Ktoś, kto w biznesie stosuje się do zasady „spodziewaj się niespodziewanego”, być może jest w jakimś stopniu przygotowany na to, co dzieje się w gospodarce w związku z pandemią koronawirusa. Wszyscy pozostali mają pewnie powody do zmartwień. Jak będą wyglądały rynki po przejściu pandemii? Którzy gracze się obronią, a po których nie będzie śladu? Dziś jest jeszcze za wcześnie na takie prognozy, lecz warto przyjrzeć się aktualnej sytuacji. Jakie są perspektywy dla branży nieruchomości?
W ostatnim czasie na świecie, w tym także w Polsce, wzrosło zainteresowanie korporacyjnymi kontraktami typu PPA w zakresie zakupu energii elektrycznej bezpośrednio od producentów energii ze źródeł odnawialnych (tzw. corporate PPA). Jest wiele powodów, dla których nabywanie energii z OZE w oparciu o PPA cieszy się tak dużą popularnością. Należą do nich m.in. niskie koszty wytwarzania energii z OZE, wzrost kosztów wytwarzania energii w źródłach wysokoemisyjnych, co skutkuje wzrostem cen sprzedaży energii, perspektywa długoterminowych źródeł dostaw energii w atrakcyjnej cenie, czy też wpływ na proekologiczne nastawienie nabywców.
Dzieci polskich milionerów w zasadzie nie muszą robić nic, ponieważ ich rodzice dobrze zadbali o to, żeby do końca życia niczego im nie brakowało. Mimo to, wielu z nich dołącza do rodzinnych biznesów, angażują się w ich budowę. Inni natomiast wybierają własną ścieżkę kariery i realizują się z dala od rodzinnych imperiów. Przyjrzyjmy się, co robią dzieci polskich milionerów?
Stopy procentowe w Polsce są na najniższym poziomie od wielu lat i nic nie wskazuje na to aby w najbliższym czasie miało się coś poprawić, wręcz przeciwnie wiele przemawia za tym, że będą dalej spadać. To oznacza, że na lokatach bankowych najbezpieczniejszym i najchętniej wybieranym do tej pory produkcie do pomnażania oszczędności przez inwestorów detalicznych trudno będzie cokolwiek zarobić. Ale co wybrać giełdę, waluty, surowce, fundusze inwestycyjne czy obligacje korporacyjne?