REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak skutecznie zarządzać czasem pracy?

Effect Group
firma szkoleniowo-doradcza
Ilona Rajchel, Effect Group
Ilona Rajchel, Effect Group

REKLAMA

REKLAMA

Istnieją odpowiednie techniki, które mogą nam pomóc w lepszej organizacji czasu pracy. Jednak nawet najdoskonalsze metody na niewiele się zdadzą, jeśli będziemy działali w zgodzie ze starymi, nieefektywnymi przekonaniami i przyzwyczajeniami.

Czas to wyjątkowe zjawisko. Wszyscy jesteśmy od niego uzależnieni, ale też każdy z nas radzi z nim sobie inaczej. W czasach, w których wszystko staramy się mieć pod kontrolą, możemy znaleźć wiele pomysłów na to, w jaki sposób zarządzać czasem. Popularne są także szkolenia, których tytuły obiecują, jakoby po ich ukończeniu uczestnicy mieli posiąść umiejętność sterowania tym fizycznym zjawiskiem.

REKLAMA

REKLAMA

Czy jednak możemy zarządzać czymś, co samo w sobie jest od nas niezależne? Odpowiedź brzmi – nie. Zarządzać możemy nie czasem, a sobą w czasie - to znaczy możemy spróbować lepiej zagospodarować przedział czasu, jaki zaplanujemy na przykład na pracę.

Kilka prostych technik

Obecnie istnieje wiele technik i całych systemów, które pozwalają usprawnić nasze codzienne funkcjonowanie pod względem większej efektywności.

Jeden z najprostszych sposobów to Technika Pomodoro. Jest ona tak łatwa, że możesz zacząć z niej korzystać w każdej chwili. „Pomodoro” to włosku „pomidor”. Nazwa wzięła się od popularnego minutnika w kształcie pomidora, który odmierza 25-minutowe odcinki czasu.

REKLAMA

Zgodnie z tą metodą, osoba chcąca efektywnie wykorzystać swój czas, powinna wszystkie zadania odmierzać w „pomidorach”. Określone zadanie może trwać np. pół pomidora (wtedy należy je powiązać z innym, tak aby łącznie praca trwała 25 minut), jeden pomidor lub kilka pomidorów. Ważna zasada polega na tym, aby za każdym razem gdy zadzwoni minutnik, zrobić sobie kilkuminutową przerwę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak przeciwdziałać stratom czasu?

Dopóki pomidor pracuje, powinniśmy być całkowicie pochłonięci zadaniem, ale gdy minutnik zakończy odliczanie czasu, możemy odpocząć i troszkę poleniuchować. Zalecane jest, aby po każdym pomidorze przerwa trwała około 5 minut, ale co cztery sekwencje pracy minutnika warto zrobić sobie dłuższą, przynajmniej 20-minutową przerwę.

Dlaczego ta technika dobrze się sprawdza? Nikt nie jest w stanie być w pełni skupionym przez osiem godzin bez przerwy. Minutnik mobilizuje nas do pracy, ale dzięki zaplanowanym przerwom mamy też chwilę na regenerację sił, która jest niezbędna, abyśmy za chwilę mogli znowu dobrze się skupić. Oczywiście nie musisz korzystać z plastikowego pomidora – możesz skorzystać np. z wirtualnego minutnika w postaci odpowiedniej aplikacji.

Zupełnie inne podejście do efektywności wyraża japońska Metoda 5S. Paradoksalnie, nie koncentruje się ona na ustalaniu ram czasowych dla poszczególnych zadań, ale na tym, by zachować porządek na stanowisku pracy.

Pierwszym etapem stosowania tej metody jest Selekcja, czyli wyeliminowanie z otoczenia wszystkiego, co może przeszkadzać w pracy. Osoba wykonująca pracę biurową powinna usunąć z biurka wszystkie niepotrzebne przedmioty, ale do tego etapu możemy zaliczyć także np. wyłączenie Facebooka czy nawet programu pocztowego w czasie, kiedy mógłby nas rozpraszać.

Drugi etap to Systematyka – znalezienie wygodnego miejsca na każdy potrzebny przedmiot, tak aby łatwo było po niego sięgnąć, gdy będzie potrzebny. Następne jest Sprzątanie – na miejscu pracy powinien panować idealny porządek, bo bałagan rozprasza.

Wielozadaniowość – mit czy umiejętna organizacja czasu?

Dwa szczególnie ważne etapy to  Standaryzacja i Samodyscyplina. W zakres tego pierwszego wchodzi udokumentowanie i ustandaryzowanie wszystkich wykonywanych czynności, tak aby można było wykonywać je w sposób niemal automatyczny, bez tracenia czasu na zastanawianie się nad sposobem ich wykonania. Samodyscyplina odnosi się natomiast do pracy nad sobą, nad swoją wolą i starannością, tak aby dobrze i efektywnie wypełnić czas przeznaczony na wykonanie poszczególnych zadań.

Podsumowując – zgodnie z Metodą 5S czas zostanie przez nas lepiej wykorzystany, jeśli każdego dnia będziemy pilnować porządku i standardów nawet w najdrobniejszych sprawach.


Ale nie tylko Japończycy próbują usystematyzować organizację czasu pracy. Do popularnych systemów należy także niemiecki ALPEN.

Zgodnie z nim, każdy dzień powinniśmy zacząć od wykonania listy zadań. W drugim etapie należy oszacować czas trwania każdego z nich. Bardzo ważne, aby na każdą czynność przeznaczyć odpowiednią ilość czasu, bez próby wyznaczania sobie nierealnie krótkich terminów.

Kolejna faza polega na tym, aby zadania te podzielić w taki sposób, aby wypełniły tylko 60% czasu pracy. Pozostałe 40% należy przeznaczyć na rzeczy niespodziewane (np. telefony od klientów lub maile, na które pilnie trzeba odpisać).

Na kolejnym etapie przydzielamy poszczególnym zadaniom priorytety, a więc wybieramy te, które mają dla nas szczególne znaczenie i w związku z tym powinny zostać wykonane w pierwszej kolejności. Ostatnia faza polega na bieżącym kontrolowaniu postępów. Zaznaczaj zadania zrealizowane, a te, które z jakichś powodów wypadną z planu dnia, przenieś na dzień następny.

Organizacja dnia sprzyjająca efektywności

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymienione wyżej metody połączyć ze sobą. Jeśli więc chcesz zadziałać kompleksowo, spróbuj zadbać o porządek na biurku, dokładnie zaplanuj dzień, wyznacz priorytety, a poszczególne zadania wykonuj w 25-minutowych odcinkach czasu.

Proste – prawda? Dlaczego więc przychodzi to nam z takim trudem? Dlaczego sama znajomość technik nie zawsze przekłada się na większą efektywność?

Natura czasu czy nasza natura?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, ponieważ odnosi się nie tylko do skuteczności samych technik, ale także do tego, jak my sami odbieramy czas, jakie mamy przekonania na jego temat oraz przyzwyczajenia.

Tradycyjne, newtonowskie podejście zakłada, że czas płynie w jednostajnym tempie – jest więc absolutny i niezmienny. Każdy z nas ma do wykorzystania 24 godziny w każdej dobie i tylko od nas samych zależy, co z tym czasem zrobimy.

Rozważania nad naturą czasu przybrały zupełnie inną postać po opracowaniu przez Einsteina Szczególnej Teorii Względności.  Okazało się, że upływ czasu zależny jest od prędkości układu odniesienia, w którym się go mierzy. Jeżeli znajdujemy się na powierzchni Ziemi i mija nas przyjaciel w statku kosmicznym poruszającym się z prędkością zbliżoną do prędkości światła, odnosimy wrażenie, że jego zegar chodzi wolniej od naszego (dylatacja czasu). W życiu codziennym różnice te są co prawda niemierzalne, ale odkrycia Einsteina wraz z doniesieniami dotyczącymi fizyki kwantowej dają nam prawo poważniej spojrzeć na temat subiektywności czasu.

Każdy z nas miał kiedyś poczucie, czekając w kolejce do dentysty lub oczekując na przyjazd spóźniającego się pociągu, że czas płynie wolniej niż zwykle. Z kolei w sytuacji doskonałej zabawy, miewamy wrażenie, że czas mija znacznie szybciej, tak jakby poszczególne minuty ulegały skróceniu do kilkunastu, a może nawet kilku sekund.


Dlaczego tak się dzieje? Ważne jest to, że odczucie czasu zależy nie tylko od czasu jako takiego, ale także od naszego układu odniesienia. Nie inaczej jest w sytuacji wykonywania pracy. Zdarza się, że dzięki pozytywnemu „flow” poszczególne zadania całkowicie nas pochłaniają i ani się obejrzymy, jak wszystko zostaje wykonane. Czas minął co prawda błyskawicznie, ale wszystko zostało zrobione jak należy.

Innym razem wszystko wydaje nam się przeszkadzać, spowalniać nas, czas wydaje się przeciekać przez palce, podczas gdy wykonanie zadań posuwa się naprzód w ślimaczym tempie. To potwierdza przypuszczenia, że dla ludzkiej psychiki czas jest względny i zależy od postrzegania określonej sytuacji.

Jakie przekonania, taki czas

Czas może być równie dobrze czymś bezwzględnym, niezależnym od naszej woli, ale może być także czymś nad czym panujemy, z czym sobie świetnie radzimy. Jaki więc jest naprawdę? W rzeczywistości jest taki, jak myślisz!

Twoja wiara i przekonania bardzo poważnie wpływają na twoje zachowanie. Zatem to, czy czas marnotrawisz czy też wartościowo nim gospodarujesz – to zawsze twój wybór. A on zależny jest od twoich poglądów, przekonań i wiary, nie tylko na temat samego czasu. Mocno wiąże się z poglądami na temat relacji, nadrzędnych wartości życiowych, własnej drogi życiowej, celów, umiejętności itd.

Jeśli wierzysz, że zawsze się spóźniasz lub nigdy nie potrafisz zrobić czegoś na czas, to suma twoich działań będzie zazwyczaj dawała takie wyniki. I nie ma tu znaczenia, że nabyłeś tę wiarę w dzieciństwie słysząc często od rodziców czy nauczycieli opinie typu „Wojtuś zawsze się spóźnia”, czy „Ania zawsze coś zawali”. Część twojej osobowości odpowiedzialna za twoje wybory uwierzyła, że opinie innych na twój temat są prawdą.

Porządek, który poprawia życiową efektywność

Twoje życie zawsze pokazuje dominujący charakter twoich myśli. Jeśli przeszkadza ci marnowanie czasu, bo nie potrafisz przerwać nudnych pogawędek, pokierować niekonstruktywnym zebraniem, wylogować się z portalu społecznościowego, czy robić rzeczy ważnych przed nieważnymi, to dzieje się tak dlatego, że wierzysz, że nie potrafisz. I nic tu nie pomogą proste czy skomplikowane systemy zarządzania i organizowania, liczy się to, co myślisz, że możesz i to, w czym wypracowałeś sobie nawyki.

Jeśli wiesz kim jesteś i jakie masz ograniczenia, możesz z nimi pracować modyfikując lub wykorzystując je w dynamicznej rzeczywistości. Jeśli poznasz własne przekonania dotyczące choćby swojej efektywności, możesz elastycznie podchodzić do narzędzi, metod i systemów.

Najpierw jednak powinieneś zająć się własnymi przekonaniami i zbadać, w jaki sposób ograniczają cię w efektywnym wykorzystywaniu czasu (możesz to zrobić na przykład podczas odpowiedniego szkolenia związanego z gospodarowaniem czasem). Dopóki tego nie zrobisz, istnieje ryzyko, że techniki pozostaną jedynie teoretycznymi metodami, bez dużego wpływu na Twoje codzienne funkcjonowanie. 

Ilona Rajchel – trener Effect Group

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Co blokuje wdrażanie AI w polskich firmach? Badanie wskazuje główną przeszkodę

W 2025 r. obawa o cyberbezpieczeństwo najczęściej wstrzymywała lub spowalniała wdrożenie AI w średnich i dużych firmach w Polsce - wynika z badania EY. Jednocześnie odsetek firm, które wdrożyły AI w obszarze cyberbezpieczeństwa wzrósł o 12 pkt. proc. rok do roku.

Gospodarka pędzi, ale na rynku pracy cisza. Dlaczego firmy nie rekrutują?

Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".

Nie dziedziczyć problemów, lecz potencjał. 3 pułapki w procesie sukcesji

Polskie firmy rodzinne wkraczają w najbardziej ryzykowny moment swojej historii – zmianę pokoleniową. Z danych PwC wynika, że ponad połowa z nich wciąż pozostaje w rękach założycieli, choć wielu z nich ma dziś 60–70 lat. W najbliższych latach tysiące firm staną przed kluczowym pytaniem: kto przejmie stery i czy biznes przetrwa zmianę warty? „Sukcesja to moment, w którym firmy rodzinne muszą zmienić nie tylko lidera, ale także sposób podejmowania decyzji i zarządzania firmą. Brak planu sprawia, że wraz z wejściem NextGen do ról przywódczych do organizacji przenoszone są nieprzejrzyste procesy, niezaadresowane konflikty oraz modele zarządzania, które przestają odpowiadać skali i ambicjom biznesu”– mówi Magda Maroń, psycholog biznesu i ekspertka HR, CEO agencji GoodHR.

Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

REKLAMA

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

REKLAMA

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA