REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowy kodeks pracy - duże zmiany dla pracowników i pracodawców

Nowy kodeks pracy - duże zmiany dla pracowników i pracodawców /Fot. Fotolia
Nowy kodeks pracy - duże zmiany dla pracowników i pracodawców /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy od półtora roku pracowała nad propozycjami zmian w Kodeksie pracy i Kodeksie zbiorowym prawa pracy. Obecnie obowiązujące przepisy mają ponad 40 lat i były wielokrotnie nowelizowane. W środę komisja przekazała efekty swoich prac Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej; nie są to projekty ustaw, ale rekomendacje zmian. Co się dalej z nimi stanie zdecyduje szefowa resortu Elżbieta Rafalska. Eksperci zgłaszają do propozycji komisji liczne uwagi.

26 dni urlopu dla każdego pracownika, bez względu na staż, kilka rodzajów umów o pracę - m.in. takie zmiany w przepisach zaproponowała Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy. Resort rodziny i pracy zastrzega, że propozycje nie są gotowymi projektami ustaw i wymagają przeanalizowania.

REKLAMA

REKLAMA

Przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej, wiceminister rodziny i pracy Marcin Zieleniecki powiedział PAP, że rekomendacje zmierzają do uelastycznienia Kodeksu pracy. Jego zdaniem, obecny - obowiązujący od 1974 r. - kodeks w niektórych przypadkach nie może satysfakcjonować zarówno pracodawców jak i pracowników; promuje też jedną formę zatrudnienia - tzw. zatrudnienie typowe, na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.

"Rynek pracy się zmienia i coraz częściej podróżujemy w ramach swoich obowiązków pracowniczych. Coraz częściej jest potrzeba bardziej elastycznego świadczenia pracy. Te osoby, które potrzebują elastyczności w stosunku pracy, nie znajdują odpowiedniej oferty dla siebie" - mówił.

Polecamy: Kodeks pracy 2018. Praktyczny komentarz z przykładami

REKLAMA

Jak zaznaczył Zieleniecki, komisja zaproponowała rozbudowanie katalogu umów o pracę. "Mam tu na myśli umowę o pracę sezonową, dorywczą, czy tzw. umowę o pracę nieetatową, która adresowana jest przede wszystkim do najmłodszych uczestników rynku pracy, czyli do osób, które np. ucząc się zamierzają podjąć zatrudnienie, jak i do osób, które powoli z tego rynku pracy odchodzą. Pobierając świadczenie emerytalne czują potrzebę dorobienia do emerytury" - powiedział.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przewodniczący komisji zaznaczył, że zgodnie z propozycją, w niektórych przypadkach umowy cywilnoprawne nadal będą mogły być stosowane. "W tych przypadkach, kiedy mówimy nie tyle o świadczeniu pracy, stałej na rzecz jednego podmiotu, ale o świadczeniu usług. Osoba, która jest podmiotem gospodarczym, świadczy usługi na rzecz różnych podmiotów bez jakichkolwiek ograniczeń, będzie mogła, tak jak do tej pory, wykonywać te usługi na podstawie umów cywilnoprawnych" - wyjaśniał.

Prof. Jacek Męcina, który zasiadał w komisji z ramienia Konfederacji Lewiatan podkreślił w rozmowie z PAP, że propozycje komisji to tylko materiał ekspercki i wymagają one jeszcze doprecyzowania w wielu elementach. Jego zdaniem, nad pomysłami komisji powinna pochylić się Rada Dialogu Społecznego.

Ekspert ocenił, że ciekawym pomysłem jest możliwość stosowania kilku rodzajów umów o pracę. "To są potrzebne rozwiązania, które będą zachęcać do tego, aby zatrudniać na umowę o pracę, a nie na kontrakty niepracownicze" - stwierdził. Zwrócił uwagę, że jednym z pomysłów komisji jest też zwiększenie ochrony samozatrudnionych. Zaznaczył jednak, że nad tym rozwiązaniem należy jeszcze pracować. Wyjaśniał, że chodzi np. o prawo do urlopu lub do okresu wypowiedzenia.

Zobacz: Pracownik i ZUS

Z kolei zdaniem wiceprzewodniczącej Komisji Kodyfikacyjnej prof. Moniki Gładoch (z ramienia Pracodawców RP) propozycja nowych umów o pracę nie daje pracownikom żadnej stabilizacji zatrudnienia. "Zgodnie z art. 88. projektu, do pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę na czas wykonywania pracy dorywczej, na czas wykonywania pracy sezonowej oraz na podstawie nieetatowej umowy o pracę, nie stosuje się szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, wynikającej z przepisów szczególnych, a także przepisów odrębnych" - podkreśliła.

Zwróciła uwagę, że zgodnie z rekomendacjami Komisji Kodyfikacyjnej, okres wypowiedzenia nowych rodzajów umów o pracę wynosiłby (w zależności od umowy) od 3 dni do dwóch tygodni. "A zatem jest nieproporcjonalnie krótki w porównaniu z umową na czas określony lub na czas nieokreślony" - zaznaczyła.

Według ekspertki, projekt kodeksu pracy jest przesiąknięty bardzo drobiazgowymi regulacjami, których wykonanie w praktyce może być niezwykle trudne, a niekiedy wręcz niemożliwe. "Zawiłość konstrukcji procedury udzielania urlopów będzie skutkowała znacznymi trudnościami w jej stosowaniu, szczególnie w przedsiębiorstwach zatrudniających kilka tysięcy pracowników" - uważa.

"W razie nieudzielenia urlopu w terminie, prawo do urlopu wygasa, a pracownikowi przysługuje zadośćuczynienie w wysokości 2-krotności wynagrodzenia urlopowego, jakie przysługiwałoby pracownikowi w razie udzielenia tego urlopu w ostatnim możliwym terminie. Nierzadko może więc dochodzić do sytuacji, kiedy pracodawca nie mogąc - nie ze swojej winy - sprostać wymogom ustawy, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności i zobowiązany do wypłaty zadośćuczynienia" - dodała profesor.

Prof. Jakub Stelina, pracujący w komisji nad zbiorowym prawem pracy, powiedział PAP, że intencją proponowanych rozwiązań jest to, aby zawierano więcej układów zbiorowych. "Obecna regulacja jest bardzo sztywna i utrudnia zawieranie tych układów. Myśmy bardzo mocno uelastycznili zwłaszcza układy zakładowe" - mówił.

Zobacz serwis: Kadry

"Chodzi o to, aby odejść od sformalizowania. Nie będzie trzeba już rejestrować układów. Układy będą mogły być zawierane w uproszczonej procedurze. Będą mogły także wyłączać w pewnych obszarach regulacje wynikające z ustawy, np. kodeksowe" - dodał ekspert.

Natomiast prof. Męcina zwrócił uwagę, że w propozycji zbiorowego kodeksu pracy są propozycje, które mogą zniechęcać pracodawców. "Projekt w małym stopniu porządkuje skomplikowane, związkowe prawo. Jest zbyt dużo form przedstawicielstwa pracowników" - ocenił.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA