REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Rynek szkoleń w Polsce bardzo się zmienił. Jeszcze kilka lat temu wiele firm i instytucji traktowało szkolenia jako dodatek. Coś, co „warto zrobić”, jeśli zostanie budżet. Dziś coraz częściej są one traktowane jak narzędzie adaptacji do rynku, technologii i regulacji. I słusznie. Bo tempo zmian jest już zbyt duże, by opierać rozwój organizacji wyłącznie na doświadczeniu zdobytym kilka lat temu.
Wraz z uruchomieniem nowej puli środków z Krajowego Funduszu Szkoleniowego (KFS) pracodawcy ponownie otrzymali realne narzędzie do podnoszenia kompetencji pracowników bez konieczności angażowania własnych środków. Z perspektywy firm oraz instytucji publicznych – szczególnie w czasach dynamicznych zmian technologicznych i organizacyjnych – jest to rozwiązanie, które warto wykorzystać możliwie szybko, ponieważ środki te są ograniczone i przyznawane do wyczerpania puli.
2,5 kwintyliona – tyle bajtów danych przybywa na świecie każdego dnia. Dużą część z nich wytwarzają i przetwarzają firmy. Analiza danych pozwala na podejmowanie lepszych decyzji biznesowych oraz na obniżenie kosztów operacyjnych. Przedsiębiorstwa zyskują zatem na zarządzaniu opartym na cyfrowej informacji. Czy tak samo zyskują pracownicy?
Jak wynika z raportu “Najbardziej pożądany pracodawca” polscy pracownicy chcą podnosić własne kompetencje poprzez udział w szkoleniach, a aż 98% firm daje im możliwość korzystania z benefitów pozapłacowych.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA