REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zawezwanie do próby ugodowej a przedawnienie

Kancelaria Prawna Piszcz i Wspólnicy sp.k.
Wszechstronne usługi dla biznesu, samorządów oraz jednostek administracji publicznej.
Piotr Furmaga
radca prawny
Zawezwanie do próby ugodowej a przedawnienie/ Fot. Fotolia
Zawezwanie do próby ugodowej a przedawnienie/ Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Każde kolejne zawezwanie do próby ugodowej dotyczące tej samej wierzytelności przerywa bieg terminu przedawnienia i podlega takim samym rygorom prawnym jak pierwsze zawezwanie do próby ugodowej. Takie stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 27 lutego 2015 r. (I ACa 649/14).

Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym. Strony procesu związane były umową o świadczenie usług, na podstawie której zleceniobiorca (powód) zobowiązany był do wykonywania na rzecz zleceniodawcy (pozwana spółka) m.in. prac kierowniczo-koordynacyjnych przy inwestycji polegającej na wybudowaniu zespołu mieszkalno-usługowego. W związku z rozwiązaniem umowy przez pozwaną spółkę w październiku 2007 roku powód wezwał ją do zapłaty kwoty 140.000 zł. Następnie w październiku 2009 roku powód złożył w sądzie wniosek o zawezwanie pozwanej spółki do próby ugodowej o zapłatę tejże kwoty tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy, jednakże do zawarcia ugody pomiędzy stronami nie doszło. Po dwóch latach powód kolejny raz wniósł o zawezwanie pozwanej spółki do próby ugodowej i podobnie jak za pierwszym razem pozwana nie wyraziła zgody na zawarcie ugody.

REKLAMA

REKLAMA

W 2013 roku powód złożył przeciwko pozwanej spółce pozew o zapłatę odszkodowania. Po rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo opierając swoje rozstrzygniecie na podniesionym przez pozwaną spółkę zarzucie przedawnienia roszczenia. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy w Gdańsku zauważył, że roszczenie powoda podlegało 3-letniemu terminowi przedawnienia (art. 118 k.c.), bowiem powód dochodził od pozwanej odszkodowania, nie zaś wynagrodzenia z tytułu łączącej strony umowy (wówczas roszczenie przedawniałoby się w terminie 2 lat, zgodnie z art. 751 k.c.).

Polecamy: Jednolity Plik Kontrolny – praktyczny poradnik (książka)

Co istotne, sąd I instancji stwierdził, że termin przedawnienia roszczenia przysługującego powodowi został w przedmiotowej sprawie przerwany, ale jedynie przez pierwszy wniosek o zawezwanie pozwanej spółki do próby ugodowej z 2009 roku. Tym samym po bezskutecznej pierwszej próbie zawarcia ugody termin przedawnienia zaczął biec na nowo. Z tych względów w ocenie Sądu Okręgowego w Gdańsku roszczenie powoda było w dacie wniesienia pozwu (wrzesień 2013 roku) przedawnione, wobec czego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Odnosząc się do możliwości wielokrotnego przerywania biegu terminu przedawnienia poprzez składanie wniosków o zawezwanie do próby ugodowej sąd I instancji wskazał, że kwestia ta pozostaje sporna w orzecznictwie. Przychylił się jednak do poglądu, że sam fakt złożenia kolejnego wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie skutkuje automatycznie przerwaniem biegu przedawnienia tego samego roszczenia, gdyż takie działanie mogłoby stanowić nadużycie prawa i podważać sens instytucji przedawnienia.

REKLAMA

Powód powyższy wyrok zaskarżył, zarzucając mu m.in. naruszenie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. polegające na błędnym przyjęciu przez sąd, że kolejne zawezwanie do próby ugodowej nie przerywa biegu terminu przedawnienia i podlega innemu reżimowi niż pierwsze. Rozpoznający apelację od wyroku Sąd Apelacyjny w Gdańsku zgodził się z powodem, że złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej na podstawie art. 185 k.p.c. jest czynnością podejmowaną bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Zdaniem sądu II instancji w aktualnym stanie prawnym nie jest wykluczone wielokrotne podejmowanie prób ugodowych, z których każda kolejna skutkuje przerwaniem biegu terminu przedawnienia roszczenia. W ocenie tego sądu nie sposób doszukiwać się ograniczeń w tym zakresie w związku z treścią art. 123 § 1 pkt 1 k.c. U podstaw tego przepisu stało bowiem dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa i pewności obrotu gospodarczego, dlatego należy go uznać za przepis bezwzględnie obowiązujący. Jeśli zatem jedyną motywacją do złożenia kolejnego wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie była wola przerwania biegu terminu przedawnienia, taka czynność powinna zostać uznana jako podjęta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Komentarz

Przywołane orzeczenie stanowi kolejny głos w dyskusji na temat możliwości wielokrotnego wykorzystywania instytucji zawezwania do próby ugodowej w celu przeciwdziałania przedawnieniu roszczenia. Wydaje się, że więcej argumentów przemawia za uznaniem, iż każdorazowa próba zawarcia ugody prowadzi do przerwania biegu terminu przedawnienia roszczenia.

Zauważyć bowiem należy, że przepisy k.p.c. nie zakazują wszczynania postępowania pojednawczego więcej niż raz w odniesieniu do tego samego roszczenia. Podobnie zresztą skutek w postaci kilkukrotnego przerwania biegu terminu przedawnienia może nastąpić w razie składania przez dłużnika oświadczeń o uznaniu roszczenia, co jest przecież prawnie dopuszczalne. Z drugiej strony nie sposób odmówić racji przeciwnikom tego poglądu, którzy trafnie wskazują, że przedłużanie w nieskończoność terminu przedawnienia roszczenia dzięki omawianej instytucji może być interpretowane jako nadużycie prawa podmiotowego. Niewątpliwie wprowadza to bowiem po stronie dłużnika stan utrzymującej się niepewności – wierzyciel może bowiem swoim jednostronnym działaniem prowadzić do sytuacji, w której jego roszczenie nie ulegnie przedawnieniu.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że sam wniosek jest znacznie bardziej uproszczony niż pozew, a jego złożenie wiąże się z koniecznością uiszczenia stosunkowo niewielkiej opłaty (40 zł – jeśli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10.000 zł, w przeciwnym razie opłata wynosi 300 zł). Jednakże należy zgodzić się z poglądem wyrażonym na gruncie komentowanego wyroku, że przy dokonywaniu oceny, czy kolejny wniosek o zawezwanie do próby ugodowej przerwał bieg terminu przedawnienia należy brać pod uwagę okoliczności faktyczne sprawy. Jeśli bowiem wnioskodawca miał świadomość, że druga strona nie wyraża zgody na zawarcie umowy, należy uznać, iż złożenie wniosku miało wyłącznie na celu przerwanie biegu terminu przedawnienia, co może zostać ocenione jako nadużycie prawa podmiotowego, które nie korzysta z ochrony.

Dołącz do nas na Facebooku!

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

REKLAMA

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA