Teraz Polacy stawiają na wypoczynek w kraju kosztem zagranicy, a właściciele hoteli i restauracji wieszczą kryzys branży - co się dzieje

REKLAMA
REKLAMA
Polscy restauratorzy i hotelarze nie wierzą w trwałość trendu odwracającego zainteresowanie Polaków urlopami spędzanymi zagranicą na rzecz krajowych. Najlepszą tego miarką jest rekordowo niski odczyt planów inwestycyjnych w branży. W zestawieniu z publicystyką paragonów grozy brzmi to aż niewiarygodnie.
- Hotele i restauracje: duże zmiany w rok
- Hotele i restauracje w kraju: nie wierzą w dobrą koniunkturę branży
- Hotele i restauracje - złe perspektywy dla szukających wypoczynku w Polsce
Subindeks Barometru EFL dla sektora HoReCa na III kwartał 2026 r. wyniósł 49,5 pkt. To o 1,2 pkt. mniej niż kwartał wcześniej i najniższy wynik sektora od IV kwartału 2024 roku. Odczyt spadł poniżej progu 50 pkt., który oznacza warunki ograniczonego rozwoju. Tym razem branży nie pomógł nawet sezon wakacyjno-urlopowy, który zwykle wspiera hotele, restauracje i catering.
Najmocniej osłabły plany inwestycyjne: tylko 14% firm HoReCa zakłada wzrost nakładów na środki trwałe, podczas gdy w II kwartale było to 29%.
REKLAMA
REKLAMA
Hotele i restauracje: duże zmiany w rok
- Barometr EFL pokazuje, że HoReCa wchodzi w III kwartał 2026 roku z wyraźnie słabszymi nastrojami niż można byłoby oczekiwać po sezonie wakacyjnym. W poprzednich latach trzeci kwartał często był dla hoteli, restauracji i firm cateringowych jednym z lepszych okresów w roku, wspieranym przez urlopy, wyjazdy krajowe, turystykę weekendową i większy ruch w gastronomii. Tym razem sezonowy impuls nie wystarczył, aby utrzymać branżę powyżej granicy 50 pkt. – mówi Piotr Warmuła, dyrektor departamentu sprzedaży rynku maszyn i urządzeń w EFL.
– Najbardziej niepokoi skala wyhamowania inwestycji. Jeszcze kwartał temu niemal co trzecia firma z sektora planowała większe nakłady, dziś mówi o tym tylko 14% przedsiębiorców. To pokazuje, że nawet jeśli firmy liczą na przychody z sezonu, to nie przekłada się to na większą gotowość do rozwoju. Branża koncentruje się raczej na utrzymaniu bieżącej działalności, kontroli kosztów i ostrożnym zarządzaniu płynnością – dodaje ekspert.
Hotele i restauracje w kraju: nie wierzą w dobrą koniunkturę branży
Subindeks dla HoReCa spadł z 50,7 pkt. w II kwartale do 49,5 pkt. w III kwartale br.
To oznacza przejście poniżej progu ograniczonego rozwoju i najniższy wynik od IV kwartału 2024 roku, kiedy wskaźnik wyniósł 48,9 pkt. Dla branży, która z natury mocno korzysta z sezonowości, jest to sygnał szczególnie niepokojący.
Spadek subindeksu HoReCa jest tym bardziej znaczący, że nastąpił w okresie, który tradycyjnie powinien wzmacniać oczekiwania firm z tego sektora.
W III kwartale 2025 roku wskaźnik dla branży wynosił 53 pkt., a rok wcześniej, w III kwartale 2024 roku, 52,9 pkt.
REKLAMA
Co się dzieje, że pesymizm firm działających w branży gastronomii, restauracji i hoteli jest teraz tak duży?
Hotele i restauracje - złe perspektywy dla szukających wypoczynku w Polsce
Największą zmianę widać w planach inwestycyjnych. W II kwartale 2026 roku 29% firm HoReCa deklarowało wzrost inwestycji w środki trwałe.
W III kwartale odsetek ten spadł do 14%. Jednocześnie 38% przedsiębiorców spodziewa się niższych inwestycji, a 49% zakłada utrzymanie ich na dotychczasowym poziomie.
Nie wszystkie dane są negatywne. W III kwartale 18% firm HoReCa spodziewa się wzrostu sprzedaży, wobec 14% kwartał wcześniej. Tyle samo, 18%, prognozuje poprawę płynności finansowej, podczas gdy w II kwartale było to 11%.
Jednocześnie zdecydowana większość przedsiębiorców zakłada stabilizację: 83% nie spodziewa się zmian w sprzedaży, a tyle samo przewiduje utrzymanie płynności finansowej na podobnym poziomie.
Te lekkie poprawy nie wystarczyły, aby podnieść ogólny subindeks.
Wynik branży został obciążony przede wszystkim słabymi inwestycjami oraz ostrożnością w podejściu do dalszego rozwoju. Dodatkowo tylko 1% firm przewiduje wzrost zapotrzebowania na finansowanie zewnętrzne, co może oznaczać, że przedsiębiorcy nie planują dziś finansowania większych projektów i wolą ograniczać ryzyko.
Wartość głównego indeksu Barometru EFL dla całego sektora MŚP na III kwartał 2026 roku wyniosła 47,8 pkt., niemal tyle samo co kwartał wcześniej, kiedy odczyt wyniósł 47,7 pkt.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
