REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Na czym polega home banking?

Comperia.pl
Porównywarka finansowa nr 1
Konieczność pracy na konkretnym komputerze, w systemie offline, sprawia, że przedsiębiorcy odchodzą od home bankingu.
Konieczność pracy na konkretnym komputerze, w systemie offline, sprawia, że przedsiębiorcy odchodzą od home bankingu.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Home banking został stworzony z myślą o udostępnieniu klientom usług bakowych w domu. Miał stanowić udogodnienie dla nowoczesnych ludzi. Dlaczego jednak, w dobie Internetu, korzystają z niego niemal wyłącznie firmy? Analityk serwisu Comperia.pl tłumaczy, z jakich powodów popularność tej formy bankowości elektronicznej spada z roku na rok.

Wizja home bankingu w latach 60.

REKLAMA

REKLAMA

W Internecie odnaleźć można materiał wideo z 1967 roku, pokazujący, do czego mogą zostać wykorzystane w przyszłości komputery. Na jednej ze scen widać zatroskanego mężczyznę w średnim wieku, który podchodzi do monitora i za pomocą specjalnego pokrętła uruchamia ekran. Na monitorze, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ukazują się dokumenty, przypominające współczesne wyciągi bankowe. Czarno-białe kolumny z cyframi przyprawiają mężczyznę o zawrót głowy, a lektor zdradza przyczynę takiego stanu rzeczy. Okazuje się, że są to rachunki za zakupy, jakie parę godzin wcześniej, przy pomocy komputera, zrobiła jego żona.

Na ekranie wyświetlają się także informacje o zadłużeniu z tytułu hipoteki, aktualnym saldzie na rachunku bankowym, zapłaconych podatkach itp. Obok stoi urządzenie, z którego wychodzi elegancki wydruk wszystkich transakcji, obejmujących domowy budżet, choć – jak podkreśla lektor – wszystkie dokumenty są dostępnej na dysku.

Do dyspozycji naszego bohatera jest też „elektroniczna maszyna korespondencyjna, służąca jako domowa poczta”. Z grubsza przypomina ona tablet, a siedzący przy nim użytkownik, posługując się dłonią, uzbrojoną w specjalne pióro, stawia nań jakieś znaki. Urządzenie umożliwia natychmiastową komunikację pisemną pomiędzy jednostkami, znajdującymi się „gdziekolwiek na świecie”. Choć nie jest powiedziane, co właściwie robi ten mężczyzna, można się domyślać, że składa dyspozycję przelewu określonej kwoty i podpisuje się pod nią. Nie zostawia sygnatury na kartce, lecz – dzięki domowej technologii przyszłości (pamiętajmy, że propagandowy, amerykański materiał pochodzi z połowy lat 60. ubiegłego wieku) – czyni to „elektronicznie”.

REKLAMA

Dzięki obejmującej drugi plan kamerze łatwo spostrzec, że cała aparatura zajmuje połowę pokoju, a do jej utrzymania potrzeba dziesiątek obwodów elektrycznych, kabli i rozmaitych przełączników. Niemal pół wieku temu tak wyobrażano sobie home banking i – co świetnie widać na filmie – była to w swym zamierzeniu usługa historycznie adresowana do klienta indywidualnego. Współcześnie okazuje się, że pojedynczy użytkownik nie musi posiadać tylu urządzeń, wystarczy mu przenośny notebook lub laptop, znajdujący się w zasięgu sieci bezprzewodowej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dowiedz się także: Jak zarobić na korzystaniu z konta w banku?

Home banking dziś

Zacznijmy od tego, co to jest home banking. Usługa ta polega na bezpośredniej komunikacji z bankiem za pośrednictwem sieci rozległej i specjalnego oprogramowania po stronie klienta. Tym samym umożliwia szersze korzystanie z usług bankowych na odległość. To duża korzyść, zwłaszcza dla banków, które dzięki temu mogą odciążyć swoich pracowników. Ci ostatni ograniczają się jedynie do jednorazowej instalacji odpowiedniego systemu na komputerze klienta i ewentualnego szkolenia personelu. W zasadzie wszystkie czynności klient wykonuje sam, a następnie wysyła do banku pakiet informacji o operacjach, jakie przeprowadził.

Aby móc skorzystać z home bankingu, należy zaopatrzyć się w komputer z dostępem do sieci, telefon, odpowiednie oprogramowanie oraz urządzenia, kodujące i sprawdzające autentyczność danych. Wszystko to oczywiście ma swoją cenę – kiedyś trzeba było ponieść znaczne koszty, dziś są one wielokrotnie niższe. Ponadto, należy podpisać z bankiem stosowną umowę, często pociągającą za sobą konieczność pokrywania kosztów miesięcznego abonamentu, jak również rachunek bankowy. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw abonament, o którym mowa, wynosi około 300 zł miesięcznie, natomiast korporacje o sporych obrotach otrzymują dostęp do usługi za darmo.

Home banking a bankowość internetowa

Od bankowości internetowej home banking odróżniają dwie kwestie. Pierwsza to wspomniana już konieczność zainstalowania oprogramowania na komputerze klienta. Druga to tryb offline jako sposób łączenia systemów – bankowego i klienckiego. Home banking to również swoisty kanał komunikacyjny, stanowiący źródło informacji o kursach walut, wynikach sesji giełdowych bądź też o innych produktach, oferowanych przez banki.

Home banking nie jest jednak pozbawiony wad. Za główną z nich uważa się dostęp do konta, możliwy tylko z konkretnego komputera, na którym wcześniej zainstalowano aplikację. Jeśli, z przyczyn technicznych, sprzęt odmawia posłuszeństwa, nie można z niego skorzystać, dopóki nie zostanie naprawiony.

Modelowym przykładem współcześnie wdrożonego home bankingu jest MultiCash, wyprodukowany przez niemiecką firmę Omikron. Ten system bankowości elektronicznej przeznaczony został dla średnich i dużych firm, współpracujących z jednym lub kilkoma bankami. Spośród działających na terytorium Polski instytucji finansowych, korzystają z niego m.in. PKO BP, Raiffeisen Bank PEKAO S.A., BRE Bank i HSBC.

Polecamy serwis: Kredyty

Home banking w przyszłości

Jednocześnie, jak pokazują dane ZBP, dotyczące wykorzystania bankowości internetowej przez małe i średnie przedsiębiorstwa, dynamicznie rośnie liczba firm, które odchodzą od home bankingu, a wybierają bankowość internetową. Powodem takiego stanu rzeczy jest popularyzowanie rozwiązań z zakresu bankowości w trybie online, która skutecznie wypiera z rynku systemy, działające w trybie offline. Jako drugi czynnik zmian pod tym względem podaje się chęć uniknięcia wizyt serwisanta – znacznie tańszym i szybszym rozwiązaniem jest aktualizacja oprogramowania na serwerze.

Do odchodzenia od Home bankingu przyczyniają się także spadające koszty podłączenia do sieci. Niegdyś łączono się z siecią za pomocą dostępowego numeru, a połączenie było tym droższe, im więcej czasu spędzało się w sieci. Wówczas wykonanie na komputerze tak banalnego zadania, jak przegląd obrotów na koncie z bieżącego dnia lub zapoznanie się z całą historią rachunku, było utrudnione. Wydanie określonej dyspozycji, np. przelania pieniędzy na czyjś rachunek, odbywało się za pośrednictwem specjalnie zabezpieczonego, krótkiego połączenia online, odgrodzonego od innych zasobów sieciowych. Dziś, w dobie bezpiecznych kanałów wymiany danych, takich jak np. protokół https, czynnik ten traci na znaczeniu.

- Tendencja ta wskazuje na to, że mali i średni przedsiębiorcy zachowują sie podobnie do klientów indywidualnych, a ich aktywność w zakresie korzystania z bankowości internetowej jest związana z takimi samymi przesłankami – także dla nich szybkość, wygoda, bezpieczeństwo i niskie koszty internetowego kanału usług bankowych sprawiają, że coraz chętniej z niego korzystają. – wynika z raportu „Netb@nku”, opracowanego przez ZBP.

Home banking nie stał się tym, co sobie wyobrażano przed półwieczem, chociaż w dużej mierze jego rolę pełni dobrze rozwinięta bankowość internetowa. Z tej ostatniej korzysta coraz więcej Polaków. Jednocześnie maleje liczba podmiotów gospodarczych, które – ze względu na bezpieczeństwo swoich danych, znajdujących się na dysku, a przez połączenie offline odciętych od sieci – korzystają z home bankingu. Trudno oczekiwać od ludzi, przywykłych do Internetu i korzystających zeń w wielu miejscach, takich jak praca, uczelnia czy dom, aby zrezygnowali ze swoich nawyków. Już kilka lat temu świat wszedł na „ścieżkę” online i i nie opuści jej tak łatwo.

Paweł Puchalski

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

REKLAMA

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) 2026: od 7 maja obowiązkowa samoidentyfikacja i wpis do wykazu KSC, czas tylko do 3 października

To zupełnie nowy obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce są objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i muszą szybko wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia unijnej dyrektywy NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji podało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja, dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Zlekceważysz? Zapłacisz, i to słono

REKLAMA

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA