REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Spółka z o.o. sp. k. – wybrane aspekty prawne odpowiedzialności wspólników

ONISZCZUK & ASSOCIATES
Kancelaria prawna, która specjalizuje się w obsłudze klientów korporacyjnych.
Spółka z o.o. sp. k. – wybrane aspekty prawne odpowiedzialności wspólników /Fot. Shutterstock
Spółka z o.o. sp. k. – wybrane aspekty prawne odpowiedzialności wspólników /Fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Konstrukcja prawna sp. z o.o. sp. k. jest niezmiernie często wykorzystywaną formą prawną do prowadzenia działalności gospodarczej przez licznych przedsiębiorców funkcjonujących w polskiej rzeczywistości gospodarczej. Często u nowicjuszy prawnych taka konstrukcja prawna budzi niemałą konsternację, stąd celem przedstawienia zarysu istoty i funkcjonowania niniejszej spółki w dalszej części artykułu zostaną zaprezentowane praktyczne aspekty odpowiedzialności prawnej i finansowej wspólników.

Sp. z o.o. sp. k. jest to rodzaj spółki, w której niejednokrotnie jedynym komplementariuszem jest ustanowiona spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółkę komandytową zaliczamy do spółek osobowych, której celem jest prowadzenie działalności gospodarczej pod własną firmą. Jej ustrój i funkcjonowanie zostały uregulowane w art. 102–124 Kodeksu spółek handlowych (Dz.U.2000.94.1037), (dalej: ksh). Jako spółka osobowa ma zdolność prawną, gdyż jest podmiotem prawa, ma zdolność do czynności prawnych (może nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, oraz zaciągać zobowiązania) i zdolność sądową (może pozywać i być pozywaną) (A. Kidyba, Kodeks spółek handlowych. Komentarz. Tom I, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2013).

REKLAMA

REKLAMA

Nie posiada ona osobowości prawnej, jak spółki kapitałowe, dlatego też za jej zobowiązania osobistą odpowiedzialność ponoszą wspólnicy, którzy osobiście kierują jej działaniami. Dlatego zgodnie z definicją zawartą w art. 102 ksh spółką komandytowa jest spółką osobową mającą na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą, w której wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona.

Polecamy: Odpowiedzialność członków zarządu spółek kapitałowych

Jak wynika z ww. definicji istnieje podział co do zakresu odpowiedzialności prawnej pomiędzy wspólnikami. Odpowiedzialność komplementariusza jest odpowiedzialnością osobistą, nieograniczoną, solidarną i subsydiarną. Komplementariusz w spółce komandytowej odpowiada bez ograniczenia całym swoim majątkiem, natomiast w przypadku komandytariusza jego odpowiedzialność ograniczona została, do wysokości sumy komandytowej (art. 22 § 2 i art. 31 w zw. z art. 103 ksh). Suma komandytowa stanowi wartość pieniężną określoną w umowie zarejestrowanej spółki. Co istotne, jeśli umowa spółki komandytowej nie stanowi inaczej, wkład komandytariusza może być wniesiony w wartości niższej niż suma komandytowa.

REKLAMA

W ksh wyraźnie stwierdzono, że komandytariusz wolny jest od odpowiedzialności w granicach wartości wkładu wniesionego do spółki komandytowej (art. 112 § 1 ksh). Istotne jest, iż podmioty przystępujące do spółki komandytowej w charakterze komandytariusza, odpowiadają również za zobowiązania spółki istniejące w chwili wpisania ich do rejestru.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ponadto zgodnie z 107 § 3 ksh jeżeli komplementariuszem jest sp. z o.o. lub S.A., zaś komandytariuszem jest wspólnik tej spółki, wkładu komandytariusza nie mogą stanowić jego udziały, stanowiące część wkładu sp. z o.o. lub akcje niniejszej S.A. Regulacje prawne nie zakazują, żeby sp. z o.o., posiadająca status komplementariusza i wnosząca znaczny wkład do spółki, partycypowała w zysku wypracowanym przez spółkę komandytową. Z reguły niniejszy komplementariusz praktycznie wcale nie uzyskuje wypracowanego zysku, co w konsekwencji przekłada się na to, iż zysk zostaje podzielony pomiędzy komandytariuszy. Ww. założenie może zostać wprowadzone w umowie spółki komandytowej, w której to ustanawia się klauzulę mówiącą, że w sytuacji poniesienia straty przez spółkę, zostanie ona przeniesiona na komplementariusza. Tego rodzaju zapis prawny przyczynia się do istotnego ograniczenia odpowiedzialności komandytariusza, pozwalając tym samym na zabezpieczenie jego środków finansowych. Naturalnie odbywa się to przy udziale partycypowania przez niego w dominującej części zysku spółki.

Wobec powyższego taka konstrukcja spółki komandytowej, która została oparta na dwóch rodzajach odpowiedzialności w stosunku do jej wspólników, pozwala na szczególny podział i rozgraniczenie ryzyka związanego z jej funkcjonowaniem. Ważność tego zagadnienia wynika z faktu, iż w sytuacji gdy komplementariuszem jest osoba fizyczna to jej odpowiedzialność dotyczy całego majątku, który posiada wraz z majątkiem prywatnym. Odmiennie przedstawia się niniejsza kwestia w przypadku, gdy komplementariuszem zostaje ustanowiona sp. z o.o., ponieważ w takim przypadku to niniejsza spółka odpowiada za zobowiązania spółki komandytowej, a nie jej wspólnicy. Co do zasady odpowiedzialność sp. z o.o. jako spółki kapitałowej, będzie ograniczona wyłącznie do wysokości własnego majątku. Jest to analogiczne w zestawieniu z ww. sytuacją, w której komplementariusz będący osobą fizyczną, odpowiadałby w pełni własnym majątkiem prywatnym.

Warto jednak przyjrzeć się stronie praktycznej procedurze związanej z odpowiedzialnością jedynego komplementariusza w spółce komandytowej, którym jest wyłącznie sp. z o.o. Często w obrocie handlowym dochodzi do sytuacji, że sp. z o.o. sp. k. nie reguluje w odpowiednim terminie własnych zobowiązań i zgłasza wniosek o ogłoszenie upadłości z powodu niewypłacalności. Czy w takim przypadku, gdy spółka komandytowa nie posiada wystarczającego majątku, aby w pełni zaspokoić wszystkie wierzytelności przysługujące wierzycielom, możliwe jest rozszerzenie odpowiedzialności za powstałe długi na członków zarządu sp. z o.o. będącej komplementariuszem spółki komandytowej? Zgodnie z regulacjami zawartymi w ksh działania w imieniu spółki sp. z o.o. podejmowane są przez zarząd, który reprezentuję ją na zewnątrz i odpowiada w pewnych okolicznościach za jej zobowiązania. Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że to zarząd sp. z o.o. w rzeczywistości reprezentuje w niniejszym przypadku także spółkę komandytową.


Otóż w przedmiotowej sytuacji warto mieć na uwadze art. 299 ksh, zgodnie z którym członkowie zarządu sp. z o.o. odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna. Członkowie zarządu mogą tylko wtedy uwolnić się od odpowiedzialności za zobowiązania spółki, jeżeli wykażą, że we właściwym czasie nie zgłosili wniosku o ogłoszenie upadłości lub nie złożyli wniosku o wszczęcie postępowania układowego względem spółki z o.o. Wynika z tego, że członkowie zarządu spółki z .o.o. będącej komplementariuszem w sp. k. nie mogą czuć się w pełni bezkarni z tytułu nienależytego wykonywania zobowiązań spółki komandytowej.

Dlatego jeżeli wierzyciel spółki komandytowej nie zostanie zaspokojony w drodze postepowania egzekucyjnego, może skierować egzekucję w dalszym etapie pod adresem komplementariusza, czyli sp. z o.o. W przypadku, gdyby egzekucja okazała się bezskuteczna, to wierzyciel uprawniony jest do dochodzenia przysługującej mu wierzytelności od członków zarządu spółki z o.o. Taka odpowiedzialność wynika między innymi z art. 299 ksh w zw. 21 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. 2003 nr 60 poz. 535), (dalej: PrUiN), czyli w sytuacji, gdy zobowiązany dłużnik nie zgłosił w ciągu 30 dni od dnia, w którym stał się niewypłacalny wniosku o ogłoszenie upadłości.

Warto również wspomnieć o sytuacji, w której podczas trwania postępowania egzekucyjnego umiera jedyny członek zarządu sp. z o.o., będącej komplementariuszem spółki komandytowej. Taka sytuacja stanowi kolejną przeszkodę skierowaną w stosunku do wierzyciela, która może udaremnić jego drogę w odzyskaniu należnych mu wierzytelności lub przynajmniej nadszarpnąć jego zapał w tej kwestii.

W takim przypadku śmierć jedynego członka zarządu, pod adresem którego kierowana jest egzekucja w oparciu o art. 299 ksh, uprawnia wierzyciela do kierowania swoich roszczeń bezpośrednio do spadkobierców członka zarządu. Potwierdzeniem tego jest stanowisko Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 19 listopada 1996 roku (sygn. akt III CZP 114/96), w którym SN stwierdził, że odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki nie wygasa i przechodzi na jego spadkobierców.

Wobec powyższego początek biegu odpowiedzialności spadkobierców rozpoczyna się wraz z chwilą śmierci członka zarządu, czyli spadkodawcy. Jednak w przypadku trwania postępowania egzekucyjnego zastosowanie znajdzie art. 819 ust. 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296), (dalej: kpc), zgodnie z którym organ egzekucyjny zobowiązany jest do zawieszenia postępowania egzekucyjnego z urzędu w razie śmierci wierzyciela lub dłużnika. Powoduje to, że w praktyce egzekucja zostaje wstrzymana przez około 6 miesięcy, ponieważ w ciągu tego terminu spadkobierca zobligowany jest złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, oczywiście jeżeli dowiedział się o przysługującym mu tytule powołania.

Spadkobierca podejmując decyzję o przyjęciu spadku, decyduje o formie jego przyjęcia, czyli czy przyjmuje spadek wprost, czy z dobrodziejstwem inwentarza. Wybrana przez spadkobiercę forma przyjęcia spadku decyduje o zakresie odpowiedzialności spadkobiercy za długi spadkowe. W praktyce powyższa decyzja powinna opierać na skrupulatnej analizie aktualnego stanu sprawy przez spadkobiercę, zwłaszcza w kwestii wielkości przysługującej wierzycielom wierzytelności i wartości otrzymanego spadku.

Dla wyjaśnienia warto odróżnić ww. formy przyjęcia spadku. Spadek przyjęty wprost oznacza, że spadkobierca przyjmuje spadek bez żadnych ograniczeń – w szczególności bez ograniczenia długów spadkowych. Skutkuje to tym, że spadkobierca odpowiada w takim przypadku za wszystkie długi spadkowe całym swoim majątkiem. Oznacza to, że jeżeli dług spadkodawcy przekracza wartość spadku to spadkobierca zobowiązany będzie do jego pokrycia. Z kolei przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza przyjęcie przez spadkobiercę spadku z ograniczaniem odpowiedzialności za długi spadkowe spadkodawcy tylko do wysokości wartości spadku. Wynika z tego, że spadkobierca zobowiązany jest pokryć długi, wyłącznie do wysokości otrzymanego spadku.

Ważne jest, że przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, podczas trwającego postępowania egzekucyjnego, wiąże się z koniecznością wykonania przez komornika spisu i oszacowania przedmiotów wchodzących w skład spadku. Ponadto dobrodziejstwo inwentarza nie oznacza ograniczenia egzekucji tylko do przedmiotów wchodzących w skład spadku. Zaspokojenie wierzytelności może w tym przypadku pochodzić nie tylko z majątku wchodzącego do masy spadkowej, lecz również z majątku prywatnego spadkobiercy. Wynika to z przyjęcia przez spadkobiercę spadku, który staje się jego majątkiem osobistym oraz z faktu, iż wierzyciel uprawniony jest do wskazania komornikowi sposobu egzekucji (art. 797 kpc). Może to bezpośrednio skutkować tym, że będzie ona prowadzona do wysokości uzyskanego spadku, jednakże z przedmiotów wchodzących w skład majątku prywatnego spadkobiercy.

Istotnym elementem, mającym związek z odpowiedzialnością za długi spadkowe, jest również termin przyjęcia spadku. Zgodnie z art. 1015 ust. 2 kpc brak złożenia przez spadkobiercę oświadczenia w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o przysługującym mu tytule do spadku, jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. Wyjątkiem od tej reguły są uprawnieni spadkobiercy, którzy nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoby co do których istnieje podstawa do ich całkowitego ubezwłasnowolnienia – w takim przypadku brak takiego oświadczenia wiąże się z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Reasumując należy stwierdzić, że sp. z o.o. sp. k. pomimo swojej skomplikowanej konstrukcji nie chroni w pełni przed odpowiedzialnością swoich wspólników. Jest to niewątpliwie ogromna korzyść dla wierzycieli, którzy pomimo licznych trudności są w stanie wyegzekwować przysługujące im należności. Naturalne jest, iż taka konstrukcja spółki komandytowej, jest również pewnym zabezpieczeniem dla jej wspólników, ponieważ w sytuacji gdy wypełnią oni wszystkie swoje zobowiązanie prawne, to możliwość otrzymania od nich należnych wierzytelności może okazać się niezmiernie trudna dla wierzycieli.

Autor: Piotr Smagała radca prawny, kancelaria Smagała Strzelczyk we Wrocławiu

Bibliografia:

  • Kodeks spółek handlowych (Dz.U.2000.94.1037);
  • ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296);
  • ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. 2003 nr 60 poz. 535) (dalej: PrUiN);
  • A. Kidyba, Kodeks spółek handlowych. Komentarz. Tom I, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2013.
  • Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1996 roku (sygn. akt III CZP 114/96)

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Co blokuje wdrażanie AI w polskich firmach? Badanie wskazuje główną przeszkodę

W 2025 r. obawa o cyberbezpieczeństwo najczęściej wstrzymywała lub spowalniała wdrożenie AI w średnich i dużych firmach w Polsce - wynika z badania EY. Jednocześnie odsetek firm, które wdrożyły AI w obszarze cyberbezpieczeństwa wzrósł o 12 pkt. proc. rok do roku.

Gospodarka pędzi, ale na rynku pracy cisza. Dlaczego firmy nie rekrutują?

Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".

Nie dziedziczyć problemów, lecz potencjał. 3 pułapki w procesie sukcesji

Polskie firmy rodzinne wkraczają w najbardziej ryzykowny moment swojej historii – zmianę pokoleniową. Z danych PwC wynika, że ponad połowa z nich wciąż pozostaje w rękach założycieli, choć wielu z nich ma dziś 60–70 lat. W najbliższych latach tysiące firm staną przed kluczowym pytaniem: kto przejmie stery i czy biznes przetrwa zmianę warty? „Sukcesja to moment, w którym firmy rodzinne muszą zmienić nie tylko lidera, ale także sposób podejmowania decyzji i zarządzania firmą. Brak planu sprawia, że wraz z wejściem NextGen do ról przywódczych do organizacji przenoszone są nieprzejrzyste procesy, niezaadresowane konflikty oraz modele zarządzania, które przestają odpowiadać skali i ambicjom biznesu”– mówi Magda Maroń, psycholog biznesu i ekspertka HR, CEO agencji GoodHR.

Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

REKLAMA

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

REKLAMA

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA