REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Umowa o zakazie konkurencji z członkiem zarządu spółki z o.o.

Ryszard Sadlik
Ryszard Sadlik
Umowa o zakazie konkurencji z członkiem zarządu spółki z o.o. / fot. Fotolia
Umowa o zakazie konkurencji z członkiem zarządu spółki z o.o. / fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Członkowie zarządu spółek z o.o. mają wgląd do najważniejszej dokumentacji firmy, dlatego spółka powinna zabezpieczać swoje interesy poprzez zawarcie z członkiem zarządu umowy o zakazie konkurencji. Taka umowa ma również istotne znaczenie po ustaniu zatrudnienia. Jakie są cechy takiej umowy? Jakich błędów należy unikać przy jej zawieraniu?
rozwiń >

Członkowie zarządu spółek z o.o. często są zatrudniani na podstawie umowy o pracę. Ponieważ mają dostęp do szczególnie istotnych danych firmy, spółka powinna zabezpieczyć się przed ich działalnością konkurencyjną, także po ustaniu ich zatrudnienia, zawierając umowę o zakazie konkurencji. Dotyczy to zwłaszcza spółek z o.o. Regulacje dotyczące tej spółki w zakresie jej reprezentowania w umowach z członkami zarządu budzą wiele wątpliwości, które rozstrzyga Sąd Najwyższy. Warto zwrócić uwagę na obowiązujące w tym zakresie zasady, aby ustrzec się błędów skutkujących nieważnością umów o zakazie konkurencji.

REKLAMA

REKLAMA

Członków zarządu obowiązuje w czasie ich zatrudnienia zakaz konkurencji wynikający bezpośrednio z mocy prawa (art. 211 ustawy – Kodeks spółek handlowych; dalej: k.s.h.). Natomiast gdy spółka z o.o. chce, aby zakaz ten istniał także po rozwiązaniu stosunku pracy z członkiem zarządu, konieczne jest zawarcie z nim odrębnej umowy o zakazie konkurencji określonej przez przepisy ustawy – Kodeks pracy.

Z członkiem zarządu może zawrzeć taką umowę rada nadzorcza lub pełnomocnik wspólników.

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

REKLAMA

Cechy umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia

Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia musi być pod rygorem nieważności sporządzona w formie pisemnej. Podobnie wszelkie zmiany czy uzupełnienia tej umowy wymagają zachowania formy pisemnej pod rygorem ich nieważności. Dlatego też nieważna byłaby umowa o zakazie konkurencji zawarta ustnie lub w sposób dorozumiany.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia z członkiem zarządu spółki należy zawrzeć na piśmie.

W umowie o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia członek zarządu zobowiązuje się nie prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani nie świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub innego stosunku prawnego na rzecz podmiotu konkurencyjnego wobec spółki przez oznaczony okres po ustaniu zatrudnienia. Co prawda, w przypadku członków zarządu orzecznictwo sądowe dopuszcza takie umowy, które ogólnie określają zakres zakazu konkurencji. Warto tu zwrócić uwagę na wyrok SN z 19 maja 2004 r. (I PK 534/03, OSNP 2005/5/63, patrz: www.ekspert3.inforlex.pl), w którym wskazano, że w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (art. 1012 k.p.) należy skonkretyzować zakres tego zakazu. W przypadku osób wchodzących w skład organu osoby prawnej, mających dostęp do wszystkich informacji istotnych dla funkcjonowania jednostki organizacyjnej, zakres zakazu konkurencji może być określony ogólnie, gdyż jego szczegółowe wskazanie groziłoby niebezpieczeństwem pominięcia istotnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.

Wskazane jest jednak konkretne określenie w umowie choćby rodzajów działalności, których nie będzie mógł podejmować były członek zarządu, gdyż pozwala to na uniknięcie wątpliwości interpretacyjnych, czy dana działalność jest rzeczywiście konkurencyjna wobec spółki, a wobec tego objęta zakazem czy nie.

Zobacz również: Co warto wiedzieć o zakazie konkurencji obowiązującym członków zarządu sp. z o.o.

Zasady reprezentacji spółki

Prawidłowe zawarcie umowy o zakazie konkurencji z członkiem zarządu spółki z o.o. wywołuje wiele wątpliwości, zwłaszcza dotyczących reprezentacji spółki przy zawieraniu takich umów oraz skutków wadliwego jej reprezentowania.

W umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników (art. 210 § 1 k.s.h.). Zatem umowy między spółką z o.o. a osobami zajmującymi w niej funkcje członków zarządu powinny być zawierane przez spółkę reprezentowaną przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego przez zgromadzenie wspólników. Zasada ta ma zastosowanie do spółek wielopodmiotowych oraz spółek jednoosobowych, w których wspólnik nie jest zarazem jedynym członkiem jej zarządu.

Istotne jest także, że regulacja ta dotyczy tylko umów zawieranych z osobami aktualnie zajmującymi stanowiska członków zarządu, natomiast po zakończeniu pełnienia przez daną osobę tej funkcji organem właściwym do zawarcia z nią umowy o zakazie konkurencji byłby zarząd spółki. Zarząd spółki byłby także uprawniony do reprezentowania spółki np. przy umowach (aneksach) zmieniających umowę o zakazie konkurencji.

Zobacz też: Czy zakaz konkurencji obowiązuje wspólników spółki z o.o.?


Rada nadzorcza

Rada nadzorcza spółki z o.o. jest organem samodzielnie uprawnionym do zawierania umów z członkami zarządu. Oznacza to, że jej uprawnienie nie jest uzależnione od wcześniejszej uchwały wspólników w tym zakresie. Brak jest jednak regulacji ustawowej dotyczącej sposobu działania rady nadzorczej przy reprezentacji spółki, co powoduje pewne kontrowersje. Dotyczą one zwłaszcza tych sytuacji, w których umowa spółki lub uchwała zgromadzenia wspólników nie rozstrzygają tej sprawy. Przyjmuje się, że w zasadzie rada powinna działać poprzez wszystkich swoich członków, czyli kolegialnie. Umowę o zakazie konkurencji z członkiem zarządu powinni podpisać wszyscy członkowie rady nadzorczej. Kolegialność działania rady może więc wyrazić się przez podpisanie umowy przez wszystkich członków rady albo przez podjęcie uchwały o akceptacji umowy. Naruszenie tych zasad powoduje nieważność umowy (wyrok SN z 23 września 2004 r., I PK 501/03, OSNP 2005/4/56; patrz: www.ekspert3.inforlex.pl). Jednak przyjmuje się także, że rada nadzorcza może w drodze uchwały powołać ze swego grona przedstawicieli do podpisania umowy z członkiem zarządu. Takie rozwiązanie usuwałoby wszelkie wątpliwości związane z reprezentowaniem spółki przez radę nadzorczą (wyrok SN z 9 marca 2006 r., II PKN 235/05, OSNP 2007/3–4/43). Podobnie SN orzekł w wyroku z 16 lipca 2013 r. (II PK 326/12, patrz: www.ekspert3.inforlex.pl), w którym wskazywał, że rada nadzorcza jest uprawniona do zawierania umów o zakazie konkurencji z członkami zarządu. Istnieje możliwość upoważnienia jednego z członków rady nadzorczej do zawarcia umowy w jej imieniu.

Spółka z o.o. zawarła umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia z Anną B. – członkiem zarządu. Anna B. 3 miesiące później została odwołana z zarządu. Wówczas prezes zarządu zawarł z nią aneks do tej umowy, skracając czas trwania zakazu oraz zmniejszając kwotę odszkodowania. Po rozwiązaniu umowy o pracę spółka wypłaca Annie B. odszkodowanie w kwocie ustalonej w aneksie do umowy. Anna B., nie zgadzając się z tym, wniosła pozew do sądu, żądając wypłaty odszkodowania w kwocie pierwotnie ustalonej w umowie o zakazie konkurencji. Twierdziła, że podpisanie aneksu do tej umowy przez prezesa zarządu spółki było niezgodne z prawem i dlatego aneks ten jest nieważny. Sąd jednak oddalił jej powództwo, uznając, że działanie spółki było prawidłowe.

Jan P. był członkiem zarządu spółki z o.o. Rada nadzorcza tej spółki podjęła uchwałę o zawarciu z nim umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W uchwale rada określiła warunki umowy i upoważniła przewodniczącego rady nadzorczej do podpisania tej umowy z Janem P. Po rozwiązaniu umowy o pracę spółka nie wypłaciła jednak Janowi B. ustalonego odszkodowania. Wystąpił więc on z powództwem do sądu pracy. Spółka w odpowiedzi na pozew wyjaśniła, że umowa jest nieważna, ponieważ nie została podpisana przez wszystkich członków rady nadzorczej. Sąd uwzględnił powództwo Jana P., uznając, że umowa o zakazie konkurencji była ważna. Zdaniem sądu spółka była prawidłowo reprezentowana przez radę nadzorczą, która kolegialnie podjęła decyzję o zawarciu umowy o zakazie konkurencji i kolegialnie upoważniła jednego jej członka do podpisania w jej imieniu umowy o zakazie konkurencji.

Zobacz: Jakie są obowiązki rady nadzorczej w sp. z o.o.?

Przykładowy zapis uchwały o zakazie konkurencji

Uchwała Rady Nadzorczej spółki X

§ 1.

Rada Nadzorcza spółki X, działając w jej imieniu, zawiera umowę o zakazie konkurencji z Joanną Kwiatkowską – członkiem zarządu.

§ 2.

Zakaz konkurencji będzie obowiązywał Joannę Kwiatkowską przez okres 2 lat od daty rozwiązania stosunku pracy. W tym okresie nie będzie mogła prowadzić działalności konkurencyjnej wobec spółki ani też wykonywać pracy na rzecz podmiotów konkurencyjnych.

§ 3.

Przysługujące jej odszkodowanie z tytułu tego zakazu płatne miesięcznie będzie wynosić 10 000 (słownie: dziesięć tysięcy) zł.

§ 4.

Do podpisania umowy o zakazie konkurencji Rada upoważnia przewodniczącego Rady Jana Nowaka oraz jego zastępcę Annę Kowalską.


Pełnomocnik zgromadzenia wspólników

Drugim podmiotem uprawnionym do zawarcia umowy o pracę z członkiem zarządu spółki z o.o. jest pełnomocnik zgromadzenia wspólników. Chodzi tu o osobę umocowaną do zawarcia umowy o pracę z członkiem zarządu na mocy uchwały zgromadzenia wspólników. Wspólnicy mogą bowiem podejmować uchwały bez odbywania zgromadzenia, w drodze głosowania pisemnego. Bez odbycia zgromadzenia wspólników mogą być powzięte uchwały, jeżeli wszyscy wspólnicy wyrażą na piśmie zgodę na postanowienie, które ma być powzięte, albo na głosowanie pisemne (art. 227 § 2 k.s.h.). Pełnomocnik uprawniony do zawarcia umowy z członkami zarządu będzie mógł być powołany tylko uchwałą zgromadzenia wspólników (art. 210 § 1 k.s.h.). Potwierdził to także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 15 czerwca 2012 r. (II CSK 217/11, OSNC 2013/2/27; patrz: www.ekspert3.inforlex.pl), stwierdzając ponadto, że uchwała taka nie może być podjęta bez odbycia zgromadzenia w trybie pisemnego głosowania, a ponadto – zważywszy na treść art. 247 § 2 k.s.h. – zapada w głosowaniu tajnym, co również wyklucza powzięcie jej poza zgromadzeniem wspólników, gdyż pisemne sposoby głosowania, o których mowa w art. 227 § 2 k.s.h., nie zapewniają tajności.

Umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia z członkiem zarządu może również zawrzeć pełnomocnik ustanowiony przez zgromadzenie wspólników.

Zobacz też: Zwyczajne zgromadzenie wspólników

Wspólnicy sp. z o.o.

W orzecznictwie sądowym sporne było, czy umowę z członkiem zarządu mogą zawrzeć sami wspólnicy bez powoływania pełnomocnika. Istnieją w tym zakresie różne orzeczenia Sądu Najwyższego. W wyroku z 14 lutego 2004 r. (III PK 60/04; patrz: www.ekspert3.inforlex.pl) Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli uprawnienie do reprezentowania Spółki mogą uzyskać pełnomocnicy powołani przez wspólników, to nie powinno budzić wątpliwości, że sami wspólnicy mogą w odpowiedniej do tego formie (uchwale) skutecznie bezpośrednio reprezentować spółkę. Odmienne stanowisko wyraził jednak Sąd Najwyższy w wyroku z 15 czerwca 2005 r. (II PK 276/04, OSNP 2006/3–4/42), uznając, że niedopuszczalne i sprzeczne z dyspozycją art. 210 k.s.h. (...) jest wnioskowanie (...), według którego skoro umowę z członkiem zarządu spółki z o.o. może zawrzeć pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników, to tym bardziej może to uczynić samo zgromadzenie wspólników. Pogląd ten jest bardziej uzasadniony, gdyż odpowiada jednoznacznej treści art. 210 § 1 k.s.h., który jako przepis szczególny należy interpretować ściśle i brak jest podstaw rozszerzania zawartego w nim katalogu osób uprawnionych do reprezentowania spółki.

Skutki nieodpowiedniej reprezentacji

Zawarcie umowy o zakazie konkurencji z członkiem zarządu spółki z o.o. z naruszeniem art. 210 § 1 k.s.h., czyli przy braku właściwej reprezentacji spółki przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników, powodowałoby bezwzględną nieważność tej umowy.

Umowa o zakazie konkurencji zawarta z członkiem zarządu spółki przez nieupoważniony do reprezentacji podmiot lub osobę jest nieważna.

Wskazuje na to jednoznacznie orzecznictwo Sądu Najwyższego (m.in. w wyroku z 23 września 2004 r., I PK 501/03, OSNP 2005/4/56, oraz z 7 marca 2013 r., II PK 159/11; patrz: www.ekspert3.inforlex.pl). Dlatego też umowa o zakazie konkurencji zawarta między członkiem zarządu a spółką reprezentowaną np. przez tego samego lub innego członka zarządu byłaby z mocy prawa nieważna (art. 58 § 1 ustawy – Kodeks cywilny). Podobnie byłoby w przypadku zawarcia przez spółkę umowy z członkiem zarządu przez inny organ spółki (np. komisję rewizyjną) lub osobę nieposiadającą stosownego pełnomocnictwa.

Zobacz: Reprezentacja w spółce z o.o.

PODSTAWA PRAWNA:

  • art. 1012 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502),
  • art. 210 § 1, art. 211, art. 227, art. 247 § 2 ustawy z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1030; ost. zm. Dz.U. z 2014 r. poz. 1161),
  • art. 58 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (j.t. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; ost. zm. Dz.U. z 2014 r. poz. 827).
Źródło: Serwis Prawno-Pracowniczy

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin

Od 2026 r. obowiązuje limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin. Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Co jeszcze uległo zmianie?

Polak ogląda średnio 3000 reklam miesięcznie w Internecie- jak reklamodawcy to robią, że przykuwają naszą uwagę?

Statystyczny polski internauta zobaczył w maju 2026 roku prawie 3000 reklam online – mimo rewolucji AI, to wciąż kreacja decyduje o 49% efektywności kampanii. Reklamy realnie przyciągające uwagę osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje, a 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za faktyczną uwagę odbiorcy. Jak marki mogą zmierzyć wpływ reklamy, zanim trafi ona do waszych oczu?

REKLAMA

Nie tylko szpitale. Każdy z nas produkuje odpady medyczne. Problem zaczyna się, gdy nie wiemy, co z nimi zrobić [Gość INFOR.PL]

Większość z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Wacik po pobraniu krwi, zużyta igła po domowym zastrzyku, strzykawka po podaniu leku czy przeterminowane tabletki najczęściej trafiają do kosza na śmieci lub zalegają w domowej apteczce. Tymczasem są to odpady medyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska. O tym, dlaczego ich właściwa utylizacja jest tak ważna oraz jak nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z nich energię, opowiada Krzysztof Rdest, prezes zarządu EMKA.

PPWR w praktyce. Największa zmiana w pakowaniu od dekad i 4 zasady, które warto wdrożyć

Już za niecały miesiąc, 12 sierpnia 2026 roku rozpocznie się szerokie stosowanie kluczowych przepisów unijnego rozporządzenia PPWR (Packagingand Packaging Waste Regulation) w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla e-commerce, handlu, logistyki, producentów i importerów nie będzie to kosmetyczna korekta przepisów. PPWR zmieni sposób, w jaki firmy powinny myśleć o całym procesie pakowania: od zakupu materiałów, przez magazynowanie, kompletację zamówień i transport, aż po recykling, oznakowanie oraz dokumentowanie zgodności.

Czy czeka nas ponowna podwyżka ceny badania technicznego, żeby ratować stacje kontroli pojazdów?

Podwyżka cen przeglądu technicznego do 149 zł miała poprawić finanse stacji kontroli pojazdów – ale po kilku miesiącach długi branży znów poszły w górę. Na koniec kwietnia 2026 roku przeterminowane zadłużenie SKP wyniosło ponad 90,3 mln zł – to o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Z terminową spłatą zobowiązań ma problem aż 341 stacji w całym kraju. Czy cena przeglądu auta znowu wzrośnie ze 149 zł?

Najpierw wartości, potem wyniki

Rozmowa z Ewą Góralską, dyrektorką zarządzającą MullenLowe Media, o przywództwie opartym na zaufaniu, budowaniu odporności organizacji i tworzeniu miejsca pracy, w którym ludzie nie tracą energii ani kreatywności

REKLAMA

Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi — ryzyka po stronie marki, wykonawcy i pośrednika

Współpraca z twórcą albo agencją marketingową rzadko polega dziś wyłącznie na zamówieniu jednego posta, rolki czy pakietu grafik. W praktyce ktoś tworzy koncepcję, ktoś odpowiada za publikację, ktoś akceptuje treść, ktoś rozlicza budżet, a ktoś chce później korzystać z materiałów w reklamach, na stronie albo w konkursach branżowych. Jeżeli umowa nie porządkuje tych ról, ryzyko nie znika, tylko przesuwa się między marką, wykonawcą i pośrednikiem, zwykle wtedy, gdy kampania jest już opłacona, opublikowana albo sporna.

Polacy pokochali zakupy online. Polska w czołówce wzrostu e-zakupów w Europie

Polski rynek e-commerce ma należeć do najszybciej rozwijających się w Europie. W latach 2025–2029 sprzedaż internetowa w Polsce ma rosnąć średnio o 9 proc. rocznie, co daje naszemu krajowi ósme miejsce na kontynencie pod względem dynamiki wzrostu – informuje "Rz".

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA