drugiej strony zależy od twórcy, podwykonawców, terminów akceptacji i dostępności materiałów. Jeżeli pośrednik nie zadba o spójność umów, może przyjąć wobec marki obowiązki, których nie jest w stanie egzekwować od wykonawcy.

Typowy błąd wygląda tak: umowa z marką przewiduje szeroką licencję, krótkie terminy, kary umowne i pełną odpowiedzialność za naruszenia, a umowa z twórcą zawiera jedynie ogólny opis kampanii, brak precyzyjnych pól eksploatacji i miękkie zasady poprawek, dlatego pośrednik powinien budować umowy „lustrzanie”. Jeżeli marka wymaga prawa do emisji materiału w płatnych reklamach przez 12 miesięcy, dwóch rund poprawek, zakazu konkurencji albo utrzymania publikacji przez określony czas, te same obowiązki muszą być realnie przeniesione na osobę, która wykonuje kampanię.

Przykłady konkretnych sytuacji

Przykład 1

Marka kupuje „pełne prawa”, ale agencja ich nie posiada

Marka zawiera z agencją umowę na kampanię z udziałem twórcy i wpisuje do niej szerokie prawo do korzystania z materiałów w reklamach płatnych przez rok. Agencja podpisuje z twórcą prostą umowę na publikację rolki na Instagramie i TikToku, bez prawa do paid ads i bez zgody na wykorzystanie wizerunku w kampaniach marki. Po kilku miesiącach marka uruchamia reklamę z twarzą twórcy, a twórca żąda dodatkowego wynagrodzenia. Problem polega na tym, że opłacenie kampanii nie oznacza automatycznie nabycia wszystkich praw do każdego sposobu korzystania z materiału.

Przykład 2

Wykonawca odpowiada za wynik, którego nie kontroluje

Twórca przygotowuje materiał zgodnie z briefem, publikuje go w terminie i zachowuje wymagane oznaczenia reklamowe, ale kampania nie osiąga oczekiwanej sprzedaży, ponieważ produkt jest niedostępny w sklepie, a link nie działa przez kilka godzin. Jeżeli umowa przewiduje odpowiedzialność twórcy za „skuteczność kampanii” bez doprecyzowania jego realnych obowiązków, spór jest gotowy. Rozsądna umowa powinna odróżniać wykonanie materiału i publikację od gwarancji wyniku sprzedażowego.

Jak zabezpieczyć umowę krok po kroku?

  1. Po pierwsze, należy precyzyjnie ustalić, kto jest stroną umowy oraz kto faktycznie będzie odpowiadał za przygotowanie i wykonanie materiałów. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których warunki współpracy ustalają między sobą dwie agencje marketingowe, a sama realizacja kampanii ma zostać powierzona konkretnemu twórcy z portfolio jednej z nich. W takim układzie szczególnie istotne jest prawidłowe określenie roli każdego podmiotu, ponieważ czym innym jest odpowiedzialność agencji wobec klienta, a czym innym osobiste zobowiązanie twórcy. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy umowę podpisuje sam twórca, mimo że w rzeczywistości nie reprezentuje agencji, która negocjowała warunki lub deklarowała wykonanie określonych świadczeń.
  2. Po drugie, świadczenia powinny zostać opisane w sposób możliwie operacyjny, a więc nie tylko przez ogólne wskazanie „realizacji kampanii”, lecz także przez określenie formatów, liczby materiałów, platform publikacji, terminów, zasad akceptacji, liczby rund poprawek, sposobu raportowania oraz konsekwencji opóźnień. Im bardziej precyzyjny jest opis obowiązków, tym mniejsze ryzyko późniejszego sporu o to, czy dana usługa została wykonana prawidłowo.
  3. Po trzecie, należy wyraźnie oddzielić samą publikację materiałów od późniejszego korzystania z nich przez markę lub agencję. Publikacja posta na profilu twórcy nie jest bowiem tym samym co wykorzystanie tego samego materiału w reklamie płatnej, bannerze, landing page’u, newsletterze, prezentacji sprzedażowej czy kampanii prowadzonej na profilach marki. Każdy z tych sposobów korzystania może wymagać odrębnego uregulowania, zwłaszcza w zakresie pól eksploatacji, czasu, terytorium oraz dodatkowego wynagrodzenia.
  4. Po czwarte, odpowiedzialność kontraktowa powinna odnosić się do realnych i możliwych do zweryfikowania naruszeń, takich jak brak publikacji, opóźnienie w dostarczeniu materiałów, naruszenie praw osób trzecich, brak wymaganego oznaczenia reklamowego, działanie sprzeczne z zaakceptowanym briefem albo nieuprawnione usunięcie materiałów. Nie powinna natomiast przerzucać na twórcę, wykonawcę lub pośrednika całego ryzyka biznesowego marki, w szczególności ryzyka braku sprzedaży, niewystarczającego zainteresowania kampanią czy niespełnienia nieprecyzyjnie określonych oczekiwań wizerunkowych.
  5. Po piąte, w relacjach z udziałem pośrednika należy sprawdzić, czy umowa zawarta z twórcą rzeczywiście zapewnia taki zakres praw, kontroli i obowiązków, jaki pośrednik deklaruje wobec marki. Jeżeli agencja obiecuje klientowi możliwość szerokiego korzystania z materiałów, prowadzenia kampanii płatnej, edycji treści albo dalszego przekazywania materiałów innym podmiotom, powinna mieć te uprawnienia wyraźnie zabezpieczone w swojej relacji z twórcą. W przeciwnym razie powstaje luka, w której marka oczekuje określonych uprawnień, pośrednik formalnie je obiecuje, ale w praktyce nie dysponuje podstawą prawną do ich skutecznego udzielenia.

Co powinno znaleźć się w dobrze napisanej umowie?

Dobra umowa powinna zawierać co najmniej:

  • opis kampanii,
  • harmonogram,
  • zasady akceptacji i poprawek,
  • obowiązki oznaczania reklamy,
  • zasady korzystania z wizerunku,
  • regulację praw autorskich i licencji,
  • czas, terytorium i kanały korzystania,
  • paid media,
  • możliwość albo zakaz modyfikacji,
  • poufność,
  • rozsądny zakaz konkurencji,
  • wynagrodzenie,
  • raportowanie,
  • odpowiedzialność,
  • kary umowne,
  • oraz procedurę na wypadek odwołania kampanii, awarii platformy albo zmiany briefu.

Podsumowując, umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi powinny porządkować nie tylko wynagrodzenie i terminy, ale przede wszystkim łańcuch praw, odpowiedzialności i akceptacji. Marka musi wiedzieć, z czego może korzystać i jak długo, wykonawca musi chronić się przed ryzykami, których nie kontroluje, a pośrednik musi zadbać o to, aby obietnice składane klientowi miały pokrycie w umowach z twórcami i podwykonawcami.

Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi - pytania i odpowiedzi (FAQ)

Czy marka zawsze musi mieć przeniesione prawa autorskie do materiałów twórcy?

Nie, często wystarczy dobrze opisana licencja, jeżeli obejmuje wszystkie planowane sposoby korzystania z materiałów.

Czy zgoda na publikację posta oznacza zgodę na użycie materiału w reklamie płatnej?

Nie, paid ads powinny być wyraźnie wskazane w umowie i najlepiej osobno wycenione (dodatkowe wynagrodzenie nie jest obowiązkiem).

Kto odpowiada za oznaczenie współpracy reklamowej?

W praktyce obowiązek prawidłowego oznaczenia powinien być uregulowany między marką, agencją i twórcą, ponieważ każdy z tych podmiotów może mieć wpływ na kampanię.

Czy pośrednik odpowiada za błędy twórcy?

Może odpowiadać wobec marki, jeżeli przyjął na siebie obowiązek wykonania kampanii i nie zabezpieczył analogicznych obowiązków w umowie z twórcą.

Czy umowa może przewidywać poprawki bez limitu?

Może, ale dla wykonawcy jest to rozwiązanie bardzo ryzykowne, dlatego bezpieczniej określić liczbę rund poprawek i zasady dodatkowego wynagrodzenia.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Naruszenie ochrony danych. Kiedy wymaga zgłoszenia do Prezesa UODO?

W związku z najnowszymi naruszeniami ochrony danych dotyczącymi tysięcy podmiotów Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przypomina o art. 33 ust. 1 RODO. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku naruszenia ochrony danych osobowych administrator bez zbędnej zwłoki zgłasza je organowi nadzorczemu, chyba że jest mało prawdopodobne, by naruszenie to skutkowało ryzykiem naruszenia praw lub wolności osób fizycznych.

Miesiąc, kiedy spadają obroty firmy, ratują wakacje składkowe, ale to kropla w morzu potrzeb przedsiębiorców

O tym jak ważne dla przedsiębiorców są wakacje składkowe świadczą liczby z ZUS. Ratują miesiące, kiedy spadają obroty polskich firm, ale to kropla w morzu potrzeb przedsiębiorców.

Ilu Polaków planuje założyć firmę w ciągu najbliższych lat? Wynik mocno odstaje od średniej europejskiej

Tylko 3 proc. Polaków planuje założyć firmę w ciągu najbliższych trzech lat. To najniższy wynik na Starym Kontynencie, średnia europejska wynosi 14 proc. — podaje „PB”.

Organizacja to nie maszyna

Rozmowa z dr. Simonem Westernem, CEO i Founderem The Eco-Leadership Institute, o tym, dlaczego tradycyjne modele przywództwa przestają działać.

REKLAMA

Zanim zapłacisz chińskiemu dostawcy. Jak sprawdzić, czy to firma, za którą się podaje

Według danych GUS w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 r. Chiny odpowiadały za 15,5 proc. polskiego importu. Polskiego kontrahenta przed przelewem można sprawdzić na białej liście podatników VAT, m.in. potwierdzając jego status VAT i numer rachunku bankowego. Dla dostawcy z Chin takiej listy nie ma, ale chiński rejestr przedsiębiorstw jest publiczny i pozwala ustalić, z kim naprawdę zawieramy umowę.

1 października ważna data dla przedsiębiorców. Wchodzą obowiązkowe e-Doręczenia

Od 1 października br. e-Doręczenia są obowiązkowe dla firm zarejestrowanych w CEiDG przed 2025 rokiem. Oznacza to, że z systemu muszą już korzystać wszyscy przedsiębiorcy.

Konsultacje poprawiły projekt, ale nie zastąpią roli ustawowego przeglądu fundacji rodzinnej [Komentarz]

Ministerstwo Finansów opublikowało raport z konsultacji publicznych dotyczących projektu zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Lektura dokumentu pokazuje, że część uwag środowiska skupionego wokół firm rodzinnych została uwzględniona albo przynajmniej wpłynęła na złagodzenie pierwotnych propozycji. To dobra wiadomość. Projekt po konsultacjach jest w kilku miejscach bardziej racjonalny niż jego pierwotna wersja.

Darmowe zwroty w sklepach internetowych obciążeniem dla firm - obsługa jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł

Czy darmowe zwroty w sklepach internetowych to przewaga konkurencyjna, a może obciążenie dla firm? Obsługa tylko jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł, co przy większej skali zamówień staje się odczuwalnym obciążeniem dla marży.

REKLAMA

Dopiero od dziś, 01.10.2026 prawdziwa rewolucja w e-doręczeniach dla firm. Kiedy nawet nieodebrane pismo uznane za doręczone

Od 1 października 2026 przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 1 stycznia 2025 r. będą musieli posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Dla firm oznacza to jednak coś więcej niż uruchomienie kolejnej elektronicznej skrzynki. Pismo przesłane przez urząd może zostać uznane za skutecznie doręczone po 14 dniach, nawet jeśli nikt go nie otworzy.

E-licytacje nieruchomości i ruchomości. Co to oznacza dla wierzycieli i dłużników?

Egzekucja coraz wyraźniej przenosi się do internetu. Dla przedsiębiorców nie jest to wyłącznie zmiana techniczna. Elektroniczne licytacje zwiększają dostępność informacji o sprzedaży zajętego majątku, poszerzają krąg potencjalnych nabywców i skracają dystans między licytantem a przedmiotem sprzedaży.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA