REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Branża HoReCa- hotele, restauracje, katering - notuje wyraźną poprawę płynności finansowej, wkraczając w sezon letni z bagażem długów lżejszym o miliony złotych. Nim jednak upora się z całkowitą ich spłatą, pojawić się mogą nowe - już jesienią. Właściciele hoteli i restauracji martią się bowiem rosnącymi kosztami działalności.
Polscy restauratorzy i hotelarze nie wierzą w trwałość trendu odwracającego zainteresowanie Polaków urlopami spędzanymi zagranicą na rzecz krajowych. Najlepszą tego miarką jest rekordowo niski odczyt planów inwestycyjnych w branży. W zestawieniu z publicystyką paragonów grozy brzmi to aż niewiarygodnie.
Hotelarze i restauratorzy w przeciwieństwie do wielu innych branż nie przejmują się bieżącą sytuacją geopolityczną. ale starają się obrócić ją na swoją korzyść. Dzięki temu, że wielu Polaków rezygnuje z wakacji zagranicą, by spędzić je w kraju, liczą na większe niż zwykle obroty i zyski. To ma wielu z nich pozwolić na spłatę reszty długów ciągnących się od czasów pandemii.
Hotele i inne firmy świadczące usługi noclegowe wchodzą w sezon majówkowy 2025 z wysoką niepewnością i rosnącym obciążeniem finansowym. Choć dane dotyczące aktywności turystycznej Polaków pozwalały dotąd patrzeć na przyszłość z umiarkowanym optymizmem, rzeczywistość finansowa branży rysuje się znacznie mniej korzystnie.
REKLAMA
Branża hoteli, restauracji i cateringu, fachowo określana jako HoReCa utraciła cały entuzjazm, który niósł ją przez pierwsze trzy kwartały tego roku. Z lidera optymizmu wśród branż spadła do roli przewodzącego pod względem pesymizmu. Co jest tego przyczyną?
Według informacji przekazanych przez "Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego", obłożenie hoteli w Polsce systematycznie rośnie z miesiąca na miesiąc. Wyniki majowe okazały się lepsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Tak dobrego rozpoczęcia roku w branży HoReCa nie było od wybuchu pandemii. Co piąty hotelarz i restaurator spodziewa się w 2024 roku większej liczby gości i wyższych obrotów ze swojego biznesu, a połowa z nich w związku z tym będzie w bieżącym roku inwestować, co też dobrze rokuje dla tego sektora rynku usług na dalszą przyszłość.
Sezon wakacyjny trwa już od kilkunastu dni. Hotelarze zwracają uwagę, że zainteresowanie turystów jest, ale… mogłoby być większe. I to znacznie.
REKLAMA
REKLAMA