REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Klienci bankrutujących firm nie będą szczególnie chronieni

Klienci bankrutujących firm nie będą szczególnie chronieni/fot. Fotolia
Klienci bankrutujących firm nie będą szczególnie chronieni/fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem wiceprezes UOKiK nowe prawo restrukturyzacyjne osłabi szczególną ochronę klientów firm deweloperskich. Według nowego prawa nabywcy lokali znajdą się w grupie wszystkich wierzycieli, bez szczególnej ochrony.

Prawo restrukturyzacyjne likwiduje szczególną ochronę klientów bankrutujących firm budowlanych. Dlatego trzeba lepiej chronić pieniądze powierzane przez konsumentów deweloperom i lokować je wyłącznie na zamkniętych rachunkach powierniczych, mówi wiceprezes UOKiK Dorota Karczewska.

REKLAMA

REKLAMA

"Stoimy na stanowisku, że ryzyko przedsięwzięcia deweloperskiego powinni ponosić przedsiębiorcy: deweloper, bank, nie zaś konsumenci” - powiedziała PAP wiceprezes UOKiK Dorota Karczewska.

Zobacz: Restrukturyzacja firmy - projekt założeń ustawy

REKLAMA

Jak opisywała: "Zgodnie z obecnymi regulacjami nieruchomość i posadowiony na niej budynek stanowią odrębną masę upadłości, odrębnie chronioną, dzięki czemu przyszli nabywcy lokali mają pewną gwarancję, żeby zabezpieczyć swoje roszczenia, jeśli deweloper upadnie. Nowe Prawo restrukturyzacyjne odchodzi od tego rozwiązania i w imię gwarancji praw wszystkich wierzycieli wraca do koncepcji jednolitej masy upadłości. Ta idea skądinąd słuszna, sprawia jednak, że nabywcy lokali znajdą się w grupie wszystkich wierzycieli i nie będą już mieli szczególnej ochrony".

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zmiany w przepisach restrukturyzacyjnych i upadłościowych zostały przyjęte przez Sejm i w tej chwili zajmują się nimi senatorowie.

Zobacz: Jak odzyskać pieniądze od dewelopera?

Zdaniem Doroty Karczewskiej skoro ogranicza się zabezpieczenie masy zbankrutowanych deweloperów, powinno się lepiej chronić pieniądze powierzane im przez konsumentów i wprowadzić tylko zamknięte rachunki powiernicze.

W tej chwili wpłaty konsumenta na rzecz nowo powstającego mieszkania mogą być zabezpieczone na rachunkach powierniczych - otwartych lub zamkniętych. Środki zgromadzone przez kupującego mieszkanie na rynku pierwotnym w przypadku rachunku otwartego są przelewane przez bank na konto dewelopera w miarę postępów prac. W przypadku rachunków zamkniętych bank przelewa deweloperowi wszystkie pieniądze kupującego dopiero w momencie, gdy ten staje się właścicielem mieszkania. W tym drugim przypadku deweloper musi na budowę posiadać 100 proc. środków własnych lub pochodzących z kredytów bankowych.

Zobacz też: Co powinna zawierać umowa z deweloperem?

Jak podkreśliła wiceprezes UOKiK, do Urzędu zgłasza się wielu konsumentów, których dotknęła upadłość deweloperska.

"Konsumenci mają poważny problem z wyegzekwowaniem swoich praw od deweloperów. Znamy np. przypadek w Krakowie, gdzie wiele osób kupiło mieszkania - wcale nie dziurę w ziemi, tylko budynki, w których lokale były prawie wykończone. Okazało się, że deweloper gromadził środki na rachunku, niemniej jednak wyprowadzał pieniądze z tego rachunku na inne cele. W konsekwencji po wielu perturbacjach tym ludziom udało się nabyć własność nieruchomości - są dziś właścicielami mieszkań, ale mieszkają w nich "na dziko", gdyż nie mają pozwolenia na użytkowanie, bo deweloper nie dokończył garaży, czyli nie zakończył inwestycji" - sprecyzowała Karczewska.

Dlatego, jak mówiła, Urząd jest zdania, że środki ochrony kupujących mieszkania u deweloperów są niewystarczające.

Zobacz: Mieszkanie przed podpisaniem umowy przedwstępnej – vademecum kupującego

UOKiK zmiany w stosowaniu otwartych rachunków powierniczych zapisał w założeniach do projektowanej nowelizacji ustawy deweloperskiej.

Pomysł ten nie podoba się jednak samym deweloperom, którzy obawiają się znacznego wzrostu kosztów inwestycji. Np. Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD), organizacja zrzeszająca ponad 100 firm deweloperskich (40 proc. branży - PAP) w swoim stanowisku do zaproponowanych przez UOKiK rozwiązań oszacowała, że koszty wprowadzenia zamkniętych rachunków wyniosą ponad 1 mld zł rocznie i doprowadzi to do wyeliminowania z rynku małych deweloperów.

Jak mówiła wiceprezes UOKiK, Urząd kończy w tej chwili analizę uwag do projektu zmian w ustawie deweloperskiej.

Zobacz: Jak przygotować mieszkanie na sprzedaż?

"Nie ma zgody co do katalogu środków ochrony. Deweloperzy kwestionują koncepcję rachunku zamkniętego, czyli uważają, że rachunek powinien być otwarty i deweloper może z niego finansować swoje przedsięwzięcia deweloperskie. My – mając na uwadze to, że konsumenci inwestują w tym przypadku wcale nie oszczędności, a kredyty swojego życia - się z tym nie zgadzamy" - podsumowała.

Jak przyznała, choć Urząd prowadzi prace nad projektem, to przyjęcie tej ustawy jeszcze w tej kadencji parlamentu jest mało prawdopodobne.

W piątek parlament zakończył prace nad Prawem restrukturyzacyjnym, które ma pomóc firmom w kłopotach. Nowa ustawa, uchwalona przez Sejm 9 kwietnia, to efekt wspólnych kilkuletnich prac ministra sprawiedliwości i ministra gospodarki oraz ekspertów: sędziów, syndyków, adwokatów, radców prawnych i ekonomistów.

Zobacz serwis: Zakładam firmę

Przepisy zmieniają filozofię uregulowań dotyczących restrukturyzacji firm. Celem takich postępowań, oprócz zaspokojenia wierzycieli, ma być przede wszystkim ratowanie firmy i pozostawienie jej w obrocie gospodarczym.

Zgodnie z ustawą firmy znajdujące się w tarapatach finansowych będą mogły skorzystać z czterech procedur restrukturyzacyjnych: o zatwierdzenie układu, przyspieszonego postępowania układowego, postępowania układowego i postępowania sanacyjnego, aby ułatwić dłużnikowi dobranie do własnej sytuacji metodę porozumienia się z wierzycielami.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA