REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Wojciech Országh
Radca prawny oraz stały mediator sądowy. Specjalista w zakresie prowadzenia sporów sądowych, obsłudze korporacyjnej spółek oraz tworzeniu i negocjowaniu umów gospodarczych
Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien
Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Kiedy umowa musi być pisemna?

Fundamentem jest ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o organizacji niektórych rynków rolnych. Na jej podstawie został wprowadzony obowiązek zawarcia pisemnej umowy pomiędzy producentem produktów rolnych, a pierwszym nabywcą. Dotyczy to konkretnych produktów: zboża, buraka cukrowego, mleka surowego, chmielu, lnu i konopi, owoców i warzyw, tytoniu, wołowiny i cielęciny, wieprzowiny, baraniny i koziny, jaj, mięsa drobiowego.

REKLAMA

REKLAMA

Co istotne, obowiązek ten dotyczy relacji z pierwszym profesjonalnym nabywcą. Umowa wymagana jest wyłącznie na etapie pierwszego nabywcy będącego przetwórcą lub dystrybutorem, który nie zbywa tych produktów rolnych bezpośrednio konsumentom finalnym. Dobra wiadomość dla mniej sformalizowanych transakcji: dopuszczalne jest zawarcie umowy w formie innej niż pisemna tj. w formie dokumentowej lub elektronicznej, co oznacza, że wystarczy np. potwierdzenie mailowe czy SMS-owe kluczowych warunków transakcji.

Obowiązek nie obejmuje każdej sprzedaży. Wyjątki dotyczą między innymi sprzedaży nabywcy mającemu formę spółdzielni, której producent jest członkiem oraz sprzedaży przez producenta grupie producentów rolnych, wstępnie uznanej grupie producentów owoców i warzyw, uznanej organizacji producentów owoców i warzyw, której jest członkiem, a także sprzedaży bezpośrednio konsumentowi finalnemu.

Prawidłowo skonstruowana umowa na dostawę produktów rolnych powinna zawierać elementy wskazane w przepisach: cenę do zapłaty, ilość i jakość produktów, okres obowiązywania umowy, szczegóły dotyczące terminów i procedur płatności, ustalenia dotyczące dostawy lub odbioru produktów oraz postanowienia mające zastosowanie w przypadku zaistnienia siły wyższej. Sama cena może być ustalona na dwa sposoby: jako niezmienna i określona w umowie lub obliczana poprzez połączenie różnych czynników określonych w umowie, które mogą obejmować wskaźniki rynku odzwierciedlające zmiany warunków na rynku, dostarczoną ilość oraz jakość lub skład dostarczony.

REKLAMA

Sens regulacji jest prosty: chroni ona rolnika przed sytuacją, w której dowiaduje się on o cenie i warunkach skupu dopiero na miejscu, po dostarczeniu towaru. Wprowadzenie regulacji ma zapobiegać sytuacji, gdy rolnicy są zmuszeni przyjechać pod bramę zakładu i zawrzeć umowę na warunkach narzuconych przez zakład. Dlatego optymalnym momentem na podpisanie kontraktu jest czas przed rozpoczęciem produkcji lub zbiorów, a nie moment samej dostawy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dodatkowa ochrona przed nieuczciwymi praktykami handlowymi.

Rolnik jest chroniony przez odrębny akt prawny, ustawę z dnia 17 listopada 2021 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, wdrażającą unijną dyrektywę 2019/633. Zgodnie z nią zakazane są praktyki nieuczciwie wykorzystujące przewagę kontraktową, którą definiuje się jako znaczącą dysproporcję potencjałów ekonomicznych pomiędzy dostawcą a nabywcą produktów rolnych lub spożywczych, przy czym takie wykorzystywanie jest nieuczciwe, jeżeli jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i zagraża istotnemu interesowi drugiej strony albo go narusza.

Ustawa wprost narzuca maksymalne terminy zapłaty za dostarczone produkty. Nabywca musi zapłacić dostawcy w przypadku gdy umowa przewiduje regularne dostarczanie produktów po upływie 30 dni od dnia zakończenia uzgodnionego okresu dostarczania łatwo psujących się produktów rolnych, oraz 60 dni w przypadku produktów innych niż łatwo psujące się. Przekroczenie tych terminów to jedna z najczęściej karanych praktyk.

Za niedozwolone uznaje się m.in. nieterminową zapłatę dostawcy przez nabywcę należnych płatności oraz anulowanie przez nabywcę zamówienia w terminie krótszym niż 30 dni przed przewidywanym terminem dostarczenia. Zakazane jest też zwrócenie przez nabywcę dostawcy niesprzedanych produktów rolnych bez zapłaty za nie, pobieranie opłat za przechowywanie czy prezentowanie produktów, a także żądanie od dostawcy pokrywania kosztów promocji, reklamy czy marketingu prowadzonego przez nabywcę.

Jak działać w praktyce?

Zawsze domagaj się umowy pisemnej lub co najmniej dokumentowej przed dostarczeniem towaru, nawet jeśli odbiorca proponuje "załatwienie tego na miejscu". Sprawdź, czy umowa zawiera cenę lub jasny mechanizm jej ustalania, terminy płatności oraz zasady dotyczące siły wyższej. Pilnuj terminów zapłaty (30 dni dla produktów łatwo psujących się, 60 dni dla pozostałych, licząc od zakończenia okresu dostarczania). Przechowuj kopię umowy i dokumentację dostaw przez co najmniej 2 lata.

Jeśli odbiorca stosuje praktyki takie jak nieuzasadnione opóźnienia w płatności, żądanie opłat za marketing czy zwrot niesprzedanego towaru bez zapłaty, rozważ zgłoszenie sprawy do UOKiK.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

REKLAMA

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

REKLAMA

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Właściciele hoteli cieszą się z dobrej koniunktury w wakacje. Spłacają długi, ale już martwią się, co będzie jesienią

Branża HoReCa- hotele, restauracje, katering - notuje wyraźną poprawę płynności finansowej, wkraczając w sezon letni z bagażem długów lżejszym o miliony złotych. Nim jednak upora się z całkowitą ich spłatą, pojawić się mogą nowe - już jesienią. Właściciele hoteli i restauracji martią się bowiem rosnącymi kosztami działalności.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA