Od 1 stycznia 2018 roku będą obowiązywały nowe zasady opłacania składek ZUS. Zgodnie z nimi, wszystkie składki na: ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe), ubezpieczenie zdrowotne, fundusze (Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych), będzie można zapłacić jednym przelewem – na jeden rachunek w ZUS.
Pod ochroną przed potrąceniami znajduje się nie tylko wynagrodzenie za pracę, ale również zasiłki z ubezpieczenia społecznego. Pracodawca będący w danym roku kalendarzowym płatnikiem zasiłków, w razie otrzymania zajęcia od organu egzekucyjnego, musi sprawdzić, czy obejmuje ono (oprócz wynagrodzenia) również zasiłki. Istotne jest wówczas to, że potrąceń z wynagrodzenia i zasiłków dokonuje się na zupełnie odmiennych zasadach. Wynagrodzenie jest chronione bowiem przez przepisy Kodeksu pracy, a zasiłki ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Strony samodzielnie kształtują w umowie o pracę wysokość wynagrodzenia za pracę, w zakresie przyznanej im autonomii, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy i zasadą swobody umów wynikającą z Kodeksu cywilnego. Swoboda ta nie jest jednak absolutna. Aby nie narazić się na spór z ZUS w zakresie zasadności ustalenia pracownikowi pensji w danej wysokości, pracodawca powinien określić wynagrodzenie w godziwej wysokości, tj. właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, biorąc pod uwagę obowiązujące stawki czy pracowników wykonujących tę samą lub podobną pracę.
Strony samodzielnie kształtują w umowie o pracę wysokość wynagrodzenia za pracę, w zakresie przyznanej im autonomii, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy i zasadą swobody umów wynikającą z Kodeksu cywilnego. Swoboda ta nie jest jednak absolutna. Aby nie narazić się na spór z ZUS w zakresie zasadności ustalenia pracownikowi pensji w danej wysokości, pracodawca powinien określić wynagrodzenie w godziwej wysokości, tj. właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, biorąc pod uwagę obowiązujące stawki czy pracowników wykonujących tę samą lub podobną pracę.
Tryb zapytania o cenę, w świetle przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych, jest powszechnie uznawany za najkorzystniejszy sposób wyboru wykonawców, którzy będą brali potencjalny udział w postępowaniu o udzielenie zamówienia. Prostota jego stosowania, umożliwiająca współpracę z wybranym gronem wykonawców, jest jednak obwarowana szczegółowymi wymogami, które należy spełnić, aby stosować wskazany sposób udzielania zamówień publicznych.
Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. W przypadku faksu, jest to moment uzyskania raportu z jego transmisji. Zamawiający przesyłając zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty za pomocą faksu otrzymuje wydruk kontrolny, z którego wynika, że zawiadomienie zostało wysłane z jego aparatu nadawczego oraz odebrane przez aparat wykonawcy.
Po raz kolejny okazuje się, że stosowanie kryterium najniższej ceny, kosztem innych, istotnych elementów wymogów wobec oferenta, prowadzi do poważnych problemów – tym razem o znaczeniu państwowym. Rozstrzygając przetarg na system operacyjny obsługujący wybory samorządowe, PKW wyłoniła wykonawcę w oparciu o kryterium cenowe, z pominięciem kryteriów jakościowych w stosunku do wymagań zamawiającego. Stało się tak mimo istnienia odpowiednich mechanizmów prawnych umożliwiających stosowanie także innych kryteriów aniżeli tylko najniższa cena