Dyrektywa OMNIBUS. Od początku 2023 r. obowiązują znowelizowane przepisy o prawach konsumentów stanowiące implementację dyrektywy OMNIBUS. W jej skład wchodzą unijne dyrektywy w sprawie jednolitych wymogów umów zawieranych między przedsiębiorcami a konsumentami, w szczególności o dostarczanie treści i usług cyfrowych oraz na odległość, w tym w przedmiocie rękojmi, czyli odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową. Nowe przepisy są istotne dla przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w Polsce, nie tylko tych sprzedający online. Szczególnie, że wdrażanym regulacjom towarzyszą wysokie kary finansowe, sięgające nawet 2 000 000 euro.
Spowolnienie obejmie zarówno przewozy morskie, lotnicze i drogowe, ale także kolej oraz inne subsektory globalnego rynku logistycznego. Spośród głównych regionów świata najlepiej poradzi sobie Azja i Pacyfik, słabo wypadnie Europa. Spadki zaliczy także handel towarowy i dynamika wzrostu globalnego PKB. Sytuacja ma się poprawić w przyszłym roku, ale nie będzie to koniec problemów branży TSL, zwłaszcza w Europie.
Lata 2020 – 2022 przyniosły wiele nowych wyzwań dla osób zajmujących się logistyką. Pandemia, wojna w Ukrainie, napięta sytuacja polityczna pomiędzy Chinami i USA czy czynniki ekonomiczne, takie jak wzrost cen paliw i inflacja, spowodowały, że firmy muszą intensywnie szukać sposobów na budowanie na nowo odporności i bezpieczeństwa łańcucha dostaw oraz źródeł jego optymalizacji.
Internetowi sprzedawcy i firmy logistyczne mierzą się z niechcianym dziedzictwem nawyków, które po pandemii pozostawili klienci e-sklepów. Powrót tradycyjnego handlu i spadki w e-commerce nie osłabiły jednak presji wywieranej na łańcuchy logistyczne, zwłaszcza w kontekście zwrotów na rynku mody – największej kategorii w globalnym e-handlu. Klient modowy w pandemii stał się kapryśny, dużo zamawia, ale także dużo odsyła, najchętniej za darmo. Kłopot w tym, że obsługa zwrotów jest skomplikowana i bardzo kosztowna. Na domiar złego odsetek zwrotów w segmencie mody w Europie wynosi aż 58%.
W ciągu kilku tygodni inwazja na Ukrainę zmieniła kształt światowej gospodarki, ale to tylko przedsmak globalnego kryzysu, który może wybuchnąć w Azji. Unia Europejska jest uzależniona od Chin i pomimo wielu pandemicznych deklaracji firmy z Europy, ale także z USA, nie myślą o wyprowadzaniu operacji z Państwa Środka. Skala powiązań jest tak ogromna, że w regionie samego Szanghaju jest więcej dostawców dla europejskich przedsiębiorstw niż wszystkich podwykonawców zlokalizowanych w Rosji i Ukrainie. Wojna wywołała szok i zmusza firmy do przeprowadzek, a wiele z nich chce zakotwiczyć w Polsce. Oprócz położenia, mamy do zaoferowania sporo innych atutów, zwłaszcza na sektorze logistycznym.
Sprzedawcy detaliczni funkcjonują w coraz bardziej skomplikowanej i szybko zmieniającej się rzeczywistości przez co są zmuszeni błyskawicznie reagować na zmieniające się zachowania oraz oczekiwania klientów. Tradycyjny sposób sprzedaży, oparty na kontakcie z klientem tylko i wyłącznie w sklepie stacjonarnym nie jest odpowiedzią na potrzeby konsumentów. Jednak z badań Brother wynika, że nie wszystkie procesy zostały jeszcze zdigitalizowane – dwie trzecie (66%) przedsiębiorców informuje o istnieniu licznych manualnych oraz powolnych procesów, które można zautomatyzować, np. archiwizację dokumentów przyjęcia towaru oraz aktualizację metek i etykiet z cenami. Jednocześnie ponad połowa (57%) małych i średnich przedsiębiorstw handlu detalicznego twierdzi, że niepotrzebnie traci czas na zadania administracyjne, takie jak zbieranie danych, identyfikacja i archiwizacja. Są to procesy, które można zautomatyzować dzięki inteligentnym rozwiązaniom w miejscu pracy. Bez wprowadzenia tego typu rozwiązań aż połowa (51%) respondentów twierdzi, że często powiela swoje zadania w wielu niekompatybilnych ze sobą systemach.
Pandemiczna rzeczywistość, w której żyjemy już od ponad roku, miała znaczący wpływ na zmianę zachowań zakupowych konsumentów w każdym sektorze. Nie od dziś słyszy się o coraz większym znaczeniu digitalizacji w naszym życiu, jednak z pewnością Covid przyspieszył te procesy. Dzięki temu, w spektakularnym tempie rozrósł się rynek e-commerce, który tylko w Polsce według szacunków PwC zwiększył się o 35% i osiągnął tym samym w 2020 roku aż 14% udziału w wartości sprzedaży detalicznej.