Ustawa o podatku od niektórych instytucji finansowych została przyjęta 29 grudnia 2015 przez Sejm i choć Senat wprowadził do ustawy kilkanaście poprawek wszystko wskazuje na to, że od lutego br. zacznie obowiązywać. Banki, firmy ubezpieczeniowe, SKOKi i firmy pożyczkowe zostaną obłożone tzw. podatkiem bankowym, wynoszącym rocznie 0,44 procent wartości ich aktywów, ta nowa danina ma przynieść budżetowi państwa roczne wpływy na poziomie 55 mld zł potrzebne na sfinansowanie obiecanych przez rząd programów socjalnych.
Każda firma prowadząca działalność gospodarczą może zostać skontrolowana przez uprawnione do tego instytucje państwowe (m.in. urząd skarbowy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Najwyższą Izbę Kontroli, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Państwową Inspekcję Pracy, Państwową Inspekcję Handlową). Średnie statystyczne z US pokazują, że w 80 kontrolowanych przedsiębiorstwach na 100 kontrola ujawnia zobowiązania podatkowe.
W walce polegającej na przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy instytucje obowiązane, w tym m.in. biura rachunkowe, mają określone zadania, z których zgodnie z ustawą o praniu pieniędzy i przeciwdziałaniu terroryzmowi muszą się bezwzględnie wywiązywać. Instytucje te mają obowiązek rejestrować i zgłaszać podejrzane transakcje. W praktyce jednak nasuwa się wiele wątpliwości, jakie transakcje powinny wzbudzać podejrzenie osób m.in. prowadzących księgi rachunkowe, a także notariuszy, biegłych rewidentów, fundacji itp.
W tym roku 44 proc. pracodawców planuje świąteczne prezenty dla pracowników. Eksperci przypominają, że wolne od podatku dochodowego są świadczenia pieniężne i rzeczowe do wysokości 380 zł, sfinansowane w całości z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Bony i talony, często wybierane przez pracodawców przed świętami, zwolnieniu podatkowemu nie podlegają. Dlatego lepszym pomysłem może być premia, np. w postaci kart przedpłaconych.