REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zakłócenia łańcuchów dostaw. Importerzy szukają nowych możliwości transportu

Łańcuchy dostaw a wojna w Ukrainie i COVID-19
Łańcuchy dostaw a wojna w Ukrainie i COVID-19
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Globalne łańcuchy dostaw nadal są zakłócane przez COVID-19, a sytuację dodatkowo pogorszył wybuch wojny w Ukrainie. W efekcie średnie opóźnienie statków na całym świecie wciąż wynosi około tygodnia, a problemy dotkliwie odczuwają zwłaszcza małe i średnie firmy oraz przedsiębiorstwa pracujące w modelu just in time, które utrzymują minimalny poziom zapasów magazynowych. Sytuacja transportowa uderza też w konsumentów, bo wysokie stawki frachtu wpłynęły na podwyżki cen i wydłużył się czas dostaw gotowych produktów do sklepów. Na dodatek ten czas wkrótce może być jeszcze dłuższy.

Wzrost stawek frachtu i zatory w żegludze

W trakcie pandemii COVID-19 przeciążenie i zamykanie portów, niedobory siły roboczej i brak nowych kontenerów transportowych spowodowały skokowy wzrost stawek frachtu i zatory w żegludze oceanicznej. Aby je ominąć, spedytorzy częściej korzystali z transportu kolejowego, lotniczego lub drogowego z Azji do Europy. Wojna w Ukrainie ponownie jednak przechyla tę szalę w stronę morskiej. Zarówno Ukraina, jak i Rosja są bowiem kluczową częścią Euroazjatyckiego Mostu Lądowego. W tej chwili rosyjska przestrzeń powietrzna jest jednak zamknięta dla 36 krajów i odwrotnie, a sankcje, niepewność i obawy o bezpieczeństwo powodują, że niektórzy spedytorzy zalecają obecnie, aby unikać przesyłek lądowych między Azją a Europą.

REKLAMA

REKLAMA

– Transport lotniczy dalej ma duże ograniczenia dotyczące mocy przewozowych w związku z COVID-em, a wojna w Ukrainie spowodowała zdecydowany spadek liczby przewozów kolejowych na trasie z Azji do Europy, co skierowało większy potok ładunków na transport oceaniczny – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Kozłowski, Vice President Ocean Freight Norteast Europe w DB Schenker. – Klienci nie mają większego wyboru. Frachty oceaniczne – mimo że ceny są bardzo wysokie – są jedyną alternatywą dla transportów z Azji czy Stanów Zjednoczonych.

Jak wynika z raportu UNCTAD (Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju), w 2021 roku koleją z Chin do Europy przetransportowano w sumie 1,5 mln kontenerów z ładunkiem. Takie wolumeny przekierowane na transport oceaniczny oznaczałyby wzrost od 5 do 8 proc. na i tak zatłoczonych już szlakach handlowych. Wprawdzie popyt na przewozy jest mniejszy niż w 2021 roku, ale i tak znacznie przewyższa podaż. Według Sea Intelligence w kwietniu br. średnie opóźnienie statków na całym świecie wciąż wynosiło 6,4 dnia. To – w połączeniu z wciąż wysokimi stawkami frachtu – oznacza problem zwłaszcza dla przedsiębiorstw pracujących w modelu just in time.

– Zaburzenia w transporcie oceanicznym są najbardziej odczuwane dla firm, które pracowały praktycznie z dnia na dzień i utrzymywały stocki magazynowe tylko na kilka dni, a nowe dostawy były praktycznie od razu kierowane na linie produkcyjne. Te firmy mają duże problemy i muszą całkowicie przebudować swoją koncepcję, ponieważ nikt nie jest im dzisiaj w stanie zagwarantować płynności dostaw – mówi ekspert DB Schenker.

REKLAMA

Zakłócenia łańcuchów dostaw

Opóźnienia w transporcie oceanicznym odczuwają również konsumenci, ponieważ wydłużył się czas dostaw gotowych produktów do sklepów. Z kolei wysokie stawki frachtu przekładają się na wzrost cen. Według UNCTAD już w 2021 roku wzrost stawek frachtu spowodowany pandemią podniósł światowe ceny konsumenckie o 1,5 proc. Wprawdzie dziś ceny frachtu są o 25 proc. niższe niż na koniec 2021 roku, ale organizacja szacuje, że wybuch w Ukrainie długofalowo może spowodować ich dalszy wzrost, co nie pozostałoby bez wpływu na gospodarki i gospodarstwa domowe.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Jedynym sposobem na poradzenie sobie z dzisiejszymi zakłóceniami łańcuchów dostaw w transporcie oceanicznym jest po prostu wcześniejsze zamawianie i budowanie stocków magazynowych bliżej zakładów produkcyjnych, które korzystają z tych komponentów. Innej drogi nie ma – mówi Piotr Kozłowski. – W przypadku importerów, w których uderza inflacja i kursy walut, rozwiązaniem może być też tzw. drobnica kontenerowa. To oznacza, że nie trzeba sprowadzać towaru dużymi partiami raz na miesiąc czy dwa miesiące i zamrażać dużego kapitału w takim transporcie. Zamiast tego można sprowadzać towary w ilościach paletowych czy kartonowych regularnie, co tydzień, w ten sposób zapewniając sobie ciągłość dostaw i jednocześnie angażując jak najmniejszy zasób gotówki.

Dyrektor biznesu oceanicznego w DB Schenker wskazuje też, że łańcuchy dostaw nadal zakłócają lokalne ogniska COVID-19. Przykładowo Szanghaj i jego ogromny port oceaniczny otworzył się 1 czerwca po dwóch miesiącach twardego lockdownu. Ten przestój spowodował kolejne opóźnienia w dostawach i miał wpływ na cały światowy handel.

– Dziś nie ma sposobu na to, aby przewidzieć, jakie jeszcze zaburzenia mogą wywołać COVID-19, kongestie związane z wojną w Ukrainie czy inne zdarzenia losowe – mówi ekspert.

Obok wszystkich tych wyzwań, z którymi mierzy się obecnie branża, na horyzoncie rysuje się już kolejne. Zgodnie z unijną polityką klimatyczną w 2024 roku zaczną bowiem obowiązywać nowe wymogi środowiskowe i ograniczenia dotyczące emisji CO2 w transporcie oceanicznym.

– Te ograniczenia będą na tyle znaczące, że transport oceaniczny będzie musiał w większym stopniu korzystać z mniej zasiarczonego paliwa. Jednak to nie wystarczy, więc konieczne będzie też spowolnienie statków. Jednostki, które dzisiaj płyną w tranzycie z Azji do Europy około czterech tygodni, będą musiały płynąć wolniej i o około tydzień dłużej. Nie ma do tej pory żadnej technologii – ani takich paliw, ani takich silników – które pozwalałyby sprostać tym nowym wymogom środowiskowym przy zachowaniu obecnej prędkości transportu – mówi Piotr Kozłowski.

Źródło: Newseria

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

REKLAMA

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

REKLAMA

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA