REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy zabierasz pracę do domu?

Małgorzata Marzec
Małgorzata Marzec
Aplikantka radcowska
Czy zabierasz pracę do domu?
Czy zabierasz pracę do domu?

REKLAMA

REKLAMA

Zdarza się, że w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej pada pytanie o to, czy zabierasz zaległą pracę do domu? Czy wiesz, jak poprawnie i dyplomatycznie odpowiedzieć na to pytanie? Czy warto udzielać odpowiedzi twierdzącej?

Czy zabierasz pracę do domu?

Obecnie pracownicy dokładają wszelkich starań w celu zaspokojenia oczekiwań swoich pracodawców. Przejawiać się to może na wielu płaszczyznach: podnoszenie kwalifikacji, zdobywanie nowej wiedzy, staranne wykonywanie powierzonych obowiązków, zgoda na niższą pensję, akceptacja złego traktowania etc. czy wreszcie praca po godzinach a nawet regularne zabieranie jej do domu.

Człowiek jest tak skonstruowany, iż jest wstanie dokonać i znieść wiele w imię czegoś lub dla dobra czegoś czy zwyczajnie w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Te ostatnie (choć, jak pokazuje współczesny świat, nie tylko one) zwyczajowo zaspokajamy przy użyciu pieniędzy - wikt, opierunek, dach nad głową, etc.

W dzisiejszych czasach nie ma nic za darmo i wszystko kosztuje, a skoro tak, należy zdobywać i posiadać odpowiednie środki umożliwiające w miarę komfortową egzystencję.  Środki te zaś zdobyć można np. dzięki pracy. I tu przechodzimy do sedna sprawy: czy wiemy, gdzie przebiega granica między życiem zawodowym a osobistym, czy potrafimy oddzielić od siebie te dwa obszary funkcjonowania? Czy ich wzajemne przenikanie może wpływać negatywnie na nasze wyniki i naszą pozycję w każdej z tych sfer? Czy mówi nam coś pojęcie work-life-ballance? I czy potrafimy czy stosujemy te zasady we własnym życiu?

REKLAMA

REKLAMA

W jaki sposób pogodzić życie zawodowe z prywatnym?

Niestety często bywa tak, że pomimo świadomości pewnych faktów (np. tego, że nie powinno się przenosić problemów zawodowych do życia prywatnego i na odwrót) działamy na przekór zasadom work-life-ballance i poświęcamy się w pełni pracy. Z jednej strony może to być nasz świadomy wybór, kiedy np. niezwykle fascynuje nas nasza praca. Z drugiej strony (co, na podstawie rozmów z wieloma osobami reprezentującymi różne grupy zawodowe i społeczne, wydaje mi się, dotyka większy odsetek pracowników) zabieramy pracę do domu z obawy przed niezadowoleniem szefa czy wręcz konsekwencjami w postaci utraty pracy i źródła utrzymania...

A jak jest z Tobą? Zabierasz pracę do domu? Zostajesz po godzinach? Jakiej odpowiedzi mógłby spodziewać się od Ciebie przyszły pracodawca? Zastanów się przez chwilę, przeanalizuj swoje dotychczasowe zachowania w pracy i spróbuj odpowiedzieć szczerze na w/w pytania. To takie krótkie ćwiczenie na rozgrzewkę, nim przejdziemy do analizy argumentów za i przeciw udzieleniu w trakcie wywiadu rekrutacyjnego twierdzącej odpowiedzi na tytułowe pytanie tego artykułu.

Nie powinnam właściwie wprost zachęcać Cię do tego, by powiedzieć TAK, zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie chcesz tego robić, kiedy "planowana ponadprogramowa praca" jest przyczyną szukania przez Ciebie nowego zatrudnienia, kiedy w końcu wewnętrznie buntujesz się przeciwko tej formie okazywania pracodawcy zaangażowania czy wręcz nazywasz to "wyzyskiem". Jak wiele osób czyta ten artykuł, tak wiele opinii i historii z życia wziętych na temat zabierania pracy do domu możesz usłyszeć.

Jak potrafisz zarządzać czasem?

REKLAMA

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Oczywiście wyłącznie od Ciebie zależy to, jaki masz pogląd i podejście to tego typu aktywności...  Celem niniejszego artykułu jest ukazanie tylko pewnego obrazu danej sytuacji, wybory zaś pozostawiam Tobie.

Warto jednak zauważyć, że wielu pracodawców będzie oczekiwało pozytywnej odpowiedzi od kandydata ubiegającego się o dane stanowisko. Czy wiesz, dlaczego tak się dzieje?

Otóż, źródeł w/w oczekiwań możemy doszukiwać się w aktualnej kondycji rynku pracy i bieżących jego uwarunkowaniach. W końcu już od dłuższego czasu obserwujemy niepokojącą tendencję do cięć personalnych w firmach i powstałej w ich konsekwencji konieczności rozdysponowania pracy, jaką wykonywali zwolnieni, pomiędzy tych, którzy zostali w firmie. To zaś, siłą rzeczy, prowadzi do nadmiaru obowiązków względem czasu, jaki został przewidziany na ich wykonanie przez jednego pracownika. Współczesny pracownik (kandydat do pracy) powinien mieć pełną świadomość tego, że niektóre stanowiska są tak obciążone zadaniami, iż pewnie z nich będzie trzeba wykonywać w domu. Np. kierownik projektu czy działu, będzie musiał liczyć się z tym, że pewne raporty czy kalkulacje, będzie musiał przygotować po godzinach pracy, gdyż w trakcie - w wyniku realizacji bieżących zadań - nie będzie w stanie tego uczynić. Albo regionalny przedstawiciel handlowy, którego zadaniem jest odwiedzenie określonej liczby klientów i potencjalnych klientów, nie będzie miał czasu na przygotowanie w ciągu 8-godzinnego dnia pracy raportu podsumowującego w/w wizyty i działania handlowe.

Podsumowując, można powiedzieć, że w poszukiwaniu kandydatów na tego typu stanowiska: PH, manager, etc. pracodawca preferował będzie osoby, które są w stanie do poświęcenia części swojego prywatnego życia dla pracy (czy to na przygotowanie zaległego raportu, prezentacji, kalkulacji, budżetu, czy realizacji innych zadań, których nie będzie w stanie wykonać w ciągu dnia pracy).

Nie twierdzę, że jest to normą i że każdy pracodawca w takim samym stopniu obciąża swoich pracowników dodatkowymi obowiązkami, ale... Warto jest mieć świadomość tego, jak wygląda dzisiejszy rynek pracy i prawdopodobnie korzystniej wypadnie ten, kto w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej odpowie twierdząco na tytułowe pytanie, dając wyraz temu, jak bardzo jest on w stanie zaangażować się w wykonywanie powierzonych mu zadań i poświęcić się dla swojego pracodawcy.

Wybór odpowiedzi pozostawiam Tobie - przede wszystkim powinna być ona zgodna z Twoimi wewnętrznymi przekonaniami, bądź co bądź to Ty znasz siebie najlepiej, znasz swoje możliwości i oczekiwania i wiesz, gdzie znajdują się Twoje granice.

Powodzenia!

Jak zarządzać samym sobą?

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA