REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Co mogłoby uchronić USA przed bankructwem?

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Brak porozumienia na arenie politycznej w kwestii podniesienia limitu zadłużenia USA nie oznaczał, że Amerykanie nie mogli skorzystać z innych kół ratunkowych.
Brak porozumienia na arenie politycznej w kwestii podniesienia limitu zadłużenia USA nie oznaczał, że Amerykanie nie mogli skorzystać z innych kół ratunkowych.

REKLAMA

REKLAMA

Eksperci są zdania, że nawet, jeżeli Demokraci i Republikanie nie znaleźliby kompromisowego rozwiązania, Stanom Zjednoczonym nie groziło bankructwo. Jakie „asy w rękawie” ukrywają Amerykanie?

Po pierwsze, warto podkreślić, że prawdopodobieństwo, iż Ameryka będzie musiała uciekać się do nadzwyczajnych środków, było znikome. Dlaczego? Stawką w politycznej grze wcale nie jest podniesienie limitu zadłużenia. To oczywiście zostanie przeforsowane (nikomu nie zależy na rynkowej panice, szczególnie przed wyborami). Republikanie i Demokraci najzwyczajniej starają się ugrać jak największe poparcie przyszłorocznych wyborców.

REKLAMA

REKLAMA

Między innymi dlatego plan Partii Republikańskiej w krótkim okresie został tak skonstruowany, aby kwestia powróciła na agendę podczas kampanii prezydenckiej, co znacznie utrudniłoby reelekcję Barackowi Obamie, wywodzącemu się z antagonistycznej Partii Demokratycznej. Co jednak stałoby się, gdyby politycy rzeczywiście nie osiągnęli kompromisu?

Prawdopodobnie… niewiele. Przynajmniej w krótkim okresie rząd ma jeszcze (co najmniej) trzy źródła gotówki. 27 lipca Ameryka na swoich kontach miała jeszcze ponad 73 mld dolarów. Takie informacje płyną z lektury zestawienia dziennego, sporządzanego w Departamencie Skarbu. Te środki w każdej chwili można wykorzystać i prawdopodobnie (aczkolwiek nie jest to pewne) wystarczyłyby one na kolejnych kilka dni, ale najwyżej do 10 sierpnia.

Dowiedz się także: Co ustalono w kwestii Grecji na szczycie strefy euro?

Znacznie więcej możliwości daje jednak stan posiadania Rezerwy Federalnej. Po pierwsze, bank centralny USA ma ponad 2,5 biliona papierów dłużnych. Z tego część została kupiona po cenie niższej niż obecnie (efekt zmian stóp procentowych). To oznacza, że Fed mógłby zrealizować zyski, sprzedając odsetek takich papierów w razie pilnej potrzeby. Zwykle zyski przekazywane są w środę (np. 3 sierpnia), ale Ben Bernanke z pewnością zrobiłby wyjątek dla dobra kraju.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Źródło: Federalreserve.gov

Polecamy serwis: Kredyty

REKLAMA

Trzecie źródło stwarza największe możliwości. Pomimo że USA nie posiada już waluty, opartej na złocie, zapasy kruszcu wciąż są spore. Zgodnie z publikowanymi statystykami, amerykańskie władze wciąż posiadają ponad 8 tysięcy ton złota. Wartość tego metalu ciągle rośnie. Według cen na koniec maja 2011 uncja złota (ok. 31,1 g) kosztowała ponad 1535 dolarów. Oczywiście wyprzedaż wszystkich uncji spowodowałaby panikę, ale z pewnością zaciągnięcie pod zastaw tych rezerw uratowałoby sytuację.

Mimo przedstawionych rozwiązań brak zgody w kwestii budżetu USA wydawało się czystym science fiction. Decyzja została podjęta 31 sierpnia (zgodnie z oficjalnym stanowiskiem, dead-line wypada 2 sierpnia), jednak rynek nie oczekiwał, że USA staną się bankrutem. Ewentualne przedłużenie kłótni mogłoby najwyżej doprowadzić do… szybkiego, jednostronnego rozwiązania.

W razie braku innych możliwości prezydent USA ma prawo skorzystać z 14. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Dokument o „Prawach gwarantowanych i korzyściach z obywatelstwa” zawiera furtkę dla Baracka Obamy. Zgodnie z zapisami poprawki, wiarygodność długu publicznego USA nie powinna być kwestionowana. Mówiąc wprost, amerykańska głowa państwa może uznać limit długu za niekonstytucyjny. Choć prezydent odcina się od takich rozwiązań, nietrudno przypuszczać, co zrobi, gdy kłótnie będą się przedłużać, a widmo krachu zacznie się urzeczywistniać.

Bartosz Boniecki,
Główny Ekonomista Alchemii Inwestowania

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

REKLAMA

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

Czy finansiści, księgowi i inni profesjonaliści powinni bać się wieku średniego?

Wiek średni nie musi oznaczać zawodowego spowolnienia. Czy finansiści, księgowi i inni profesjonaliści powinni bać się wieku średniego? Raport ACCA 2025 pokazuje, że doświadczenie, rozwinięta inteligencja emocjonalna i neuroplastyczność mózgu pozwalają po 40. wzmocnić swoją pozycję na rynku pracy.

REKLAMA

Zmiany w amortyzacji aut od 2026 r. – jak nie stracić 20 tys. zł na samochodzie firmowym?

Od 1 stycznia 2026 r. nadchodzi rewolucja dla przedsiębiorców. Zmiany w przepisach sprawią, że auta spalinowe staną się znacznie droższe w rozliczeniu podatkowym. Nowe, niższe limity amortyzacji i leasingu mogą uszczuplić kieszeń firmy o nawet 20 tys. zł w ciągu kilku lat. Co zrobić jeszcze w 2025 r., żeby uniknąć dodatkowych kosztów i utrzymać maksymalne odliczenia? Poniżej znajdziesz praktyczny poradnik.

Obcokrajowcy wciąż chętnie zakładają w Polsce małe firmy. Głównie są to Ukraińcy i Białorusini [DANE Z CEIDG]

Obcokrajowcy wciąż chętnie zakładają w Polsce małe firmy. Głównie są to Ukraińcy i Białorusini [DANE Z CEIDG]. W pierwszej połowie br. 21,5 tys. wniosków dotyczących założenia jednoosobowej działalności gospodarczej wpłynęło do rejestru CEIDG od osób, które mają obywatelstwo innego państwa. To 14,4% wszystkich zgłoszeń w tym zakresie.

REKLAMA