Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

E-handel

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Gdy sieci handlowe stawiają kasy samoobsługowe, w internecie rozkręca się odwrotny trend. E-sklepy pozwalają zapytać o radę chatbota lub bezpośrednio sprzedawcę przez komunikator lub złożyć tą drogą zamówienie. Jak conversational commerce zmieni zwyczaje zakupowe - prognozują eksperci SMSAPI.
Internetowi sprzedawcy i firmy logistyczne mierzą się z niechcianym dziedzictwem nawyków, które po pandemii pozostawili klienci e-sklepów. Powrót tradycyjnego handlu i spadki w e-commerce nie osłabiły jednak presji wywieranej na łańcuchy logistyczne, zwłaszcza w kontekście zwrotów na rynku mody – największej kategorii w globalnym e-handlu. Klient modowy w pandemii stał się kapryśny, dużo zamawia, ale także dużo odsyła, najchętniej za darmo. Kłopot w tym, że obsługa zwrotów jest skomplikowana i bardzo kosztowna. Na domiar złego odsetek zwrotów w segmencie mody w Europie wynosi aż 58%.
W ciągu najbliższych czterech lat wartość handlu konwersacyjnego wzrośnie o ponad 590%, do poziomu 290 miliardów dolarów. A chat i voiceboty będą odpowiadać za 50% wydatków na ten rodzaj sprzedaży online. Czy dzięki inteligentnej automatyzacji, uda się zwiększyć zyski w e-commerce?
Jak prognozują analitycy CBRE - do 2030 roku rynek zdominują sklepy oferujące szybkie zakupy blisko miejsca zamieszkania, wzrośnie udział powierzchni handlowej w średnich miastach, a nowe technologie pozwolą wykorzystać dane o preferencjach konsumenta także w sklepach stacjonarnych.
Polskie przedsiębiorstwa wyhamowują, co można już zaobserwować w kilku branżach. Fala upadłości - jak zapowiadają analitycy - dopiero przed nami.
Nasze życie ostatnimi czasy w znacznej mierze przeniosło się do sieci. Codziennością stały się e-zakupy, e-konsultacje medyczne, e-rozrywka, czy załatwianie spraw urzędowych za pośrednictwem tzw. e-urzędu. W ostatnim artykule pisaliśmy też o e-posiedzeniach organów spółek kapitałowych. Wkrótce najprawdopodobniej będziemy mieli okazję uczestniczyć w e-posiedzeniach sądowych. Wszystko to ma nas chronić przed ryzykiem zarażenia się koronawirusem. Czy jednak korzystając ze wskazanych e-rozwiązań, jesteśmy na pewno bezpieczni?
W czasie epidemii COVID-19 bezkontaktowy e-handel stał się zarówno najwygodniejszą, jak i najbezpieczniejszą metodą dokonywania zakupów. Przesyłkę można odebrać w paczkomatach zdalnie, z wykorzystaniem aplikacji w smartfonie, bez konieczności dotykania panelu sterującego. Bezpieczna i niewymagająca wychodzenia z domu jest również dostawa kurierem. Jak wynika z badania Nielsena „Wpływ COVID-19 na zachowania konsumentów”, 31 proc. Polaków przyznaje, że zwiększyło swoją aktywność zakupową w kanale online w kategorii produktów spożywczych i kosmetyczno-chemicznych. – Obserwujemy rosnącą z dnia na dzień liczbę przesyłek – zarówno krajowych, jak i zagranicznych – obsługiwanych w ramach naszej sieci. Skala wolumenu jest porównywalna do wyników grudniowych, kiedy w szczycie paczkowym obsługujemy nawet o 100 proc. więcej przesyłek niż w pozostałych miesiącach roku – mówi Tomasz Kowalewski, kierownik terminala w DHL Parcel.
Zakupy w Internecie robi już prawie każdy Polak, który ma dostęp do sieci. Ponad 93% badanych deklaruje, że kupiło coś online chociaż raz w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Jedynie ok. 7% badanych mówi, że nigdy nie zamówiło w e-sklepie.
Od 1 marca 2018 co do zasady w dwie niedziele w miesiącu będzie obowiązywał zakaz handlu w placówkach handlowych. Zakaz będzie z roku na rok rozszerzany i w 2020 obejmie już wszystkie niedziele. Od tego zakazu przewidziane są jednak liczne wyjątki. Zobacz kogo nie obejmie zakaz.
Od 1 marca 2018 roku wejdzie w życie zakaz handlu w co drugą niedzielę o ile nie przypadnie w nią święto wolne od pracy. Zdaniem przewodniczącego Rady Izby Gospodarki Elektronicznej przeniesie to część obrotów do internetu i wpłynie na rozwój tego kanału dystrybucji. Zyskają także firmy kurierskie.
"Porozumienie osiągnięte między instytucjami europejskimi zakazuje odmowy sprzedaży produktów w zakupach online. Oznacza to koniec dyskryminacji klientów kupujących produkty na wspólnym rynku europejskim w oparciu o narodowość, miejsce zamieszkania lub adres IP kupującego" - powiedziała PAP główna negocjatorka z ramienia Parlamentu Europejskiego, Roża Thun.
Ustawa o zakazie handlu w niedzielę od 1 stycznia 2018 r. przewiduje także zakaz handlu elektronicznego. MSZ w swojej opinii o zgodności tej ustawy z prawem UE wyraziło zdanie, że zakaz handlu w wybrane dni w internecie wymagać będzie notyfikacji Komisji Europejskiej.
Internet staje się główną płaszczyzną komunikacji w trakcie zawierania wszelkiego rodzaju transakcji naruszających prawo - tak wynika z badań, w trakcie których wykryto wiele rodzajów aktywności stanowiących mniej lub bardziej poważne przestępstwa: od handlu skradzionymi informacjami i nielegalnymi towarami, po morderstwa na zlecenie.