REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?
Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

rozwiń >

Negatywna opinia nie zawsze oznacza naruszenie prawa

Przedsiębiorca działający w internecie musi liczyć się z tym, że jego usługi będą podlegały ocenom klientów.

REKLAMA

REKLAMA

Prawo do krytyki jest elementem wolności wypowiedzi i nie oznacza, że przedsiębiorca może oczekiwać wyłącznie pozytywnych opinii. Granica dozwolonej krytyki może zostać przekroczona, gdy wypowiedź wykracza poza ocenę doświadczenia klienta i przypisuje przedsiębiorcy konkretne zachowanie. Nie każdy zarzut jest jednak bezprawny. Znaczenie ma przede wszystkim jego treść, prawdziwość oraz sposób przedstawienia. Czym innym jest stwierdzenie „nie jestem zadowolony z tej usługi” albo „nie polecam tej firmy”, a czym innym zarzut, że przedsiębiorca oszukuje klientów, nie wykonuje umów, działa bez wymaganych kwalifikacji lub świadomie wprowadza kontrahentów w błąd.

W takim przypadku wypowiedź może naruszać reputację przedsiębiorcy i narażać go na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia danego rodzaju działalności.

Opinia czy twierdzenie o fakcie? To podstawowe rozróżnienie

Przy ocenie wypowiedzi internetowej istotne jest rozróżnienie pomiędzy oceną a twierdzeniem o faktach.

REKLAMA

Twierdzenie o fakcie można zweryfikować – np. ustalić, czy określone zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, czy umowa została wykonana albo czy przedsiębiorca posiadał wymagane uprawnienia. Ocena ma natomiast charakter subiektywny. „Nie polecam tej firmy” będzie co do zasady oceną. Inaczej należy ocenić stwierdzenie, że przedsiębiorca „oszukuje klientów” albo „nie posiada wymaganych kwalifikacji”. W drugim przypadku mamy do czynienia z zarzutem dotyczącym konkretnego faktu, którego prawdziwość może być zweryfikowana. Nie oznacza to jednak, że wystarczy poprzedzić dowolny zarzut słowami „to moja opinia”. O charakterze wypowiedzi decyduje jej rzeczywista treść i znaczenie dla odbiorcy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z perspektywy odpowiedzialności prawnej szczególnie istotne są więc wypowiedzi, które mogą być odebrane jako informacja o konkretnym, nagannym zachowaniu przedsiębiorcy. Jeżeli taki zarzut nie odpowiada rzeczywistości, może powstać podstawa do pociągnięcia jego autora do odpowiedzialności prawnej.

Czy można bezkarnie publikować prawdziwe zarzuty?

Prawdziwość zarzutu ma istotne znaczenie przy ocenie odpowiedzialności za jego publikację. Nie oznacza to jednak, że samo powołanie się na prawdziwe zdarzenie automatycznie wyłącza odpowiedzialność autora wypowiedzi.

Art. 212 k.k. przewiduje odpowiedzialność za pomówienie osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, jeżeli przypisywane postępowanie lub właściwości mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego rodzaju działalności. W przypadku pomówienia za pomocą środków masowego komunikowania ustawodawca przewiduje surowszą odpowiedzialność.

Art. 213 k.k. określa natomiast przesłanki, w których prawdziwość zarzutu wyłącza odpowiedzialność karną za zniesławienie. Zarzut podnoszony niepublicznie wyłącza odpowiedzialność, jeżeli jest prawdziwy. Zarzut publiczny wymaga natomiast kumulatywnie: prawdziwości oraz tego, aby dotyczył postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służył obronie społecznie uzasadnionego interesu.

W przypadku przedsiębiorcy znaczenie może mieć zatem to, czy wypowiedź podważa zaufanie potrzebne do prowadzenia działalności. Zarzut dotyczący uczciwości, rzetelności, kwalifikacji czy terminowości może mieć w tym kontekście zupełnie inny ciężar niż zwykła negatywna ocena usługi.

Przy ocenie takiej wypowiedzi znaczenie ma zatem nie samo to, że jest ona niekorzystna dla przedsiębiorcy, lecz przede wszystkim to, jakie zachowanie lub właściwości mu przypisuje.

Odrębną podstawą ochrony reputacji przedsiębiorcy pozostają przepisy prawa cywilnego. Osoba fizyczna prowadząca działalność korzysta z ochrony dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c., a osoba prawna – z ochrony odpowiedniej z mocy art. 43 k.c. Niezależną podstawą pozostaje art. 14 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, dotyczący rozpowszechniania nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o przedsiębiorcy. Przesłanki karne i cywilne są autonomiczne; prawdziwość zarzutu wyłączająca odpowiedzialność karną nie musi automatycznie wyłączyć odpowiedzialności cywilnej za sposób przedstawienia informacji.

Prawdziwe informacje przedstawione w sposób wprowadzający w błąd

Ocena wypowiedzi nie powinna ograniczać się wyłącznie do ustalenia, czy poszczególne informacje są prawdziwe. Znaczenie może mieć również sposób ich przedstawienia, w szczególności pominięcie istotnych okoliczności prowadzące do zniekształcenia obrazu sytuacji. Istotny jest bowiem całościowy przekaz wypowiedzi i jego kontekst. Jeżeli sposób przedstawienia informacji prowadzi do wykreowania obrazu przedsiębiorcy jako osoby nieuczciwej, nierzetelnej czy niekompetentnej, ocenie powinien podlegać całościowy przekaz wypowiedzi, a nie wyłącznie poszczególne zdania wyrwane z kontekstu.

Szczególne znaczenie mają przy tym zarzuty dotyczące uczciwości przedsiębiorcy, jego kwalifikacji zawodowych lub sposobu wykonywania zobowiązań. Tego rodzaju informacje mogą bezpośrednio wpływać na zaufanie do przedsiębiorcy, a tym samym na jego reputację.

Przykładowo, samo wystąpienie sporu między klientem a przedsiębiorcą nie oznacza, że można przedstawić publicznie jego przebieg w sposób pomijający okoliczności istotne dla oceny sprawy. Jeżeli taki sposób przedstawienia zdarzeń prowadzi do przypisania przedsiębiorcy zachowania, które w rzeczywistości nie miało miejsca, może mieć to znaczenie dla oceny bezprawności wypowiedzi.

Znaczenie ma skala rozpowszechniania wypowiedzi

Inaczej należy oceniać pojedynczą, krytyczną wypowiedź dotyczącą konkretnego doświadczenia klienta, a inaczej sytuację, w której podobne zarzuty są rozpowszechniane w wielu miejscach. Znaczenie może mieć nie tylko treść poszczególnych publikacji, lecz także ich liczba, częstotliwość oraz sposób dotarcia do odbiorców.

Jeżeli podobne treści są rozpowszechniane w różnych miejscach w Internecie i za pośrednictwem różnych kanałów komunikacji, ich łączny wpływ na reputację przedsiębiorcy może być znacznie większy niż w przypadku pojedynczej wypowiedzi. Skala i sposób rozpowszechniania treści mogą mieć zatem znaczenie przy ocenie rozmiaru naruszenia i jego skutków dla reputacji przedsiębiorcy.

Jakie działania może podjąć przedsiębiorca?

Jeżeli publikowana wypowiedź przekracza granice dozwolonej krytyki, w pierwszej kolejności warto zabezpieczyć materiał dowodowy – nie tylko samą treść komentarza, lecz również miejsce i datę publikacji oraz reakcje innych użytkowników. Mogą one mieć znaczenie przy ocenie, jak wypowiedź została odebrana przez odbiorców i jaki wpływ mogła wywrzeć na postrzeganie przedsiębiorcy. Do zabezpieczenia można wykorzystać w szczególności notarialny protokół zabezpieczenia treści strony internetowej.

W zależności od charakteru wypowiedzi przedsiębiorca może wezwać autora do zaprzestania naruszeń i usunięcia treści, a w razie braku reakcji podjąć odpowiednie kroki prawne, w tym rozważyć dochodzenie odpowiedzialności za zniesławienie. W sprawach dotyczących publikacji internetowych szybkie zabezpieczenie materiału może mieć znaczenie także dlatego, że treść komentarza lub reakcje na niego mogą zostać później usunięte albo zmienione.

Gdzie przebiega granica dozwolonej krytyki?

Wolność słowa chroni prawo do krytyki, ale nie wyłącza odpowiedzialności prawnej za bezprawne rozpowszechnianie zarzutów w Internecie. O tym, czy wypowiedź przekracza granice dozwolonej krytyki, nie decyduje samo określenie jej przez autora jako „opinii”, lecz jej treść, znaczenie oraz okoliczności jej rozpowszechniania.

Negatywna ocena usługi może mieścić się w granicach dozwolonej krytyki. Inaczej należy ocenić wypowiedź, która przypisuje przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowania i może narazić go na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności. W takim przypadku może powstać podstawa do pociągnięcia autora wypowiedzi do odpowiedzialności za zniesławienie na podstawie art. 212 k.k. Możliwe jest także dochodzenie roszczeń cywilnoprawnych – z tytułu naruszenia dóbr osobistych (art. 23-24 i art. 43 KC) lub z tytułu czynu nieuczciwej konkurencji (art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Sprzedaż autorskich planów treningowych i diet online. Jak chronić je przed piractwem?

Miesiące pracy nad autorską metodyką, setki przetestowanych układów ćwiczeń, dopracowany jadłospis, a po tygodniu od premiery Twój plan krąży za darmo w grupach na Facebooku i na forach. Branża fitness i dietetyki online od lat mierzy się z tym problemem, a odpowiedź na pytanie "czy prawo mnie chroni" wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

AI przyspiesza cyberataki. Google: tysiące danych logowania skradzione w mniej niż 6 godzin

Cyberprzestępcy nie wykorzystują już AI wyłącznie do pisania wiadomości phishingowych i szukania luk. Z najnowszego raportu Google Threat Intelligence Group wynika, że systemy agentowe samodzielnie prowadzą cyberataki. W jednej z kampanii tysiące poświadczeń przejęto w czasie krótszym niż sześć godzin. Zagrożone są konta zwykłych użytkowników, a także firmowe AI, kod źródłowy i zasoby chmurowe.

Pracodawcy odkrywają karty. Tak wygląda rynek rekrutacji na koniec roku

32 proc. pracodawców w Polsce planuje powiększenie zespołów między październikiem a grudniem — wynika z Barometru Perspektyw Zatrudnienia. Redukcję etatów w tym okresie zapowiada 15 proc. firm, a ponad połowa badanych (51 proc.) nie przewiduje zmian w strukturze zatrudnienia.

Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

REKLAMA

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

REKLAMA

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA