REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Rynek szkoleń w Polsce bardzo się zmienił. Jeszcze kilka lat temu wiele firm i instytucji traktowało szkolenia jako dodatek. Coś, co „warto zrobić”, jeśli zostanie budżet. Dziś coraz częściej są one traktowane jak narzędzie adaptacji do rynku, technologii i regulacji. I słusznie. Bo tempo zmian jest już zbyt duże, by opierać rozwój organizacji wyłącznie na doświadczeniu zdobytym kilka lat temu.
Wraz z uruchomieniem nowej puli środków z Krajowego Funduszu Szkoleniowego (KFS) pracodawcy ponownie otrzymali realne narzędzie do podnoszenia kompetencji pracowników bez konieczności angażowania własnych środków. Z perspektywy firm oraz instytucji publicznych – szczególnie w czasach dynamicznych zmian technologicznych i organizacyjnych – jest to rozwiązanie, które warto wykorzystać możliwie szybko, ponieważ środki te są ograniczone i przyznawane do wyczerpania puli.
Jak wynika z raportu “Najbardziej pożądany pracodawca” polscy pracownicy chcą podnosić własne kompetencje poprzez udział w szkoleniach, a aż 98% firm daje im możliwość korzystania z benefitów pozapłacowych.
Nowelizacje przepisów regulujące pracę zdalną, które prawdopodobnie wejdą w życie 1 kwietnia br. obligują pracodawcę do zachowania ciągłości procesów kadrowych. W takim i w wielu innych przypadkach, wymagających komunikacji z działem HR narzędzia cyfrowe są niezbędne. Digitalizacja procesów HR staje się dzisiaj koniecznością.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA