REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Mikrofirma oparta na właścicielu. Kiedy przedsiębiorstwo staje się aktywem?

Marta Domagało / BOAT7 Sp. z o.o.
Menedżerka, ekonomistka, psychotraumatolog. Od ponad 25 lat wspiera przedsiębiorców w prowadzeniu działalności gospodarczej, łącząc wiedzę z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw, podatków i zarządzania z praktycznym doświadczeniem biznesowym.
Mikrofirma oparta na właścicielu. Kiedy przedsiębiorstwo staje się aktywem?
Mikrofirma oparta na właścicielu. Kiedy przedsiębiorstwo staje się aktywem?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jednoosobowa działalność gospodarcza zaciera granicę między przedsiębiorcą a przedsiębiorstwem. To, co z perspektywy podatkowej jest naturalnym uproszczeniem, z perspektywy zarządzania może prowadzić do błędnej oceny rentowności, wartości firmy i ryzyka biznesowego. Dlaczego warto oddzielić pracę właściciela od wyniku przedsiębiorstwa?

Jednoosobowa działalność gospodarcza pozostaje najczęściej wybieraną formą prowadzenia biznesu w Polsce; jednocześnie jest to forma, która wyjątkowo skutecznie zaciera granicę pomiędzy przedsiębiorcą a przedsiębiorstwem. Dla celów podatkowych takie uproszczenie jest uzasadnione, jednak z perspektywy zarządzania, ekonomiki przedsiębiorstwa czy wyceny biznesu może prowadzić do błędnych wniosków.

REKLAMA

REKLAMA

Nie każdy przedsiębiorca potrafi odpowiedzieć na pytanie: jaką część osiąganego wyniku stanowi wynagrodzenie za jego własną pracę, a jaka jest efektem funkcjonowania przedsiębiorstwa jako organizacji? Odpowiedź ma znaczenie nie tylko dla oceny rentowności firmy. Wpływa również na decyzje dotyczące rozwoju, zatrudnienia, sukcesji, wyceny przedsiębiorstwa oraz poziomu ryzyka prowadzonej działalności.

Jednoosobowa działalność gospodarcza nie rozdziela przedsiębiorcy od przedsiębiorstwa

W spółkach kapitałowych naturalnym elementem analizy finansowej jest rozróżnienie pomiędzy wynagrodzeniem osób zarządzających a wynikiem przedsiębiorstwa; w jednoosobowej działalności gospodarczej taki podział praktycznie nie występuje. Dochód z działalności staje się jednocześnie wynagrodzeniem za pracę właściciela, zwrotem z zaangażowanego kapitału, premią za ryzyko gospodarcze oraz nadwyżką ekonomiczną generowaną przez przedsiębiorstwo. Z punktu widzenia prawa podatkowego nie stanowi to problemu, jednak z punktu widzenia zarządzania oznacza, że jedna wartość liczbowa opisuje odmienne zjawiska ekonomiczne.

Koszt pracy właściciela - największy koszt, którego nie widać

Jednym z najczęściej pomijanych elementów analizy mikroprzedsiębiorstw jest wartość pracy właściciela. Nie chodzi przy tym o tworzenie fikcyjnych kosztów ani wypłacanie sobie wynagrodzenia w sensie księgowym, ale o oszacowanie kosztu odtworzenia kompetencji przedsiębiorcy. Jeżeli bowiem właściciel odpowiada jednocześnie za sprzedaż, realizację usług, pozyskiwanie klientów, zarządzanie, marketing oraz organizację pracy, to wykonuje obowiązki, których przejęcie przez inne osoby wymagałoby określonych nakładów finansowych.

REKLAMA

Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy np. fotografik decyduje się na założenie własnej działalności. Stwierdza, że na etacie otrzymuje procent wynagrodzenia, które klienci zatrudniającego go studia są w stanie i chcą płacić za jego prace - a że jest artystą utalentowanym i polecanym, nie boi się samodzielności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Korzysta więc z dofinansowania na start, wyposaża studio, dopieszcza portfolio i... zderza się z twardą rzeczywistością. Codzienne kontakty z różnego typu instytucjami, bankami, urzędami, reklama, promocja, poszukiwanie nowych zleceń; wszystko to jest tak absorbujące, że niewiele czasu zostaje na fotografię. Na tym etapie mógłby zlecić komuś kwestie administracyjne i/lub zarządcze albo, jeśli chciałby rozbudowywać studio, zatrudnić fotografika. I tu bywa, że mikroprzedsiębiorcy wpadają w pułapkę. Niechętnie oddają sprawy kierownicze, przekonani, że nikt nie zadba o ich interes tak dobrze jak oni sami. Obawiają się też nawiązać współpracę z fachowcem we własnej dziedzinie, bojąc się przyszłej konkurencji. Biorą więc na swoje barki obowiązki kilku osób, często z przeświadczeniem, że jeśli tę pracę wykonają sami, oszczędzą - nie analizując przy tym, ile ta praca faktycznie jest warta.

Tymczasem dopiero po oszacowaniu jej wartości, możliwe staje się określenie, jaka część osiąganego wyniku stanowi ekonomiczny ekwiwalent ich pracy, a jaka jest rzeczywistym zyskiem przedsiębiorstwa. I to rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie dla oceny rentowności działalności.

Samozatrudnienie nie wymaga usprawiedliwiania

W dyskusjach o przedsiębiorczości często a priori pojawia się założenie, że naturalnym kierunkiem rozwoju każdej działalności jest budowa organizacji zatrudniającej pracowników i funkcjonującej niezależnie od właściciela; tymczasem samozatrudnienie jest odrębnym modelem prowadzenia działalności gospodarczej, a nie etapem przejściowym czy zastępczym.

Dla wielu specjalistów - lekarzy, architektów, doradców podatkowych, projektantów czy programistów - jest świadomym wyborem, wynikającym z potrzeby niezależności, odpowiedzialności za własną pracę, decydowania o czasie i miejscu jej wykonywania oraz możliwości samodzielnego kształtowania relacji z klientami. W takim modelu głównym źródłem wartości są kompetencje przedsiębiorcy i nie jest to wada ani ograniczenie. Błędem jest natomiast ocenianie samozatrudnienia przy użyciu kryteriów właściwych dla przedsiębiorstwa budowanego jako samodzielne aktywo.

Kontynuowanie działalności po śmierci przedsiębiorcy – skutki w VAT (PDF)

Kiedy przedsiębiorstwo staje się aktywem?

Biznes jako aktywo to przedsiębiorstwo zdolne do generowania wartości niezależnie od bezpośredniego zaangażowania właściciela, co nie oznacza jego całkowitej zastępowalności. Oznacza natomiast, że wartość przedsiębiorstwa wynika nie tylko z kompetencji konkretnej osoby, ale również z organizacji pracy, procesów, marki, relacji z klientami, zespołu oraz zgromadzonego kapitału organizacyjnego. Im większa część wartości przedsiębiorstwa opiera się na tych elementach, tym większa jest jego niezależność od właściciela i tym większa możliwość dalszego rozwoju, sukcesji lub sprzedaży firmy.

Jednym bowiem z najważniejszych, a jednocześnie najrzadziej analizowanych ryzyk mikroprzedsiębiorstw jest koncentracja kompetencji. Jeżeli to właściciel jest jedyną osobą posiadającą wiedzę o procesach, utrzymującą relacje z kluczowymi klientami i podejmującą wszystkie decyzje operacyjne, przedsiębiorstwo staje się w wysokim stopniu zależne od jego obecności. Taka zależność nie jest problemem sama w sobie, ale staje się nim wówczas, gdy właściciel zakłada, że prowadzi przedsiębiorstwo funkcjonujące jako samodzielny organizm gospodarczy.

Żeby to sprawdzić, warto odpowiedzieć sobie kilka pytań:

  • Czy firma działałaby przez miesiąc bez właściciela?
  • Czy właściciel może przekazać część swoich obowiązków?
  • Czy jest to biznes, który można sprzedać?
  • Czy po opłaceniu osoby wykonującej pracę właściciela w firmie zostanie zysk?

Koncentracja kompetencji wpływa nie tylko na wartość przedsiębiorstwa, lecz także na jego odporność operacyjną. W działalności całkowicie opartej na właścicielu każda jego dłuższa nieobecność – niezależnie od przyczyny – może oznaczać ograniczenie lub całkowite wstrzymanie przychodów.

Określenie modelu działalności

Zarządzanie ryzykiem wymaga właściwego zdefiniowania modelu działalności. Próby sprzedaży mikroprzedsiębiorstw często prowadzą do rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami właścicieli a wycenami przygotowywanymi przez potencjalnych inwestorów. Przedsiębiorca ocenia wartość firmy przez pryzmat osiąganych dochodów, natomiast inwestor analizuje przede wszystkim zdolność przedsiębiorstwa do generowania przyszłych korzyści ekonomicznych. Jeżeli dochody są w znacznym stopniu uzależnione od osobistej pracy właściciela, wartość przedsiębiorstwa jako aktywa może okazać się istotnie niższa od oczekiwań. Przedmiotem transakcji nie jest bowiem historia wyników finansowych, lecz zdolność organizacji do ich powtarzania.

Przedsiębiorstwo nie musi być dużą organizacją, aby było wartościowym biznesem. Nie musi również stać się aktywem, jeśli świadomym wyborem właściciela pozostaje samozatrudnienie. Każdy z tych modeli może być racjonalny i zgodny z wyznaczonymi celami. Warunkiem trafnej oceny kondycji przedsiębiorstwa jest jednak właściwe rozpoznanie modelu działalności oraz świadomość, co rzeczywiście opisują analizowane wskaźniki.

Dochód podatkowy nie odpowiada bowiem na pytanie o wartość przedsiębiorstwa, podobnie jak liczba klientów nie przesądza o jego potencjale rozwojowym. Dopóki nie oddzielimy wynagrodzenia za pracę właściciela od wartości tworzonej przez organizację, będziemy analizować dwa różne zjawiska tak, jakby były jednym. A od tej różnicy zależą nie tylko decyzje dotyczące rozwoju firmy, lecz także sposób, w jaki przedsiębiorca postrzega własny sukces.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

REKLAMA

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin

Od 2026 r. obowiązuje limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin. Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Co jeszcze uległo zmianie?

Polak ogląda średnio 3000 reklam miesięcznie w Internecie- jak reklamodawcy to robią, że przykuwają naszą uwagę?

Statystyczny polski internauta zobaczył w maju 2026 roku prawie 3000 reklam online – mimo rewolucji AI, to wciąż kreacja decyduje o 49% efektywności kampanii. Reklamy realnie przyciągające uwagę osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje, a 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za faktyczną uwagę odbiorcy. Jak marki mogą zmierzyć wpływ reklamy, zanim trafi ona do waszych oczu?

Nie tylko szpitale. Każdy z nas produkuje odpady medyczne. Problem zaczyna się, gdy nie wiemy, co z nimi zrobić [Gość INFOR.PL]

Większość z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Wacik po pobraniu krwi, zużyta igła po domowym zastrzyku, strzykawka po podaniu leku czy przeterminowane tabletki najczęściej trafiają do kosza na śmieci lub zalegają w domowej apteczce. Tymczasem są to odpady medyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska. O tym, dlaczego ich właściwa utylizacja jest tak ważna oraz jak nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z nich energię, opowiada Krzysztof Rdest, prezes zarządu EMKA.

REKLAMA

PPWR w praktyce. Największa zmiana w pakowaniu od dekad i 4 zasady, które warto wdrożyć

Już za niecały miesiąc, 12 sierpnia 2026 roku rozpocznie się szerokie stosowanie kluczowych przepisów unijnego rozporządzenia PPWR (Packagingand Packaging Waste Regulation) w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla e-commerce, handlu, logistyki, producentów i importerów nie będzie to kosmetyczna korekta przepisów. PPWR zmieni sposób, w jaki firmy powinny myśleć o całym procesie pakowania: od zakupu materiałów, przez magazynowanie, kompletację zamówień i transport, aż po recykling, oznakowanie oraz dokumentowanie zgodności.

Czy czeka nas ponowna podwyżka ceny badania technicznego, żeby ratować stacje kontroli pojazdów?

Podwyżka cen przeglądu technicznego do 149 zł miała poprawić finanse stacji kontroli pojazdów – ale po kilku miesiącach długi branży znów poszły w górę. Na koniec kwietnia 2026 roku przeterminowane zadłużenie SKP wyniosło ponad 90,3 mln zł – to o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Z terminową spłatą zobowiązań ma problem aż 341 stacji w całym kraju. Czy cena przeglądu auta znowu wzrośnie ze 149 zł?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA