REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

UOKiK kontroluje politykę cenową przedsiębiorców

Subskrybuj nas na Youtube
Zmowa cenowa
Zmowa cenowa
Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Polityka cenowa przedsiębiorcy nie może zmierzać do eliminacji lub ograniczenia konkurencji w drodze porozumienia z innym przedsiębiorcą. UOKiK ma prawo do zbadania polityki cenowej firmy.

Zmowa cenowa

W świetle ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów (tzw. zmowy cenowe, art. 6 ust. 1 pkt. 1 ustawy). Od tak rozumianych zmów cenowych należy odróżnić tzw. naśladownictwo cenowe, które (jako element polityki handlowej przedsiębiorcy) nie jest zabronione.

REKLAMA

REKLAMA

Kwestią istotną z punktu widzenia przedsiębiorcy będzie zatem ocena, czy jego zachowanie na rynku wypełnia ustawowe znamiona tzw. zmowy cenowej jako porozumienia zakazanego na gruncie przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2007 r., Nr 50 poz. 331, dalej: ustawa) czy należy je zakwalifikować jako dozwolone naśladownictwo cenowe jako zachowanie paralelne oparte na analizie cen konkurencji.

W czym tkwi wspomniana istota? W konsekwencjach, które mogą okazać się dla przedsiębiorcy dotkliwe pod kątem prawnym, a w rezultacie także finansowym. Bowiem Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości do 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, także w przypadku, gdy przedsiębiorca działał nieumyślnie (Art. 106 ust. 1 pkt. 1 ustawy).

Analiza ceny konkurencji

REKLAMA

Jak zostało to wskazane wyżej, naśladownictwo cenowe jest elementem polityki handlowej, stricte cenowej przedsiębiorcy i jest dozwolone. W literaturze z zakresu marketingu, jak i praktyce biznesowej jest to jeden z etapów bądź też sposobów towarzyszących ustalaniu ceny towaru lub usługi. Cena, a w świetle art. 4 ust. 8 ustawy także opłaty o charakterze cen, marże handlowe, prowizje i narzuty do cen, jest bowiem czynnikiem krytycznym, mimo, iż w ostatnim czasie można zaobserwować wzrost roli czynników pozacenowych towaru lub usługi.

Zatem w polityce cenowej, obok wyboru priorytetów marketingowych, oszacowania popytu i kosztów zmieniających się wraz z wielkością produkcji oraz innych działań wspomnianym towarzyszących, zazwyczaj przedsiębiorstwo analizuje ceny konkurencji jako podstawę do wyznaczania swoich własnych cen, co usprawiedliwione jest racjonalizmem i chęcią minimalizacji ryzyka gospodarczego, które przedsiębiorca ponosi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy: Co zrobić, aby nie popełnić czynu nieuczciwej konkurencji

Wycena metodą naśladownictwa opiera się przede wszystkim na takim ukształtowaniu polityki cenowej przez przedsiębiorstwo, aby ceny towaru lub usługi oparte były na cenach konkurencji, w mniejszym stopniu w powiązaniu z popytem i kosztami. Zatem, w oparciu o tę metodę przedsiębiorca będzie żądał za oferowany przez przedsiębiorstwo towar lub usługę mniej, tyle samo lub więcej niż konkurencja za ten sam lub podobny towar lub usługę. Należy założyć, iż przedsiębiorca promujący nowy towar lub usługę na rynku, zwykle ustali ich cenę jako niższą od cen konkurencji, co jest powszechnym zjawiskiem rynkowym.

W związku z powyższym, ustalanie cen towarów lub usług w oparciu o ceny, jakie oferuje konkurencja jest utrwaloną praktyką i może stanowić politykę handlową danego przedsiębiorstwa,
a w aspekcie prawnym – jest działaniem legalnym. Jeżeli jednak ww. działanie przedsiębiorcy ma bądź przybiera charakter uzgodnionego porozumienia pomiędzy przedsiębiorcami, może ono zostać uznane za niedozwoloną zmowę cenową w świetle przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Porozumienie

Wyjaśnienia wymaga pojęcie porozumienia, którym posługuje się ustawodawca. W art. 4 pkt. 5 lit. a, b i c ustawy porozumienia interpretowane są w sposób szeroki jako umowy bądź niektóre postanowienia umów zawieranych między przedsiębiorcami między związkami przedsiębiorców oraz między przedsiębiorcami i ich związkami; uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie przez dwóch lub więcej przedsiębiorców lub ich związki oraz uchwały lub inne akty związków przedsiębiorców lub ich organów statutowych. Porozumienie zatem może być zawarte w jakiejkolwiek formie, także ustnej. W świetle omawianej regulacji irrelewantne prawnie pozostaje bezpośredniość w ustalaniu cen przez przedsiębiorców, czyli ustalenie konkretnej ceny za którą towar będzie zbyty bądź ceny poniżej lub powyżej której nie może zostać zbyty.

Za zakazane zostanie uznane uzgodnienie cen choćby w sposób pośredni, czyli przez uzgodnienie czynników, które wpłyną na wysokość ceny (w praktyce do pośredniego ustalenia ceny zalicza się przykładowo ustalenie marży dystrybucji, przyjęcie ograniczeń w zakresie udzielania rabatów na towar). Orzecznictwo unijne idzie krok dalej – ETS w wyroku w sprawie 8/72, Vereening van Cementhandelaren przeciwko Komisji stwierdza, iż zakazane jest choćby orientacyjne ustalanie cen wobec osób trzecich.

Podobnie przedstawia się w świetle ustawy kwestia realizacji uzgodnień przez przedsiębiorców działających w porozumieniu – zakazane będzie każde porozumienie w powyższym zakresie, które choćby hipotetycznie mogłoby skutkować wyeliminowaniem, ograniczeniem lub naruszeniem w inny sposób konkurencji na rynku właściwym. Przy czym należy podkreślić, iż zakazane będą porozumienia zarówno między konkurującymi ze sobą przedsiębiorcami (tzw. porozumienia horyzontalne lub poziomie), jak i między przedsiębiorcami działającymi na różnych szczeblach obrotu gospodarczego (porozumienia wertykalne lub pionowe). W drugim przypadku, w praktyce porozumienia ograniczające konkurencje dotyczą najczęściej ustalania między przedsiębiorcami ceny odsprzedaży towaru.

Dowody na istnienie porozumienia

Na gruncie wskazanego przepisu niewątpliwy problem stanowią kwestie dowodowe, czyli wykazanie przez organ właściwy, którym jest Prezes UOKiK dowodów na istnienie danego porozumienia. Jednakże na gruncie orzecznictwa (wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 9 października 2009 r., sygn. Akt VI ACa 86/09) istotne dla rozstrzygnięcia sprawy fakty uznaje się za ustalone, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów, tak więc w postępowaniu antymonopolowym dopuszcza się system domniemań faktycznych (które, co oczywiste, mogą być obalone przez przedstawienie przeciwdowodu przez przedsiębiorcę). Prezes UOKiK w decyzji z dnia 8 lipca br. (Nr RBG 9/2011) uznał za wystarczające do rozstrzygnięcia o istnieniu zmowy cenowej domniemanie faktyczne polegające na wykazaniu, że miały miejsce następujące okoliczności, tj. zbieg działań lub zaniechań uczestników zmowy, brak lub nieprawdziwe uzasadnienie dla tych zachowań oraz prawdopodobieństwo kontaktu przedsiębiorców uczestniczących w porozumieniu.

Polecamy: Granice zmowy cenowej

Nie wszystkie porozumienia spełniające ustawowe przesłanki z art. 6 ust. 1 ustawy należy uznać za zakazane, ustawa bowiem reguluje szereg wyłączeń ustawowych, które – jednakże – powinny być rozpatrywane restrykcyjnie przez urząd właściwy. Wśród dozwolonych porozumień znajdą się porozumienia bagatelne, bądź takie, które przyczyniają się do postępu technicznego
lub gospodarczego. Jak zostało to już wspomniane, o wyłączeniu spod zakazu decyduje każdorazowo Prezes UOKiK.

W ramach podsumowania, należy wspomnieć o konsekwencjach prawnych (w tym przede wszystkim finansowych) zmowy cenowej. Porozumienie objęte zmową jest nieważne w całości lub w odpowiedniej części (art. 6 ust. 2 ustawy). Znacznie dotkliwsza dla przedsiębiorcy będącego w zmowie cenowej może okazać się sankcja z art. 106 ust. 1 ustawy, w świetle której Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten działał w zmowie choćby nieumyślnie.

Abstrahując od analizy regulacji prawnych, należy odnieść się także do praktyki urzędu. Tylko w 2010 roku Prezes Urzędu wydała 28 decyzji w sprawie porozumień ograniczających konkurencję. Zaś w kwestii sankcji finansowych, tytułem przykładu kara w łącznej wysokości 77 081,53 zł została nałożona na podmioty działające w zmowie w zakresie uzgodnienia minimalnych cen odsprzedaży. Przy czym odrębnym zagadnieniem pozostaje obowiązek publikacji decyzji wraz z wysokością kary nałożonej na przedsiębiorstwa działające w zmowie cenowej na stronach internetowych UOKiK, a co za tym idzie także w prasie, serwisach internetowych i innych środkach masowego przekazu, co ma niebagatelny wpływ na wizerunek ukaranych przedsiębiorców – ich relacje z kontrahentami, a przede wszystkim klientami.

Polecamy: Odpowiedzialność z tytułu czynu nieuczciwej konkurencji - porada

Autor: Małgorzata Pałysa, prawnik w Kancelarii BMSP Legal Advisors, ekspert prawny SF Business Centre Club

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA