REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jaka strategia inwestycyjna sprawdza się na rynku Catalyst?

Michał Sadrak
Warszawski rynek obligacji Catalyst powstał ok. 2,5 roku temu.
Warszawski rynek obligacji Catalyst powstał ok. 2,5 roku temu.

REKLAMA

REKLAMA

Z rynkiem Catalyst wiąże się niewielka płynność finansowa. Zastanawiając się nad różnymi rynkami, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że na Catalyst niektóre papiery nie mają żadnych ofert po stronie sprzedaży. Przyjrzyjmy się rynkowi Catalyst pod względem rentowności papierów dłużnych przedsiębiorstw.

Aby kupić obligacje przedsiębiorstw, notowane na detalicznym rynku Catalyst, wystarczy rachunek maklerski i gotówka. Jednak żeby zawrzeć transakcję z satysfakcjonującą rentownością, potrzeba cierpliwości. Często nawet ogromnej cierpliwości, bowiem około połowa papierów po raz ostatni była przedmiotem giełdowego handlu w lutym, styczniu, a nawet w ubiegłym roku lub wcale (pomimo obecności na Catalyst).

REKLAMA

REKLAMA

Zróżnicowane oczekiwania inwestorów po obu stronach rynku powodują, że najlepsza oferta kupna może być nawet o kilka punktów procentowych niższa od najlepszej oferty sprzedaży (ceny obligacji wyrażane są w procentach ich ceny nominalnej). Z reguły największa rozbieżność dotyczy obligacji o terminie zapadalności krótszym niż rok.

Po wykluczeniu ich z analizy, przeciętna różnica pomiędzy rentownością brutto kupna, a rentownością brutto sprzedaży wynosi 0,64 pkt. proc. (dane po sesji 7 marca br.). Niejednokrotnie oczekiwana przez inwestorów (lub animatorów) rentowność brutto kupna i sprzedaży różni się o co najmniej 1 pkt. proc. W większości dotyczy to obligacji, którymi nie zawarto jeszcze żadnej transakcji w marcu.

Przeczytaj także: Lokata z oprocentowaniem poniżej 7-proc. to standard

REKLAMA

Bez wątpienia kupujący najchętniej zawieraliby transakcję z dyskontem. Jednak w większości handel odbywa się po cenie wyższej od nominału. A to świadczy, iż właściciele obligacji znacznie rzadziej ustępują niż ich nabywcy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Niecierpliwym inwestorom, którzy chcą szybko uzupełnić swój portfel o papiery dłużne przedsiębiorstw na rynku wtórnym, pozostaje zaakceptować wyższe ceny. W przeciwnym razie zmuszeni są oni do oczekiwania w nadziei, że sprzedający zechce niezwłocznie zamienić posiadane papiery na gotówkę. A zbyt daleko idąca cierpliwość nie zawsze musi się opłacić, ponieważ środki, zablokowane pod zlecenie, w żaden sposób nie zarabiają.

Polecamy serwis: Kredyty

Na Catalyst można znaleźć również wiele papierów, które nie mają żadnych ofert po stronie sprzedaży. Inwestorzy nie chcą pozbywać się obligacji, wyemitowanych przez Bank Pocztowy, BBI Development NFI, Platinium Partners Group czy chociażby wybranych serii papierów Kruka, MCI Management oraz Navi Group.

Naturalnie antidotum na niską płynność dla inwestorów, którzy chcą kupić obligacje korporacyjne, może być udział w ofercie pierwotnej. Ta jednak często wiąże się ze względnie wysokim (na tle ceny nominalnej jednej obligacji) progiem minimalnym zapisu – zwykle jest to od 10 tys. zł do równowartości 50 tys. euro. Dlatego inwestorom, chcącym budować portfel instrumentów dłużnych małymi krokami, pozostaje rynek wtórny ze swoją wciąż niedoskonałą płynnością. Rynki giełdowy i pozagiełdowy znacznie różnią się między sobą.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

REKLAMA

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zgody marketingowe po 10 listopada 2024 r. Co zmienia Prawo komunikacji elektronicznej?

Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), obowiązujące od 10 listopada 2024 r., porządkuje zasady prowadzenia marketingu bezpośredniego z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Dla wielu organizacji oznacza to konieczność przeglądu dotychczasowych zgód, formularzy, procesów sprzedażowych oraz narzędzi (CRM, marketing automation, call center) – zwłaszcza tam, gdzie praktyką był kontakt inicjowany bez wcześniejszej zgody odbiorcy.

UOKiK zarzuca Meta utrudnianie kontaktu z użytkownikami. Firma może wiele stracić

UOKiK zarzuca spółce Meta Platforms Ireland zarządzającej Facebookiem i Instagramem, że ich klienci mogą mieć utrudniony szybki i bezpośredni kontakt z platformami - poinformował urząd we wtorek. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

REKLAMA

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Jedynie 46% pracodawców w Polsce i Europie deklaruje, że ich organizacja aktywnie ocenia i raportuje swoje działania w zakresie zrównoważonego rozwoju oraz wpływu etycznego na środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny. Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom w kwestii podporządkowania się przepisom o zrównoważonym rozwoju.

FedEx, Advent i dotychczasowi udziałowcy kupują wszystkie akcje InPostu. Cena za akcję: 15,6 euro

InPost zawarł porozumienie w sprawie oferty nabycia wszystkich akcji spółki przez konsorcjum firm, w którym jest m.in. Advent International, FedEx oraz dotychczasowi udziałowcy - PPF i A&R - poinformował w poniedziałek InPost. Cena jednej akcji to 15,6 euro.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA