REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bruksela wycofuje się z kontrowersyjnego przepisu. Ta zmiana dotknie miliony pracowników w całej Europie, w tym w Polsce

Tomasz Piwowarski
Radca prawny z kilkunastoletnim prawniczym doświadczeniem, specjalizujący się w prawie cywilnym, gospodarczym, nieruchomości, pracy. Fan motoryzacji oraz Włoch, a od nie tak dawna – motocyklista.
sztuczna inteligencja, AI iteracy, systemy wysokiego ryzyka, pracownicy, AI Act
Bruksela wycofuje się z kontrowersyjnego przepisu. Ta zmiana dotknie miliony pracowników w całej Europie, w tym w Polsce
tpiwowarski
Materiały prasowe

REKLAMA

REKLAMA

Obowiązkowe szkolenia z obsługi sztucznej inteligencji miały objąć praktycznie każdą firmę korzystającą z narzędzi AI. Tymczasem Komisja Europejska niespodziewanie zaproponowała rewolucyjną zmianę, która może całkowicie przewrócić dotychczasowe plany przedsiębiorców. Co to oznacza dla polskich firm i ich pracowników? Sprawdź, zanim będzie za późno.

rozwiń >

Szkolenia z AI – co się zmieniło od lutego 2025 roku?

Jeszcze do niedawna sprawa wydawała się przesądzona. Akt o sztucznej inteligencji (nazywany również AI Act) nałożył na europejskie firmy zupełnie nowy obowiązek. Chodzi o tak zwaną kompetencję w zakresie AI, czyli po angielsku AI literacy. W praktyce oznaczało to, że każdy pracodawca korzystający z systemów sztucznej inteligencji musiał zadbać o odpowiednie przeszkolenie swojego zespołu.

REKLAMA

REKLAMA

Od 2 lutego 2025 roku przepisy te oficjalnie weszły w życie. Firmy stanęły przed koniecznością organizowania szkoleń nie tylko dla pracowników etatowych, ale również dla współpracowników, podwykonawców, a nawet klientów – jeśli tylko mieli oni styczność z rozwiązaniami AI wykorzystywanymi w organizacji. Brzmi skomplikowanie? Bo takie właśnie było. Małe i średnie przedsiębiorstwa zaczęły bić na alarm, że nowe regulacje są dla nich zbyt kosztowne i trudne do wdrożenia.

Cyfrowy Omnibus – Komisja Europejska łagodzi przepisy

19 listopada 2025 roku Komisja Europejska ogłosiła pakiet zmian nazwany Cyfrowy Omnibus. To właśnie w tym dokumencie znalazła się propozycja, która zelektryzowała środowisko biznesowe w całej Europie. Kluczowa zmiana dotyczy wspomnianego obowiązku szkoleniowego. Dotychczas przepis brzmiał jednoznacznie – firmy muszą podejmować środki zapewniające odpowiedni poziom kompetencji AI wśród personelu. Teraz Komisja proponuje, aby Bruksela i państwa członkowskie jedynie zachęcały przedsiębiorców do takich działań.

Różnica wydaje się subtelna, ale w praktyce jest ogromna. Zamiast twardego nakazu mamy do czynienia z miękką rekomendacją. Firmy nie będą już formalnie zobowiązane do organizowania szkoleń – choć oczywiście nadal mogą to robić dobrowolnie.

REKLAMA

Dlaczego Komisja Europejska zmieniła zdanie w sprawie szkoleń pracowników ze sztucznej inteligencji?

Oficjalne uzasadnienie jest proste: jedno rozwiązanie nie pasuje do wszystkich. Komisja przyznała wprost, że uniwersalny obowiązek szkoleniowy okazał się nieskuteczny i nieproporcjonalnie obciążający – szczególnie dla mniejszych firm, które nie dysponują budżetami korporacyjnych gigantów. To dobra wiadomość przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw, które stanowią trzon europejskiej gospodarki. Zamiast martwić się o kosztowne programy szkoleniowe, mogą teraz skupić się na faktycznym wdrażaniu technologii AI w swoich procesach biznesowych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Systemy wysokiego ryzyka AI – terminy przesunięte przez Brukselę

Pakiet Cyfrowy Omnibus to nie tylko zmiana w kwestii szkoleń. Komisja Europejska zaproponowała również przesunięcie terminów wejścia w życie przepisów dotyczących systemów AI wysokiego ryzyka. Czym są systemy wysokiego ryzyka? To rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję w obszarach, gdzie błąd może mieć poważne konsekwencje dla ludzi. Należą do nich między innymi:

  • systemy rekrutacyjne oceniające kandydatów do pracy,
  • narzędzia edukacyjne wpływające na oceny i promocje uczniów,
  • systemy w służbie zdrowia wspierające diagnostykę medyczną,
  • rozwiązania w wymiarze sprawiedliwości używane przez sądy i organy ścigania,
  • systemy zarządzające infrastrukturą krytyczną (np. sieciami energetycznymi)

Komisja Europejska tłumaczy przesunięcie terminów pragmatycznie: najpierw chce zapewnić przedsiębiorcom dostęp do odpowiednich norm i narzędzi wsparcia, a dopiero potem wymagać ich stosowania.

Nowe terminy wejścia w życie przepisów

Zgodnie z projektem rozporządzenia zmieniającego, przepisy o systemach wysokiego ryzyka zaczną obowiązywać w następujących terminach:

  1. Po wydaniu decyzji Komisji potwierdzającej dostępność środków wsparcia:
    1. 6 miesięcy od decyzji – dla systemów sklasyfikowanych zgodnie z art. 6 ust. 2 AI Act i załącznikiem III;
    2. 12 miesięcy od decyzji – dla systemów sklasyfikowanych zgodnie z art. 6 ust. 1 AI Act i załącznikiem I;
  2. Jeśli decyzja nie zostanie wydana, obowiązują i tak terminy maksymalne:
    1. 2 grudnia 2027 roku – dla pierwszej kategorii systemów,
    2. 2 czerwca 2028 roku – dla drugiej kategorii systemów.

To oznacza, że firmy zyskują dodatkowy czas na przygotowanie się do nowych wymogów. Jednak nie warto zwlekać do ostatniej chwili.

Brak obowiązku szkoleń z AI literacy dla pracowników nie oznacza braku odpowiedzialności

Tu dochodzimy do sedna sprawy, którego wiele firm może nie dostrzegać. Złagodzenie przepisów i brak obowiązku przeszkolenia personelu, a jedynie zachęta do tego, nie zwalnia z odpowiedzialności za szkody wynikające z niewłaściwego korzystania ze sztucznej inteligencji. Wyobraź sobie sytuację: pracownik bez odpowiedniego przeszkolenia używa narzędzia AI do przygotowania raportu dla klienta. System generuje błędne dane (tzw. halucynacje AI), firma je prezentuje, klient na tej podstawie obiera dalszą strategię swoich działań, a potem cele wyznaczone na podstawie raportu nie są realizowane, bo dane w nim zawarte były nierzeczywiste, przez co klient ponosi szkodę. Podobne ryzyko dotyczy:

  • naruszeń praw autorskich – gdy AI generuje treści skopiowane z chronionych źródeł;
  • łamania przepisów RODO – gdy pracownik nieświadomie wprowadza dane osobowe do zewnętrznych systemów AI;
  • błędów faktograficznych – gdy firma publikuje nieprawdziwe informacje wygenerowane przez sztuczną inteligencję;

Dlatego mimo braku formalnego obowiązku, szkolenia z zakresu AI pozostają koniecznością biznesową. To nie kwestia przepisów, ale zwykłej przezorności i dbałości o interesy firmy. Inaczej, to jest bez przeszkolenia personelu, pozostanie wyłącznie liczyć, że "jakoś to będzie" i nic złego się nie wydarzy.

Czym właściwie jest AI literacy?

Sam AI Act zawiera precyzyjną definicję tego pojęcia. Zgodnie z art. 3 pkt 56 rozporządzenia, kompetencje w zakresie AI oznaczają:

„umiejętności, wiedzę oraz zrozumienie, które pozwalają dostawcom, podmiotom stosującym i osobom, na które AI ma wpływ – z uwzględnieniem ich odnośnych praw i obowiązków w kontekście niniejszego rozporządzenia – w przemyślany sposób wdrażać systemy sztucznej inteligencji oraz mieć świadomość, jakie możliwości i ryzyka wiążą się z AI oraz jakie potencjalne szkody może ona wyrządzić."

Mówiąc prościej: chodzi o to, żeby ludzie korzystający z AI rozumieli, co robią. Wiedzieli, jakie są ograniczenia technologii, jakie błędy może popełniać i jak minimalizować ryzyko.

Co powinna obejmować edukacja pracowników z AI w firmie?

Nawet bez ustawowego przymusu, przedsiębiorcy powinni zadbać o kilka kluczowych obszarów:

  1. Ogólne zrozumienie AI – czym jest sztuczna inteligencja i jak działają konkretne systemy używane w firmie;
  2. Określenie roli organizacji – czy firma jest dostawcą, czy użytkownikiem systemów AI;
  3. Analiza ryzyka – identyfikacja potencjalnych zagrożeń związanych z wykorzystywanymi narzędziami;
  4. Szkolenia dostosowane do stanowisk – inne potrzeby mają programiści, inne prawnicy, a jeszcze inne kadra zarządzająca;
  5. Zasady weryfikacji wyników – jak sprawdzać poprawność odpowiedzi generowanych przez AI.

Nowe narzędzia od Komisji Europejskiej – bezpłatna pomoc Brukseli dla firm

W październiku 2025 roku Komisja Europejska uruchomiła Single Information Platform – platformę informacyjną dostępną pod adresem ai-act-service-desk.ec.europa.eu. To odpowiedź na przesunięcie odpowiedzialności za edukację z przedsiębiorców na instytucje unijne. Na platformie dostępne są trzy bezpłatne narzędzia:

  1. AI Act Explorer: interaktywne narzędzie pozwalające w intuicyjny sposób przeglądać przepisy AI Act. Zamiast przedzierać się przez dziesiątki stron prawniczego żargonu, użytkownicy mogą łatwo znaleźć interesujące ich rozdziały, załączniki i motywy rozporządzenia.
  2. AI Act Compliance Checker: narzędzie do samodzielnej oceny zgodności z przepisami. Pozwala sprawdzić, czy wykorzystywane systemy AI spełniają wymagania określone w rozporządzeniu. Szczególnie przydatne dla firm, które nie są pewne, jak sklasyfikować swoje rozwiązania.
  3. AI Act Service Desk: formularz kontaktowy umożliwiający zadawanie pytań ekspertom Komisji Europejskiej. Idealne rozwiązanie dla firm, które potrzebują indywidualnej porady w skomplikowanych przypadkach.

Co to oznacza dla polskich przedsiębiorców i pracowników?

Podsumowując najważniejsze zmiany wynikające z pakietu Cyfrowy Omnibus, trzeba wyróżnić, że:

  • obowiązek szkoleń AI zostaje złagodzony – firmy nie będą już formalnie zobowiązane do zapewniania kompetencji AI swoim pracownikom. Zamiast tego Komisja Europejska i państwa członkowskie mają zachęcać do takich działań;
  • terminy dla systemów wysokiego ryzyka będą przesunięte – przedsiębiorcy zyskują więcej czasu na przygotowanie się do wymogów dotyczących najbardziej ryzykownych zastosowań AI;
  • odpowiedzialność za szkody pozostaje – mimo braku obowiązku szkoleniowego, firmy nadal odpowiadają za błędy wynikające z niewłaściwego korzystania z AI.

Rekomendacje dla firm wykorzystujących AI w pracy

Choć formalny przymus znika, szkolenia dla kadry pracowniczej z AI pozostają rozsądną inwestycją. Niewłaściwie przeszkoleni pracownicy mogą generować błędy prowadzące do strat finansowych, roszczeń odszkodowawczych lub niewykorzystania pełnego potencjału nowych technologii. Warto potraktować AI literacy nie jako uciążliwy obowiązek regulacyjny, ale jako element budowania przewagi konkurencyjnej. Firmy, które najlepiej opanują korzystanie ze sztucznej inteligencji, będą w stanie działać szybciej, taniej i skuteczniej od konkurencji.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

REKLAMA

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) 2026: od 7 maja obowiązkowa samoidentyfikacja i wpis do wykazu KSC, czas tylko do 3 października

To zupełnie nowy obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce są objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i muszą szybko wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia unijnej dyrektywy NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji podało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja, dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Zlekceważysz? Zapłacisz, i to słono

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA