REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Centralny rejestr przewoźników i firm transportowych

Centralny rejestr przewoźników i firm transportowych /Fot. Fotolia
Centralny rejestr przewoźników i firm transportowych /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Pod koniec listopada ma ruszyć Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD). Ma na celu zapewnienie większego bezpieczeństwa i eliminację z rynku nieuczciwych przedsiębiorców.

W rejestrze ma się znaleźć wykaz przedsiębiorców, którzy uzyskali zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika. Podobne rejestry działają już w innych krajach Unii Europejskiej, tworząc centralną, ogólnoeuropejską bazę. Jej celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach oraz wyeliminowanie z branży transportowej nieuczciwych podmiotów. Każdy klient korzystający z usług firmy przewozowej powinien zweryfikować jej dane w KREPTD.

REKLAMA

REKLAMA

– Po kilku latach zmian w przepisach polscy przedsiębiorcy doczekali się utworzenia Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego. To ewidencja przedsiębiorców, którzy mają zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, oraz poważnych naruszeń, które mogą występować podczas świadczenia przewozów. Po trzecie, jest to też ewidencja osób zarządzających przedsiębiorstwem, które utraciły tzw. dobrą reputację, czyli są niezdolne do kierowania przedsiębiorstwem transportowym – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Kamil Wolański, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców (OCRK).

Zgodnie z unijnymi przepisami każde państwo członkowskie musi prowadzić Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD) dla firm, które uzyskały zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika. W Polsce taki system ma w pełni wystartować 30 listopada br. W połowie września Główny Inspektorat Transportu Drogowego zakończył prace nad jego podstawową wersją, która umożliwia m.in.: zgłaszanie danych do rejestru (przez uprawnione organy albo formularze dostępne na platformie ePUAP) i ich automatyczną weryfikację.

Polecamy: E-wydanie Dziennika Gazety Prawnej

REKLAMA

– Komisja Europejska zobowiązała Polskę do utworzenia takiego rejestru do końca grudnia 2012 roku, a więc mamy już kilka lat opóźnienia. W pozostałych krajach europejskich one już funkcjonują. Dzięki temu, że rejestry wszystkich państw będą połączone, przepisy będą egzekwowane skuteczniej. Wnioski organów zagranicznych czy polskich organów o zweryfikowanie zagranicznych przewoźników będą trafiały w jedno miejsce – mówi Kamil Wolański.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rejestry poszczególnych krajów Wspólnoty tworzą jedną, ogólnoeuropejską bazę danych – European Register of Road Transport Undertakings (ERRU). Ma się ona przyczynić do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie UE oraz wyeliminować z rynku nieuczciwych przedsiębiorców. Dzięki zgromadzeniu wszystkich danych w jednym miejscu poprawi się też wymiana informacji.

W KREPTD będzie też ewidencja poważnych naruszeń w wykonywaniu zawodu.

– Najpoważniejsze naruszenia w transporcie międzynarodowym i krajowym dotyczą np. braku zainstalowanych tachografów w pojeździe, używania dwóch kart kierowców czy przekroczenia jazdy dziennej – co oznacza czas pracy w ujęciu dziennym przekroczony o 50 proc. albo czas jazdy tygodniowej przekroczony o 25 proc. To najpoważniejsze naruszenia, które skutkują automatycznie wszczęciem procedury o cofnięcie dobrej reputacji. To z kolei wiąże się potem z brakiem zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego – przestrzega Kamil Wolański.

Część danych zawartych w rejestrze będzie jawna i publicznie dostępna na stronie internetowej (m.in.: adres i siedziba przedsiębiorcy, NIP, REGON, rodzaj posiadanego zezwolenia oraz informacje o objętych nim pojazdach). Pozostałe będą udostępniane na wniosek upoważnionych organów.

Dostęp do danych zawartych w KREPTD będą mieć wszystkie organy, które sprawują nadzór nad transportem drogowym, oraz te podmioty, które uczestniczą w wydawaniu pozwoleń na wykonywanie zawodu przedsiębiorcy drogowego. Z kolei GITD i resort infrastruktury uzyskają informacje, które posłużą do analiz tendencji w transporcie drogowym.

Zobacz: Prawo dla firm

– Od teraz dane zbierane w jednym miejscu mogą zostać zweryfikowane i skontrolowane. Wymiana informacji faktycznie będzie mieć miejsce, bo do tej pory poszczególne działania były rozproszone. Z pewnością przewagę zyskały przedsiębiorstwa, które pilnują dobrej organizacji pracy. Zwiększy się dobra konkurencja na rynku, ponieważ firmy, które omijają przepisy prawa przewozowego, będą eliminowane z rynku. Minusem może być za to większa liczba kontroli przedsiębiorstw, ponieważ mając takie narzędzie – gdzie wprost będzie wskazana liczba naruszeń kierowców w danym okresie na drogach całej Europy – nasze krajowe inspekcje będą miały gotowe narzędzie do nakładania sankcji – ocenia ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Szybki dostęp do aktualnych informacji o przedsiębiorcach z branży transportowej ma wyeliminować nieuczciwych przewoźników. Jak podkreśla GITD, każdy klient korzystający z usług przedsiębiorcy transportu drogowego powinien zweryfikować jego dane w KREPTD.

Jak informuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego, w przyszłości rejestr KREPTD ma zostać połączony również z innymi rejestrami państwowymi, takimi jak np. CEIDG, KRS czy baza REGON.

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

REKLAMA

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA