REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyty frankowe. Przybywa spraw frankowiczów w sądach

Dotychczas dopiero ok. 8% frankowiczów rozpoczęło starania w zakresie dochodzenia swoich roszczeń.
Dotychczas dopiero ok. 8% frankowiczów rozpoczęło starania w zakresie dochodzenia swoich roszczeń.
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Kredyty frankowe to trudny orzech do zgryzienia. Ten rok może być dla banków trudniejszy niż ubiegły pod względem liczby pozwów. Ilu frankowiczów dochodzi w sądach swoich praw? Jakie są perspektywy zakończenia sporów?

Ilu frankowiczów złożyło pozwy sądowe?

REKLAMA

Dotychczas dopiero ok. 8% frankowiczów rozpoczęło starania w zakresie dochodzenia swoich roszczeń. Wyraźnie odczuwalny jest jednak wzrost zainteresowania tego typu postępowaniami. W zeszłym roku liczba nowych spraw kredytowych w niektórych kancelariach podwoiła się. Można zatem przewidywać, że w tym roku kolejne kilka bądź kilkanaście procent kredytobiorców złoży swoje pozwy. Patrząc zatem na sytuację, ostrożnie można szacować, że w całym kraju nawet 15-18% frankowiczów zacznie dochodzić swoich praw w procesach sądowych.

REKLAMA

O przyszłości spraw frankowych w dużej mierze decydować będzie też sytuacja gospodarcza. Jeśli frank zdrożeje lub z powodów ekonomicznych, wynikających np. bezpośrednio z lockdownu, spłata rat okaże się zbyt trudna, to zapewne jeszcze więcej osób będzie chciało przeciwdziałać rosnącym zobowiązaniom, występując przeciwko bankom lub zaprzestając spłaty kredytu. Pogorszenie się sytuacji materialnej w wyniku pandemii może zmotywować wielu ludzi do pozbycia się wieloletnich obciążeń.

Dlatego rok 2021 będzie wyjątkowy pod względem kierowanych roszczeń. Odsetek wygranych spraw jest coraz wyższy. Kredytobiorcy właściwie codziennie mają możliwość zapoznania się z kolejnymi uzasadnieniami wyroków związanych z tożsamymi umowami kredytowymi jak te, które będą ich wiązać jeszcze przez kilka lub kilkanaście lat. To bardzo zachęca do dochodzenia swoich praw.

Polecamy: Ulgi na rozwój i innowacje w PIT i CIT. Zmiany 2021

Co mogą proponować frankowiczom banki?

REKLAMA

Już pod koniec ub.r. przedstawiciele sektora bankowego zorientowali się, że ogromny przyrost nowych spraw może doprowadzić do poważnego kryzysu finansowego i upadłości wielu banków. Coraz głośniej słychać więc nawoływanie do przedstawiania kredytobiorcom propozycji ugodowych, które złagodzą poważne skutki toczącej się walki. Jednak na podstawie dotychczasowych obserwacji można wnioskować, że bankom wcale nie zależy na ugodach. Pod pretekstem starań o nie zapewne będą chciały w tym roku wymóc na Skarbie Państwa ustępstwa dla siebie. Trudno się jednak spodziewać, że NBP zgodzi się np. na dopłaty do każdego kredytu. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podmioty rynku finansowego rozpoczęły rozmowy zmierzające do rozwiązania problemu frankowego. Jednak na ten moment nie wynika z nich nic, co realnie można by było wprowadzić. Banki raczej nie uzyskają pomocy państwa w formie ustawowej regulacji, choć to pewnie byłoby dla nich obecnie najlepszym rozwiązaniem.

Banki są już pod ścianą. W odpowiedzi na korzystne dla frankowiczów rozstrzygnięcia, polegające na unieważnianiu umów bądź eliminowaniu z nich niedozwolonych postanowień, zaczęły stosować politykę „zastraszania”. Polega ona na informowaniu kredytobiorców o możliwych przyszłych roszczeniach z tytułu korzystania z kapitału banku w przypadku uznania umowy za nieważną. Jednak nie ma do nich skutecznych podstaw prawnych, co potwierdzają orzeczenia sądów w pierwszych tego typu sprawach.  Niewykluczone jest więc, że w tym roku banki będą szukały nowych pomysłów na zniechęcanie kredytobiorców do prowadzenia postępowań sądowych.

Nowa jednostka sądowa do rozpatrywania spraw frankowych

Nie należy się spodziewać, że w tym roku zostanie rozwiązany problemem przewlekłości postępowań. Jest on bardzo złożony i wynika przede wszystkim z braków kadrowych. Wprawdzie w Sądzie Okręgowym w Warszawie powstaje nowy wydział przeznaczony tylko i wyłącznie do orzekania w sprawach frankowych. Jednak to niestety może sprawić, że kredytobiorcy będą jeszcze dłużej czekali na rozstrzygnięcia. Ministerstwo Sprawiedliwości nie widzi bowiem możliwości powołania dodatkowych etatów dla sędziów mających orzekać w tym wydziale. 

Obecnie sprawy frankowe są rozpoznawane przez sześć wydziałów Sądu Okręgowego w Warszawie. Gdy powstanie nowa jednostka, wszystkie nowe postępowania będą kierowane do „wydziału kredytów frankowych”, w którym to jednak będzie orzekać tylko siedmiu lub ośmiu sędziów. Tym samym szybciej będą wydawane wyroki w innych sprawach rzeczowo właściwych dla tego sądu. Istnieje więc obawa, że dla kredytobiorców powstanie dedykowanego wydziału nic nie zmieni. Dalej na rozstrzygnięcie będą czekać latami.

Tylko nieliczni sędziowie mają już wypracowane podejście w sprawach kredytowych. Niestety większość z nich w dalszym ciągu błądzi, przesłuchując wszystkich zgłaszanych przez banki świadków, także tych, którzy nigdy nie mieli styczności z kredytobiorcami. Dotychczas średni czas oczekiwania na nieprawomocne rozstrzygniecie wynosił dwa lata. W Gdańsku czy w Warszawie proces w pierwszej instancji trwał około trzech lat. Natomiast w mniejszych miastach, takich jak np. Olsztyn, Białystok czy Toruń, postępowania kończą się już po roku.

Można stwierdzić, że procesy hamuje sceptyczne podejście samych sędziów do szybkiego wydawania wyroków i oddalania bezzasadnych wniosków dowodowych składanych przez banki. Opóźnienia generuje również powoływanie biegłych, którzy sporządzają swoje opinie średnio przez 6-8 miesięcy. Następnie banki składają do nich zastrzeżenia i zadają kolejne pytania, a to wiąże się z koniecznością wydania opinii uzupełniających w okresie kolejnych kilku miesięcy. Trudno przewidywać, że w tym roku tego typu praktyki samoistnie się zmienią.

Ile mogą trwać w sądach sprawy frankowe?

Sędzia, który na co dzień wydaje wyroki w tego typu sprawach, mając dostęp do orzeczeń bazujących na tożsamych wzorcach umów kredytowych, powinien pomijać wnioski dowodowe zgłaszane przez strony, które nie mają znaczenia w zakresie dochodzonego roszczenia. W przypadku wyroków ustalających, że umowa kredytu jest nieważna nie ma potrzeby przesłuchiwania świadków ani sporządzania opinii przez biegłego. W takiej sytuacji czas rozpoznania sprawy skraca się do minimum, tj. właściwie do jednej rozprawy, po której zapadałby wyrok. Ocenie podlega bowiem wyłącznie treść umowy. Jednak w praktyce to się prawie nie zdarza.

Jeszcze bardziej niezrozumiałym zjawiskiem jest niestosowanie przez sędziów art. 1561 k.p.c. Dzięki nowelizacji procedury cywilnej z dnia 4 lipca 2019 r. możliwe jest pouczenie stron o prawdopodobnym rozstrzygnięciu sprawy. To pozwalałoby na zawarcie większej liczby ugód. Wysyłając pozew do banku, sąd powinien poinformować o prawdopodobnym rozstrzygnięciu, a wtedy bank mógłby sam zainicjować rozmowy ugodowe i zaproponować korzystną dla obu stron ugodę. Bez tak jednoznacznych działań ze strony orzekających, będziemy mieli w 2021 roku kolejne informacje prasowe o rekordowych referatach sędziów i brakach miejsc na akta w sądowych szafach. 

Można też z dużym prawdopodobieństwem przewidywać, że sprawy frankowiczów będą się toczyły jeszcze przez dobrych kilkanaście lat, czyli dopóki będą obowiązywały umowy kredytowe. Po spłaceniu zobowiązań więcej osób będzie zainteresowanych pójściem do sądów w celu dochodzenia roszczeń finansowych, bo znikną ich obawy np. przed egzekucją wynikającą z zabezpieczeń, tj. przejęcia nieruchomości przez bank. Niestety, ale w dalszym ciągu bardzo często kredytobiorcy przychodzący do kancelarii mając tego typu obawy.

Frankowicze często oczekują jedynie gwarancji, że sądy w Polsce będą respektowały obecne prawo, szczególnie to unijne. Jednak niestety sądy w Polsce nigdy nie zapewniały jednolitego orzecznictwa. Nie zmieni tego nawet oczekiwana uchwała Sądu Najwyższego, mająca na celu ujednolicenie stanowiska sądów w zakresie rozliczeń stron w sytuacji stwierdzenia nieważności umowy. Prezesi bądź przewodniczący wydziałów powinni zacząć kontrolować to, czy sędziowie, których wyroki są uchylane przez sądy odwoławcze, w kolejnych sprawach wyciągają z tego jakiekolwiek wnioski.

Oczywiście każda sprawa frankowa może w jakimś stopniu różnić się od poprzedniej. Do tego przegrana nie musi być wcale „winą” sędziego nierespektującego prawa oraz orzekającego wbrew orzecznictwu TSUE. Może być np. konsekwencją błędów procesowych, nieprawidłowego sformułowania roszczeń, braku prawidłowej argumentacji, nierzetelności dokonanych wyliczeń, a także nieprzedstawienia stosownych dokumentów pozwalających udowodnić dochodzone roszczenie. Banki wyolbrzymiają znaczenie nieistotnych okoliczności i wytkną każdy zauważony błąd.


adwokat Jacek Mikołajonek z Kancelarii MBM Legal

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA