REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Wskaźnik ceny do zysku na akcję (C/Z) w praktyce

Od cen akcji uzależniona jest wysokość zysków. Fot. Fotolia
Od cen akcji uzależniona jest wysokość zysków. Fot. Fotolia
Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Atrakcyjność inwestycji w akcje o różnych cenach można ocenić, posługując się wskaźnikiem C/Z. Przyglądając się cenom akcji w możliwie długim okresie oraz zyskowi netto, jesteśmy w stanie oszacować atrakcyjność inwestycji. Warto jednak pamiętać, że wskaźnik cena do zysku na akcję będzie zróżnicowany, w zależności od rodzaju spółki.

Najlepszą metodą oceny, czy akcje są wyceniane na atrakcyjnym poziomie, jest porównanie bieżącego poziomu wskaźnika cena do zysku na akcję (C/Z) z jego średnią wartością, liczoną z możliwie długiego okresu z przeszłości. Jeśli C/Z znajduje się poniżej tej średniej, można pokusić się o kupowanie akcji w nadziei na zyski. Oczywiście, w oparciu o ten wskaźnik jesteśmy też w stanie konstruować różnego rodzaju mniej lub bardziej skomplikowane strategie inwestycyjne. Jednak niemal w każdym przypadku obowiązuje podobna podstawowa zasada.

REKLAMA

Choć wskaźniki tego typu jak C/Z z założenia tworzone są po to, by móc porównywać różne spółki, czyli w pewnym sensie sprowadzać je „do wspólnego mianownika”, trzeba mieć świadomość istnienia trwałych różnic między nimi, a ściślej mówiąc – między ich wartościami dla poszczególnych branż.

Przeczytaj także: Co może zaszkodzić kursowi waluty polskiej?

REKLAMA

Rzut oka na tabelę z giełdowymi wskaźnikami wystarczy, by dostrzec spółki, wyglądające bardzo atrakcyjnie, a wśród nich takie tuzy naszego parkietu, jak KGHM, PKN Orlen czy Lotos, szczycące się C/Z niższym niż 5. Pobieżne spojrzenie na ten wskaźnik jednak nie wystarczy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak wynika z zestawienia ekspertów, spółki należące do branż paliwowej i surowcowej charakteryzują się znacznie niższym poziomem C/Z niż firmy o innym profilu działalności. Widać więc, że nie ma większego sensu porównywanie ich pod względem atrakcyjności choćby z deweloperami czy ze spółkami informatycznymi, gdyż może to prowadzić do błędnych ocen. Te różnice wynikają ze specyfiki danej branży i mają charakter trwały.

REKLAMA

Trzeba też pamiętać, że na średni poziom wskaźnika dla danej branży składają się wyniki bardzo różnych spółek. Są wśród nich takie, jak PKN Orlen, dla którego ta średnia wynosi 7,5, są też i takie, jak MOL, dla którego średni C/Z przekracza 20. W przypadku MOL bieżący C/Z wynosi 8,5, więc poziom niedowartościowania akcji tej spółki, w porównaniu do typowej dla niej średniej, wynosi 135 proc., zaś w przypadku PKN Orlen, przy obecnym C/Z, równym 4,8, niedowartościowanie sięga jedynie 56 proc. Oznacza to, że znacznie większym potencjałem wzrostu odznacza się kurs MOL.

Pozostając przy branży paliwowej, warto też zwrócić uwagę na dwie interesujące spółki, wchodzące w skład WIG-Paliwa, czyli Kulczyk Oil oraz Petrolinvest. Dla żadnej z nich nie można wyliczyć wskaźnika C/Z z prostej przyczyny: żadna z nich od pięciu lat nie osiągnęła zysku netto. Pojawienie się w nich zysku, początkowo prawdopodobnie niewielkiego, spowoduje skok ich C/Z do bardzo wysokiego poziomu. To także jedna z pułapek tego wskaźnika, tym poważniejsza, że trudna do „wymazania” z historii i powodująca zawyżanie średniego poziomu C/Z przez długi czas.

Polecamy serwis: Kredyty

Ta przypadłość to cecha nie tylko spółek o niestabilnej sytuacji biznesowej, podlegających dużym zmianom, także w kontekście emisji akcji, ale też takich „ustabilizowanych” firm, jak Telekomunikacja Polska. Gdyby konsekwentnie trzymać się statystycznych rygorów, długookresowy średni C/Z dla tej spółki wynosiłyby 144. W listopadzie 2002 roku średni C/Z dla Telekomunikacji Polskiej osiągnął 388, a dla całego polskiego rynku akcji – 16349,1 (dane za Biuletynem Miesięcznym GPW). Średnia liczona dla spółek z warszawskiej giełdy z uwzględnieniem tych danych wyniosłaby 374. To skutek silnych wzrostów kursów akcji większości firm w okresie odrabiania strat po pęknięciu internetowej bańki.

W ślad za tym nie szedł równie dynamiczny wzrost zysków, stąd wskaźniki wyceny osiągały astronomiczne wartości. Z podobnym zjawiskiem, choć na dużo mniejszą skalę, mieliśmy do czynienia (widoczne ono było w przypadku części spółek) także w pierwszej fazie obecnej hossy, rozpoczętej wiosną 2009 roku.

Te przypadki nie tyle obnażają słabości wskaźnika, ile każą zwrócić uwagę na jego specyfikę i konieczność jej uwzględniania w analizach i porównaniach. Dlatego należy ostrożnie traktować gotowe wyliczenia, bo możliwych sposobów podejścia do nich jest sporo. Zanim więc z tego drogowskazu zdecydujemy się skorzystać w inwestycyjnych posunięciach, warto za każdym razem wczytać się uważnie w instrukcję jego obsługi. Pamiętajmy, że nie można zawierzać wyłącznie cenie.

Roman Przasnyski, Open Finance

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA