REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dalsze osłabienie złotego mimo publikacji GUS

Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Sytuacja w Polsce, związana z reformą OFE i deficytem budżetowym, zainteresowała zagraniczną prasę.
Sytuacja w Polsce, związana z reformą OFE i deficytem budżetowym, zainteresowała zagraniczną prasę.

REKLAMA

REKLAMA

Dziś rano osłabienie złotego, które rozpoczęło się w czwartek, nabrało rozpędu. Po godz. 15.30 euro kosztowało 3,9250 zł, dolar bliski był ceny 2,87 zł, a frank znajdował się na granicy trendu spadkowego, rozpoczętego 28 grudnia, oscylując wokół wartości 3,0330 zł. Ogłoszone przez GUS dane o PKB nie posłużyły za koło ratunkowe.

Naszej walucie nie pomogły poranne dane Głównego Urzędu Statystycznego, gdyż odczyt PKB za 2010 r. był zgodny z oczekiwaniami i wyniósł 3,8 proc. r/r. Dodatkowo dwóch członków Rady Polityki Pienieżnej, Elżbieta Chojna-Duch i Anna Zielińska-Głębocka, przyznało, że nie ma potrzeby szybkiego zacieśniania polityki monetarnej. Wydaje się, że złotemu może szkodzić wczorajszy raport banku Barclays, o którym pisze dzisiaj prasa. Analitycy z tejże instytucji dość ostro krytykują polski rząd. Ich zdaniem jest on niezdolny do przeprowadzenia kluczowych reform w finansach publicznych, tak aby powstrzymać narastanie deficytu budżetowego, który – jak sądzą brytyjscy eksperci – ma charakter strukturalny. Zalecają oni wręcz zakupy instrumentów CDS, które są traktowane jako ubezpieczenie na wypadek bankructwa danego kraju. Wygląda na to, że zamieszanie wokół OFE, do którego przyłączył się prof. Leszek Balcerowicz, krytykując głośno pomysł rządowych zmian, zostało zauważone przez inwestorów zagranicznych, uważających nas do tej pory za „zieloną wyspę”. Niemniej nie ma powodów, aby sądzić, że obserwowana korekta wartości złotego mogłaby mieć trwalszy charakter niż kilkutygodniowy. Taką tezę można by postawić dopiero w sytuacji znaczącego pogorszenia się nastrojów na rynkach światowych, a zwłaszcza kolejnego kryzysu wokół jednego z państw strefy euro.

REKLAMA

REKLAMA

Dowiedz się także: Jakie są prognozy zysków dla firm wchodzących w skład indeksu S&P 500?

Na świecie EUR/USD oscylował dzisiaj wokół wartości 1,37, wprawiając w furię inwestorów, oczekujących większej zmienności. Opublikowane o godz. 14.30 dane z USA okazały się nieco niższe od prognoz. Odczyt PKB wyniósł 3,2 proc., co sprawia, iż nie są to argumenty, które mogłyby nakłonić FED do zmian założeń, dotyczących polityki monetarnej. W efekcie można spodziewać się osłabienia dolara. Nie pomogą w tym raczej dane o nastrojach konsumenckich, które w styczniu były lepsze od prognoz i wyniosły 74,2 pkt., jak podaje Uniwersytet Michigan.

Po południu zauważalna była natomiast poprawa na rynkach surowców, co przełożyło się wyraźnie na notowania AUD/USD, który potaniał ostatnio po tym, jak podano do wiadomości publicznej informacje o możliwym nałożeniu podatku na odbudowę terenów zniszczonych powodzią w Australii. Z kolei odczyt indeksu KOF w Szwajcarii, który wyniósł w styczniu 2,10 pkt., wobec oczekiwanego spadku do 2,05 pkt. doprowadził do nieznacznego umocnienia franka względem głównych walut.

REKLAMA

Polecamy serwis: Lokaty

Dalszy ciąg materiału pod wideo

EUR/USD:

Dzisiaj do godz. 16.00 nie udało się wprawdzie ustanowić nowego, lokalnego szczytu, czyli pokonać wczorajszego maksimum na poziomie 1,3758, ale jednocześnie rynek zachowywał dość dużą siłę. Dzisiejsze minima stanowią okolice 1,3678, a więc nie doszło do testowania kluczowych wsparć w rejonie 1,3626-42. Dzienne wskaźniki pokazują, że rynek staje się coraz bardziej wykupiony i przydałaby się korekta. Dopóki jednak brakuje mocnego sygnału, nie należy jej zakładać. Paradoksalnie, bardziej prawdopodobne jest naruszenie szczytu na wysokości 1,3758 i atak na obszar 1,3786-1,3800 w przeciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

REKLAMA

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

REKLAMA

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA