REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przychody z Google AdSense i Google AdMob

Anna Kubalka

REKLAMA

Google Incorporation, kojarzony głównie z najpopularniejszą internetową wyszukiwarką, z biegiem czasu znacząco poszerzył katalog oferowanych przez siebie produktów. Dziś użytkownicy mogą właściwie do każdej sieciowej aktywności wybrać dla siebie coś ze “stajni” Google’a. Co więcej, dostawca oferuje także możliwość zarobku - m. in. dzięki przeznaczonym do wyświetlania reklam AdSense oraz AdMob.

Google AdSense i AdMob - z czym to się je?


Google AdSense to usługa adresowana do wszystkich twórców stron internetowych - zarówno profesjonalnych programistów, jak i hobbystów prowadzących własne blogi. Umożliwia zamieszczanie na internetowych witrynach różnorodnych banerów reklamowych, które następnie generują zyski.

REKLAMA

REKLAMA

 
Z uwagi na fakt, że aktualnie coraz więcej dzieje się w świecie mobilnym, Google zainwestował także w branżę komórkową - oprócz przystosowania AdSense do smartfonowych możliwości, zakupił analogiczną platformę AdMob. Usługa, działająca w podobny sposób jak jej sieciowy odpowiednik, skierowana jest do twórców mobilnych aplikacji na smartfony. Także w tej branży dzięki zawarciu umowy projektanci mają możliwość korzystania i zarabiania na reklamowych banerach.


Zobacz: CSR - spółka odpowiedzialna społecznie

 
Zysk z AdSense, zysk z AdMob - czyli z jakiego źródła?


Nie budzi wątpliwości, iż użytkownicy zaczynający współpracę z Google AdSense bądź AdMob mają plan i nadzieję na uzyskanie przychodu. Niestety może się zdarzyć, że taki zysk przysporzy więcej problemów niż radości. Dlaczego?

REKLAMA

 
Polskie przepisy nie do końca regulują kwestię współpracy z Google AdSense i AdMob - nie jest jasne, z jakiego źródła pochodzą takie zyski. W interpretacjach indywidualnych można znaleźć różne decyzje - od umów zlecenia i o dzieło, przez umowy najmu i dzierżawy, aż po zyski z innego źródła lub działalności gospodarczej. W praktyce przyjęły się dwie ostatnie opcje - umowa z Google nie spełnia bowiem wszystkich warunków, aby zaliczyć ją do którejś z wymienionych umów cywilnoprawnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 
O ile sytuacja programisty, który prowadzi własną działalność gospodarczą związaną z tworzeniem stron jest jasna, problematyczne mogą stać się portale tworzone przez osoby prywatne. Nie określono bowiem, w którym momencie projektowanie stron to jeszcze działanie hobbystyczne, a w którym - już działalność zarobkowa. Wydaje się oczywiste, że wędkarz prowadzący własny blog i nawiązujący współpracę z Google AdSense raczej nie zostanie poproszony o założenie z tego tytułu firmy. Kłopoty mogą pojawić się u osoby, która bawi się w tworzenie wielu stron, i to o różnorodnej tematyce - w takiej sytuacji przychody mogą zostać zakwalifikowane jako zyski z działalności zarobkowej.

 
Obecnie ciężko jest określić, gdzie kończy się zabawa generująca przypadkowe “kieszonkowe”, a gdzie zaczyna produkcja firmowa. Przypuszczalnie z biegiem czasu powstanie więcej interpretacji i wyroków, na których będzie można oprzeć własną opinię.

 
Zobacz: Marketingowy potencjał Facebooka

 


Zarobiłeś? To teraz rozlicz!


Bez względu na to, czy przychody z tytułu umowy z Google AdSense bądź AdMob będą traktowane jako zyski z działalności, czy z innego źródła, należy wykazać je jako przychód i opodatkować podatkiem dochodowym.

 
Jeśli zyski otrzymane od Google zostaną zakwalifikowane do przychodów z innych źródeł - wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt. 9 ustawy - nie trzeba obawiać się dużych obciążeń formalnych. Otrzymane kwoty należy bowiem wykazać dopiero podczas składania rocznej deklaracji podatkowej - podatnik nie musi wobec tego podejmować dodatkowych kontaktów z urzędem skarbowym. Tym, na co należy zwrócić uwagę, jest formularz - zagraniczne przychody od Google są bowiem rozliczane za pomocą PIT-36, bez względu na to, czy podatnik ma własną firmę, czy pracuje na etacie.

 
Jak zabrać się do dopełnienia formalności? Przede wszystkim istotna jest waluta - Google w swoich rozliczeniach korzysta z euro. Natomiast polski podatnik jest zobowiązany do wykazania kwot w krajowych złotówkach. Najprościej będzie miał ten, kto dla celów rozliczeń wskazał rachunek złotówkowy - niezbędnych wyliczeń dokona bank, i na wyciągu bankowym pojawi się przychód w walucie polskiej. Inaczej jest, jeśli przychody wpływają na konto walutowe lub też osoba zdecydowała się na czek (rozliczenia przy pomocy Western Union). W takiej sytuacji obowiązek przeliczenia wpływów należy do podatnika. W tym celu trzeba wykorzystać średni kurs NBP z ostatniego dnia roboczego, poprzedzającego datę otrzymania środków (wpływu na konto lub otrzymania listu z czekiem).


Zobacz: Facebook - być tam czy nie być?

 
Na zakończenie roku podatkowego należy wszystkie te przeliczone na polską walutę przychody zsumować i w jednej kwocie uwzględnić w zeznaniu rocznym. 

 
Nieco inaczej sprawa Google AdSense i Google AdMob wygląda w kwestii podatku dochodowego, kiedy zyski są uznawane za związane z działalnością gospodarczą. Oczywiście wtedy także są one uwzględnione w rocznej deklaracji, jednakże przedsiębiorca musi się nimi zainteresować znacznie wcześniej niż osoba prywatna.

 
Przychody z tytułu umów zawartych w ramach Google AdSense i Google AdMob są traktowane jako zyski z wewnątrzwspólnotowego świadczenia usług. Wobec tego, jeśli przedsiębiorca nie przeprowadzał wcześniej interesów z unijnymi kontrahentami, jego obowiązkiem jest zarejestrowanie się jako podatnik VAT-UE. Wtedy też do jego numeru NIP zostanie dopisany prefiks “PL”, a do obowiązkowych deklaracji dołączy deklaracja VAT-UE. Na pociechę można dodać, że nie trzeba (w przeciwieństwie do deklaracji VAT-7) składać zerowej VAT-UE - należy ją wygenerować tylko w sytuacji, gdy doszło do transakcji wewnątrzwspólnotowych.

 
Zyski od Google są dokumentowane fakturą lub rachunkiem, wystawianym przez polskiego podatnika dla korporacji Google. Dowody te są konieczne tylko dla rozliczeń z polskim fiskusem, nie trzeba natomiast przesyłać ich do położonej w Irlandii siedziby firmy. Na fakturze należy zastosować stawkę “nie podlega UE”.


Kiedy trzeba wystawić dokument? Przychody z Google Adsense i Google AdMob są sumowane i ujmowane w pewnych okresach rozliczeniowych. Datą kończącą taki okres jest ostatni dzień miesiąca, w którym nastąpił wpływ środków na konto. Do siedmiu dni po tym terminie przedsiębiorca musi wystawić fakturę. Bardzo istotny jest tutaj fakt, że Google dokonuje przelewów dopiero wtedy, gdy kwota zebranych środków przekroczy określony próg. W związku z tym może zdarzyć się, że jeden okres rozliczeniowy obejmie kilka miesięcy, do momentu kiedy środki nie zostaną wystarczająco skumulowane.


Zobacz: Startup - przywileje małego podatnika

 
Przychody z Google w księgowości firmy powinny być traktowane jako wartość sprzedanych towarów i usług, nawet jeśli nie stanowią głównego przedmiotu działalności. Uwzględniając przychód w księgach przedsiębiorca powinien pamiętać o przeliczeniu go na walutę polską.

 
Jak widać, przychody z Google AdSense i Google AdMob mogą stanowić źródło dodatkowych przychodów zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby prywatnej. Współpraca z Google na tym polu nie jest absorbująca i wydaje się być doskonałym sposobem na dorobienie. Drugą stronę medalu stanowi w tym przypadku polski fiskus i nie do końca określone zasady ustalania, z jakiego źródła pochodzą właściwie zyski ze współpracy z Google. Jeśli nie jest się pewnym, najlepiej zwrócić się o interpretację indywidualną - koszt niewielki, a zabezpieczenie - bardzo przydatne.


Zobacz: Jak alternatywnie zdywersyfikować portfel inwestycyjny?

Źródło: wfirma.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

REKLAMA

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zarząd ubezpieczony? Po cyberataku to może nie wystarczyć (ROZMOWA INFOR.PL)

Po wdrożeniu NIS2 odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo przestała być domeną IT i realnie obciąża zarządy – z ryzykiem kar finansowych i zakazu pełnienia funkcji. Choć wielu menedżerów liczy na ochronę z ubezpieczenia OC władz spółki (polisy D&O), w praktyce obejmuje ona głównie koszty obrony, a nie sam incydent i jego skutki finansowe. Gdzie kończy się D&O, a zaczyna cyberpolisa i czy w ogóle można ubezpieczyć karę administracyjną – wyjaśnia mec. Marcin Huczkowski partner z Fieldfisher Poland.

Rola finansów w erze AI

W czasach, kiedy sztuczna inteligencja zmienia oblicze globalnej gospodarki, rola specjalistów ds. finansów wychodzi poza tradycyjne ramy i ewoluuje w kierunku strategicznego podejmowania decyzji. To z kolei redefiniuje, co w profesji finansowej oznacza sukces i sprawia, że kluczowe stają się zdolność adaptacji oraz ciągłe uczenie się. Zdaniem Jakuba Bejnarowicza, Dyrektora Regionalnego CIMA na Europę, przed finansistami stoi ogromna szansa, by w tej nowej erze odgrywać rolę liderów łączących wiedzę finansową ze strategiczną perspektywą, biegłością cyfrową i etycznym przywództwem.

Coraz trudniej zatrudnić w logistyce. Firmy wskazują główne bariery

Blisko 7 na 10 firm z sektora logistyki ma trudności ze zrekrutowaniem nowych pracowników - wynika z badania ManpowerGroup. Aby pozyskać potrzebne kompetencje, firmy najczęściej inwestują w rozwój obecnych pracowników.

REKLAMA

B2B i umowy zlecenia wliczane do stażu pracy 2026. Nadchodzi zmiana społecznego postrzegania freelancingu

B2B i umowy zlecenia wliczane do stażu pracy od stycznia 2026 r. w sektorze publicznym i od maja 2026 r. w sektorze prywatnym. Nowe przepisy podnoszą rangę innych niż umowa o pracę form zarobkowania. Nadchodzi zmiana społecznego postrzegania freelancingu.

Większościowy udziałowiec może być bez ZUS?

Problematyka podlegania ubezpieczeniom społecznym przez wspólników spółek z ograniczoną odpowiedzialnością od lat budzi istotne wątpliwości praktyczne. Szczególne kontrowersje dotyczyły sytuacji wspólników dominujących, posiadających niemal całość udziałów w spółce, którzy w praktyce sprawują pełną kontrolę nad jej działalnością.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA