REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jakie nastroje panowały na rynku europejskiego długu?

Na rynku europejskiego długu zaszły pewne anomalie.
Na rynku europejskiego długu zaszły pewne anomalie.

REKLAMA

REKLAMA

Odkąd w Europie rozpoczął się kryzys, rynek długu jest niestabilny. Ponieważ w ostatnich tygodniach Irlandia zwróciła się o pomoc finansową do UE, ceny obligacji i kontraktów CDS zaczęły podlegać znacznym wahaniom. Jakiego rodzaju anomalie rynkowe to wywołało? Dowiedz się, jak agencje ratingowe oceniają rynek długu Irlandii, Grecji, Portugalii i Hiszpanii.

REKLAMA

Temat kryzysu finansowego w Unii Europejskiej nie schodzi z głównych stron gazet i nieustannie porusza się go w mediach od przeszło 3 lat, bo właśnie tyle minęło od jego początku. Od tego czasu do sektora finansowego UE zostały wpompowane niebotyczne środki, które de facto nie uchroniły kilku państw strefy euro, Grecji i Irlandii, przed poważnymi problemami gospodarczymi. W wielu krajach przerodziły się one w kryzys fiskalny, który zachwiał ich finansami publicznymi i spowodował wzrost realnego ryzyka bankructwa tych państw. Z tego względu kraje te dostały wsparte, głównie w postaci pożyczek od MFW i UE. Grecja w maju 2010 roku otrzymała pierwszą transzę pożyczki w wysokości 30 mld euro w ramach pakietu pomocowego o wartości 110 mld euro. Irlandia jeszcze w grudniu tegoż samego roku została wsparta kwotą 22,5 mld euro, która stanowiła część pakietu o wartości 85 mld euro.

REKLAMA

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że takiego rodzaju wsparcie powinno rozwiązać problemy tych krajów. Jednak rzeczywistość okazała się inna. W Irlandii i Grecji sytuacja nadal jest daleka od „normalności” i nic nie wskazuje na to, żeby szybko miała ulec zmianie. Świetnie obrazują to chociażby wyniki ostatniej ankiety, przeprowadzonej przez agencję Bloomberg. Wśród tysiąca ekspertów rynków finansowych z całego świata 59% z nich przewiduje, że w przeciągu najbliższych 5 lat Grecja i Irlandia ogłoszą niewypłacalność, a co najmniej jeden kraj wystąpi ze strefy euro. Grecy borykają się z nadmiernym deficytem, który na koniec 2009 roku wyniósł 15,4%, długiem publicznym, stanowiącym pod koniec 2009 roku 126,8% PKB oraz problemami z konkurencyjnością swojej gospodarki. Irlandia cierpi na kryzys w sektorze bankowym, który spowodowany został nadmierną akcją kredytową w okresie boomu na rynku nieruchomości i późniejszym, silnym spadkiem ich cen. Na dodatek irlandzkie banki poniosły ogromną stratę na „toksycznych papierach” zza oceanu, co w konsekwencji gwałtownie skurczyło ich kapitały własne i wymusiło dokapitalizowanie. Tak jak Grecja zmagają się z wysokim deficytem budżetowym, który pod koniec 2009 roku przekroczył 14%.

W ostatnich dwóch tygodniach rynek europejskiego długu przyniósł wytchnienie zarówno tzw. krajom peryferyjnym, jak i czołowym europejskim instytucjom, czuwającym nad bezpieczeństwem i stabilnością rynków finansowych w Eurolandzie. W tym czasie spadały rentowności obligacji oraz notowania CDS. Również niektórym krajom, m.in. Portugalii, udało się wyemitować obligacje po niższym koszcie, w porównaniu z poprzednim przetargiem. Jednak zdaniem ekspertów nie oznacza to trwałej poprawy na rynku długu, lecz prawdopodobnie jest tylko przejawem krótkookresowej korekty.

Dowiedz się także: Jakie były wyniki funduszy akcji i obligacji w styczniu 2011?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kilka tygodni wcześniej sytuacja nie wyglądała tak dobrze. Pomimo zatwierdzenia pomocy finansowej dla Irlandii, rentowności obligacji oraz kwotowania CDS „krajów zagrożonych” nie spadły, lecz wzrastały dalej. Tylko w ciągu pierwszych 7 dni od przyznania Irlandii wsparcia notowania CDS -ów Grecji, Hiszpanii, Irlandii i Portugalii zwiększyły się średnio o 7%. Świadczyło to o tym, że rynki bardzo nerwowo zareagowały na tą informację. Dla porównania w tym samym czasie rentowności 5-letnich skarbowych obligacji Irlandii, Grecji, Hiszpanii i Portugalii wzrosły średnio o 3,8%, z czego najbardziej w Irlandii, bo aż o 10,8%, zwiększając się z 7,319 do 8,106%. 

REKLAMA

Rosnące rentowności są zjawiskiem niekorzystnym, ponieważ utrzymywanie się takiej tendencji w przyszłości będzie skutkowało wzrostem kosztu obsługi zaciągniętego długu, ponoszonego przez zagrożone kraje, a więc szansa na szybkie zażegnanie kryzysu w tych państwach, jak i całym regionie, będzie malała.

Z pewnością do poprawy sytuacji nie przyczyniło się obniżenie ratingów kredytowych Grecji i Irlandii przez czołowe agencje ratingowe świata. 17 stycznia Agencja Fitch obniżyła rating Grecji do BB+, co oznacza, że dług tego kraju stracił status inwestycyjny i otrzymał status „śmieciowy”. Wcześniej uczynił to również Moody’s. Ta sama agencja niespełna miesiąc temu obniżyła drastycznie rating Irlandii aż o 5 poziomów, z AA2 do BAA1. Dodatkowo rynki „podgrzała” adnotacja, dotycząca negatywnej perspektywy, która wskazywała na możliwość pogorszenia się sytuacji kredytowej w okresie najbliższych 12 miesięcy. Jedynym racjonalnym powodem „odwilży” na rynku może być deklaracja przyłączenia się przez Japonię i Chiny do udzielania pomocy Europie. Środkiem do osiągnięcia tego celu jest nabycie obligacji emitowanych przez zadłużone kraje lub bezpośrednio przez Europejski Mechanizm Stabilności Finansowej.

Dużą niewiadomą pozostają nadal ratingi Portugalii i Hiszpanii, które obecnie znajdują się „pod lupą” agencji ratingowych. Moody’s przystąpił do weryfikacji tych krajów w grudniu 2010, a planowana aktualizacja ratingu powinna nastąpić w terminie 3 miesięcy od daty jej rozpoczęcia. Gdyby ratingi uległy znacznej zmianie, w najbliższych miesiącach moglibyśmy ponownie mieć do czynienia z dużymi wahaniami na rynku.

W trudnej sytuacji znajdują się również banki. Poziomy rentowności, na jakich obecnie znajdują się dłużne papiery wartościowe, emitowane przez te instytucje, są stanowczo za wysokie w porównaniu z obligacjami korporacyjnymi. Wynika to stąd, że zostały one obecnie uznane przez inwestorów za bardziej ryzykowne od obligacji korporacyjnych, a co ciekawe, często również od „śmieciowych”. To powoduje, że wiele papierów dłużnych, emitowanych przez banki, odznacza się wyższą rentownością. Zjawisko to występuje dość powszechne, szczególnie na tzw. krótkim końcu krzywej rentowności. Jest to pewnego rodzaju anomalia, gdyż obligacje emitowane przez banki są powszechnie uznawane za bezpieczniejsze (rating A2 nadany przez Moody’s) w porównaniu do obligacji śmieciowych (rating B1), co zgodnie z teorią rynków finansowych powinno skutkować niższą rentownością.

Polecamy serwis: Kursy walut

UE obserwuje sytuację na rynku i planuje zwiększyć środki funduszu pomocowego, który obecnie wynosi 750 mld euro. W ubiegłym tygodniu ministrowie finansów Niemiec, Francji oraz czterech innych krajów z najwyższym ratingiem kredytowym (AAA), zebrali się w celu rozważenia sposobu złagodzenia sytuacji. W grę wchodzi wspólna emisji obligacji, aczkolwiek rodzi to obawy o pogorszenie warunków kredytowych samych pożyczkodawców. Minister Francji przestrzegał przed „wąskim patrzeniem” wyłącznie poprzez pryzmat samej wysokości środków pomocowych. Jego zdaniem kluczem jest dostarczenie kompleksowego pakietu rozwiązań zagrożonym krajom.

Nie ulega wątpliwości, że Europa nieustannie poszukuje antidotum na swoje problemy oraz pracuje nad stworzeniem lepszych mechanizmów, zapobiegających pojawianiu się kryzysów w przyszłości, jak również tych przeznaczonych do walki z nimi. Dobry przykład stanowi chociażby świeżo utworzona Europejska Rada Systemowego Ryzyka, składająca się z kilkudziesięciu bankowców i ekonomistów, której zadaniem jest szybkie wykrywanie zagrożeń i dostarczenie wskazówek, w jaki sposób można je zwalczyć. Mimo licznych słów krytyki pod jej adresem, z pewnością to krok w dobrą stronę. Działalność Europejskiej Rady Systemowego Ryzyka przybliża nas do stworzenia optymalnych struktur i mechanizmów, które pozwolą zażegnać obecny kryzys i zapobiec jego nawrotom w przyszłości. Ponadto obecny Europejski Fundusz Stabilności Finansowej, który póki co jest tworem tymczasowym, ma zostać przekształcony w 2013 roku w stały mechanizm rozwiązywania kryzysów, Europejski Mechanizm Stabilności, który prawdopodobnie będzie dysponował jeszcze większymi środkami oraz szerszymi uprawnieniami niż obecny.

Nadal kluczową sprawą pozostają reformy strukturalne, zmierzające do poprawy konkurencyjności europejskich gospodarek oraz uzdrowienia ich finansów. Bez nich nawet perfekcyjny mechanizm okaże się bezsilny.

Tomasz Gołyś
Analityk Expandera

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA