REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.
Brytyjskie plany budżetowe na kolejne lata przynoszą zmiany również dla branży transportowej. Wzrosną opłaty dla posiadaczy pojazdów ciężarowych poruszających się po kraju, a także obostrzenia dotyczące możliwości wjazdu do Wielkiej Brytanii dla kierowców pochodzących z Polski.
Komisja Europejska zgodziła się na rewizję umowy Unia Europejska–Ukraina o transporcie drogowym towarów. Obowiązywanie umowy jest jedną z głównych przyczyn protestów polskich przewoźników.
Już od niedawna w nowo zarejestrowanych pojazdach ciężarowych obowiązuje montaż najnowszych tachografów inteligentnych drugiej wersji, które mają stać się standardowym wyposażeniem wszystkich pojazdów przeznaczonych na międzynarodowe trasy do sierpnia 2025 roku. I choć tachografy inteligentne II wersji ze względu na nowe funkcje – automatycznego rejestrowania przekroczeń granic i rejestracji załadunków oraz rozładunków – miały być ułatwieniem dla firm transportowych, to w praktyce może być nieco inaczej. Dlaczego? Najnowsza wersja tachografów nie zapisuje wszystkich danych na dotychczasowo stosowanych kartach kierowców tylko na nowych kartach kierowców wydawanych od 21 sierpnia bieżącego roku.W związku z tym przewoźnicy mogą być narażeni na kary, a także mieć trudności z rozliczaniem wynagrodzeń kierowców. Co mogą zrobić firmy, aby uniknąć problemów, zanim pojawią się oficjalne wyjaśnienia w tej sprawie? Jakie dodatkowe funkcje ma najnowsza generacja kart i czy rozwiązaniem dla przewoźników byłaby wymiana karty na nowszą wersję? Na te pytania odpowiada Mateusz Włoch, ekspert ds. rozwoju i szkoleń, Inelo, Grupa Eurowag.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA