Kategorie

Raport, Kredyty

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Coraz częściej finansujemy zakup mieszkania pod najem za środki z kredytu. Do zaciągania zobowiązań zachęcają niskie stopy procentowe.
Spadek cen mieszkań w największych miastach Polski ciągle trwa. Niestety rośnie koszt udzielenia kredytu, banki podnoszą marżę. Sytuację na rynku kredytów ratują jedynie stopy procentowe na niskim poziomie.
Sytuacja na rynku kredytowych zmieniła się na lepsze. Niektóre banki zdecydowały się na zmniejszenie marży. Systematycznie obniżane stopy procentowe również miały pozytywny wpływ na wysokość raty kredytu, a tym samym wzrosła zdolność kredytowa Polaków.
W marcu na rynku nieruchomości nie nastąpiło długo wyczekiwane ożywienie. Nieruchomości tanieją, ale w nieznacznym stopniu od 23 zł za metr kwadratowy do 138 złotych. Większe różnice w cenach zauważalne są w porównaniu z poprzednim rokiem.
Rynek nieruchomości znajduje się w stanie zastoju. Spada liczba zawieranych transakcji pomimo obniżających się cen mieszkań i większej liczby ofert. Klienci mają coraz większe trudności z podjęciem decyzji o zakupie mieszkania, a także z tym czy wybrać mieszkanie z rynku wtórnego czy z rynku pierwotnego. Sytuacji nie zmienia też łagodniejsza polityka kredytowa.
Tanieją mieszkania i kredyty hipoteczne – od pięciu lat nienotowano tak dużych spadków cen nieruchomości na rynku wtórnym, dodatkowo RPP obniżała stopy procentowe, co wpłynęło na zwiększenie atrakcyjności kredytów. Na rynku wtórnym mieszkania najbardziej staniały w Krakowie, natomiast średnie oprocentowanie kredytu wynosi 5,56 proc.
Kolejne obniżki stóp procentowych powodują hossę na giełdzie. Co pozwala prognozować, że dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych pociągnie za sobą kolejne pozytywne zmiany. Jak dużą skalę mogą osiągnąć obniżki stóp procentowych.
Kredyty mieszkaniowe udzielane są na coraz mniej korzystnych zasadach. Modelowy kredytobiorca (trzyosobowa rodzina) do uzyskania 270 tys. zł z 10 proc. wkładem własnym musi wykazać się minimalnym dochodem na poziomie 6 tys. zł. Rosną też marże i prowizje, w wielu bankach trzeba mieć wyższy wkład własny.
Zaciągamy mniej kredytów i na mniejsze kwoty – tak wskazują dane opracowane przez AMRON–SAFRIN w I kwartale 2012 r. Taka sytuacja jest obserwowana po raz trzeci z kolei – wniosek jest jeden – systematycznie spada ilość zaciąganych kredytów.
Polacy poszukują tańszych mieszkań. Zainteresowanie tańszymi lokalami to wynik zmian, jakie zaszły na rynku nieruchomości i rynku kredytów.
Polacy zaciągają coraz więcej kredytów na zakup nowych mieszkań. Jednak wybór na rynku nieruchomości może być ograniczony, ponieważ deweloperzy rozpoczynają mniej nowych inwestycji.
Zanim zdecydujemy się na kredyt w konkretnym banku, warto sprawdzić wszystkie oferty dostępne na rynku. Banki oferują kredyty na różnych warunkach. Należy także zastanowić się, na jak długi okres czasu chcemy wziąć kredyt. Zakładając pięcioletni okres spłaty, różnica w obsłudze kredytu w wysokości 200 tys. zł w poszczególnych bankach może sięgać nawet 24 tys. zł.
Od początku roku rata kredytu we franku szwajcarskim wzrosła o 13%. Obecnie frank to 3,50 zł. Kredytobiorcy obawiają się kolejnych wzrostów rat kredytu, ale powinni zachować spokój. Kredyty we franku szwajcarskim nadal będą nisko oprocentowane.
Od początku roku notowania franka szwajcarskiego rosną. Zdaniem doradców finansowych to dobry czas, żeby zdecydować się na kredyt w tej walucie. Jednak tylko niektóre banki udzielają kredytów we franku szwajcarskim.
Zainteresowani kupnem nieruchomości na kredyt nadal mają duże problemy z uzyskaniem kredytu. Ponadto, banki same ustalają warunki przyznawania pożyczki. Komplikacje z uzyskaniem kredytu sprawiają, że drogie nieruchomości cieszą się mniejszym zainteresowaniem nabywców.
Od 2008 r. ceny mieszkań, zwłaszcza tych z rynku pierwotnego, znajdują się w trendzie spadkowym, a więc dostępność mieszkaniowa powinna się stopniowo zwiększać. Niestety, jak to często bywa i w tym wypadku rzeczywistość nie do końca pokrywa się z teorią. Na to, czy łatwiej jest o własne mieszkanie, czy wręcz przeciwnie – oprócz samych cen mają wpływ jeszcze inne czynniki. Jakie?
Zniesienie barier na rynku pracy u naszych zachodnich sąsiadów może spowodować odpływ znacznej liczby fachowców z branży budowlanej. Dla deweloperów groźba utraty kadry może oznaczać tylko jedno – wzrost kosztów budowy. Rodzime firmy aby zatrzymać pracowników z czasem będą musiały podnieść pensje, a to może przełożyć się również na wzrost cen nieruchomości w naszym kraju.
W drugim kwartale 2011 roku zostaną zmienione limity cen w programie „Rodzina na Swoim”. W większości miast zostaną one zwiększone. Jednak nie wszędzie tak będzie, w Łodzi, Białymstoku i Olsztynie limity te spadną. Parlament podjął prace mające na celu wprowadzenie zmian w programie „Rodzina na Swoim”, mogą one doprowadzić do zamrożenia programu w niektórych miastach, na przykład w Katowicach, w Lublinie, w Poznaniu i we Wrocławiu.