REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jak wysokie dywidendy wypłacą spółki?

Spółka z udziałem Skarbu Państwa niekoniecznie jest atrakcyjna dla inwestorów. Fot. Fotolia
Spółka z udziałem Skarbu Państwa niekoniecznie jest atrakcyjna dla inwestorów. Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W tym roku można spodziewać się rekordowo wysokiej wartości dywidend, które przyjdzie wypłacić spółkom z udziałem Skarbu Państwa. Niestety jeżeli państwo jest akcjonariuszem w danej spółce, może chcieć zwiększyć swoje przychody, podnosząc podatek. Taka polityka negatywnie odbiłaby się na spółkach z udziałem Skarbu Państwa.

Specyfika polskiej gospodarki i spółek, pojawiających się na warszawskiej giełdzie, polegająca na konieczności szybkiego rozwoju i nadrabiania zaległości powodowała, że przez wiele lat firmy reinwestowały osiągane zyski. Ich akcjonariusze mogli więc liczyć jedynie na zarobek ze wzrostu notowań akcji.

REKLAMA

REKLAMA

Jeszcze w okresie boomu gospodarczego z lat 2003-2007, giełdowe spółki mocno stawiały na inwestycje. W związku z tym, w tym czasie większość wypracowanych zysków przeznaczały właśnie na nie.

Zdecydowana zmiana miała miejsce w 2009 roku. Wówczas z jednej strony spółki, w obliczu jednego z największych kryzysów, straciły motywację do inwestowania rekordowych zysków, osiągniętych rok wcześniej, z drugiej zaś skarb państwa, poszukując środków na ratowanie budżetu przed kłopotami, coraz bardziej natarczywie sięgał do kas spółek, w których był znaczącym akcjonariuszem. To właśnie z zysków za 2008 r. do budżetu państwa wpłynęło rekordowe 8,3 mld zł.

REKLAMA

Przeczytaj również: Firma nieruchomościowa na rynku Catalyst

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dwa kolejne, kryzysowe lata spowodowały spadek zysków firm, a co za tym idzie – wysokości wypłacanych dywidend. Ubiegły rok przyniósł jeszcze jedną istotną zmianę. Wyniki firm uległy zdecydowanej poprawie, za to stan finansów państwa znacznie się pogorszył.

Taka mieszanka musi doprowadzić do sytuacji, w której państwo sięgnie głębiej do kas kontrolowanych przez siebie spółek, głównie tych największych, notowanych na warszawskiej giełdzie. Widać to w ustawie budżetowej na 2012 rok, która zakłada, że wpływy państwa z dywidend mają sięgnąć 8,2 mld zł, czyli powinny okazać się zbliżone do tych z rekordowego 2009 roku (wówczas do państwowej kasy wpłynęło 8,3 mld zł z zysków spółek, osiągniętych w 2008 roku).

Choć trudno taką tezę jednoznacznie udowodnić, można zaryzykować stwierdzenie, że polityka dywidendowa skarbu państwa wywarła też pewien wpływ na podejście do tej kwestii wielu spółek, w których państwo nie jest akcjonariuszem. Wszystkie giełdowe firmy wypłaciły swoim właścicielom w ubiegłym roku ponad 19 mld zł w formie dywidend.

Trudno przesądzić, czy ten rekord zostanie pobity w tym roku. Wiele wskazuje, że tak mogłoby się stać, gdyby nie kryzysowe, restryktywne wymagania, stawiane bankom przez Komisję Nadzoru Finansowego. Rekomenduje ona instytucjom finansowym niewypłacanie dywidend, ograniczając tę możliwość spełnieniem restrykcyjnych warunków.

W tym roku na udział w zyskach nie będą więc mogli liczyć akcjonariusze większości banków, notowanych na warszawskiej giełdzie. Jedynym wyjątkiem będzie PKO, a spośród instytucji finansowych – także PZU. W przeszłości to właśnie banki znajdowały się w czołówce podmiotów, najchętniej dzielących się zyskiem z akcjonariuszami.

Polecamy serwis: Budżet domowy

Polityka dywidendowa firm nie współgra ze strategią państwa

Patrząc na dywidendową politykę oraz praktykę giełdowych spółek i ich właścicieli, trzeba zwrócić uwagę na dwa aspekty fundamentalne i dwa rynkowe. W tej pierwszej kategorii uwidacznia się dysonans między potrzebami budżetu państwa a polityką rozwoju spółek, w których skarb państwa ma znaczące udziały. Dotyczy to w szczególności firm z branży energetycznej i surowcowej. Rozwój tych strategicznych dla gospodarki spółek wymaga ogromnych inwestycji, a najlepszym tego przykładem są ostatnio zaprezentowane plany PGE, opiewające na gigantyczną kwotę 330 mld zł w ciągu kilkunastu najbliższych lat.

Kwestia druga, to wyraźne sygnały zmiany polityki państwa wobec kontrolowanych przez siebie spółek, polegającej na odchodzeniu od koncepcji udziału w zyskach na rzecz wprowadzania na przykład podatku od wydobycia. Konsekwentna realizacja tego pomysłu może w zasadniczy sposób zmienić podejście inwestorów do spółek z udziałem skarbu państwa. Państwo weźmie „swoje” w formie podatku, a inwestorom zostanie niewiele w postaci zysku.

Z tym ostatnim zagadnieniem wiąże się ściśle jeden z aspektów rynkowych. Spora część przychodów z dywidend, trafiających do inwestorów prywatnych, jest reinwestowana na rynku kapitałowym, zasilając bądź rynek wtórny, bądź pierwotny. Zmniejszenie tego strumienia gotówki, wskutek polityki państwa, sprawi, że efekt ten zostanie ograniczony.

Drugi aspekt rynkowy wiąże się z formułą wyliczania indeksu naszych największych spółek. W przypadku wypłaty znaczącej dywidendy odpowiednio korygowany jest kurs odniesienia danej spółki, a często operacja ta ma istotny wpływ na zachowanie się indeksu. Z takimi zjawiskami mieliśmy do czynienia w połowie ubiegłego roku i prawdopodobnie ich powtórka czeka nas i tym razem. Warto więc uwzględnić ten fakt w swoich strategiach już teraz, gdy zaczynają się pojawiać deklaracje spółek, dotyczące wysokości dywidendy.

Roman Przasnyski, Open Finance

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

REKLAMA

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

REKLAMA

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zmiany dla rolników. Łatwiej będzie sprzedać jaja, mięso, ryby czy mleko [projekt rozporządzenia]

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi proponuje zmiany w zasadach sprzedaży bezpośredniej produktów pochodzenia zwierzęcego, m.in. jaj, mięsa, ryb, miodu i mleka. Przygotowany projekt przepisów trafił do konsultacji publicznych, a uwagi można zgłaszać przez 30 dni.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA