REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Co zrobić, gdy nie mamy pieniędzy na spłacanie kredytu hipotecznego?

Comperia.pl
Porównywarka finansowa nr 1
Banki są skłonne pójść na rozmaite ustępstwa, żeby tylko raty kredytu były spłacane.
Banki są skłonne pójść na rozmaite ustępstwa, żeby tylko raty kredytu były spłacane.

REKLAMA

REKLAMA

Zaciągając kredyt hipoteczny, musimy liczyć się z faktem, że zadłużamy się na długie lata. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy zawsze stać nas będzie na regularne spłacanie rat. Eksperci ostrzegają, że nie powinniśmy liczyć na pomoc banku w razie problemów finansowych. Co w takim razie zrobić na wypadek, gdyby zabrakło pieniędzy?

Gdy bank zdecyduje się pożyczyć nam pieniądze, będzie oczekiwał jednego: regularnych i terminowych spłat. Zazwyczaj, kiedy występujemy o kredyt, nasza sytuacja finansowa jest dobra – co miesiąc na konto wpływa pensja, a niekiedy pracodawca nagradza nas premią lub w naszej rodzinie pojawia się dodatkowy dochód z innych źródeł. Problem powstaje, gdy pracy zaczyna brakować. A przecież decyzja wzięcia na swe barki kredytu skutkuje tym, że musimy go regularnie spłacać. Niezależnie od tego, w jak wygląda nasza sytuacja finansowa, bank będzie oczekiwał spłacania rat zgodnie z harmonogramem. I to jest fakt, który możemy przyjąć za pewnik. Równie pewne są wydatki na żywność i utrzymanie oraz konieczność opłacenia rachunków.

REKLAMA

REKLAMA

Biorąc kredyt na 20 lub 30 lat, musimy liczyć się z tym, że przyjdzie nam zmierzyć się zarówno z pozytywnymi, jak i negatywnymi wydarzeniami, takimi jak małżeństwo lub rozwód, zmiana pracy czy jej utrata. Lista sukcesów i porażek jest długa, a to, którymi punktami wypełni się nasz życiorys, w coraz mniejszym stopniu – jak twierdzą pesymiści – zależy od nas. Jednocześnie, zdaniem optymistów, nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej. Wszystko, co przydarza się nam, wpływa lub będzie wpływać na naszą kondycję ekonomiczną. Nie sposób zabezpieczyć się przed wszystkimi wydarzeniami, a ubezpieczanie się nie zawsze ma sens.

Co zrobić, gdy nie ma na ratę?

Windykacja. U każdego kredytobiorcy to słowo podnosi ciśnienie. Konsekwencje niespłacania rat są nieprzyjemne – bank rozpoczyna proces windykacji, a w skrajnych przypadkach będzie chciał zlicytować nasze mieszkanie, chyba że znajdziemy inny sposób na spłatę kredytu. Spłacanie rat z opóźnieniem to również powód do zmartwień, choć mniejszych. Trzymiesięczne zaleganie z nimi oznacza umieszczenie naszych danych osobowych w Biurze Informacji Kredytowej, w rubryce pt. „niesolidny dłużnik”.

REKLAMA

Dlatego warto naprawdę postarać się, aby spłacanie comiesięcznych rat nie było zagrożone. Najlepszym i niewymagających wielkiego wysiłku sposobem na zabezpieczenie się jest gromadzenie oszczędności. W razie potrzeby można je przeznaczyć na obsługę kredytu. Należy też pamiętać o rodzinie, która często jest w stanie nam pomóc – lecz nie czyni tego, ponieważ nie potrafimy zwracać się do bliskich o pomoc. Jednym nie pozwala na to ich duma, inni nie wiedzą, jakich argumentów użyć, aby ich prośba została spełniona. Czy istnieje jakiś sposób na to, by pomocną dłoń w naszym kierunku wyciągnął bank?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dowiedz się także: Jak zmienił się rynek kredytów samochodowych w IV kwartale 2010 roku?

Ubezpieczenie kredytu

Wiele banków razem z kredytem hipotecznym oferuje swoim klientom możliwość ubezpieczenia się od ryzyka utraty pracy. Takie ubezpieczenie gwarantuje, że w przypadku zwolnienia z pracy towarzystwo ubezpieczeniowe będzie płaciło raty kredytu hipotecznego za nas. Najczęściej przez okres 6 lub 12 miesięcy. W tym czasie mamy szansę znaleźć inną pracę, stanąć finansowo na nogi i odnowić samodzielne spłacanie zobowiązań.

Jednak uwaga – ubezpieczenie nie obejmuje sytuacji, w których sami zdecydujemy się złożyć wypowiedzenie lub umówimy się z pracodawcą na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Towarzystwa ubezpieczeniowe chcą mieć pewność, że utrata pracy nastąpiła nie z winy klienta lub też nie była sposobem na uzyskanie odszkodowania w postaci spłaty raty. Taka polisa obejmuje tylko te sytuacje, w których utrata pracy nie wiązała się z celowymi działaniami klienta. Ubezpieczeniem można też objąć ryzyko upadku prowadzonej przez nas działalności gospodarczej.

Najczęściej spotykanym zakresem takiego ubezpieczenia – w przypadku osób pracujących na umowę o pracę – jest rozwiązanie stosunku pracy z przyczyn niezależnych od klienta. Kolejnym wymóg stanowi uzyskanie statusu osoby bezrobotnej z prawem do zasiłku. Ponadto wypowiedzenie musi być wręczone przez pracodawcę; polisa nie zadziała, jeśli wypowiedzenie złożył pracownik lub rozwiązanie umowy nastąpiło za porozumieniem stron. Aby ubezpieczenie kredytu zadziałało, osoby, które prowadzą działalność gospodarczą, muszą wyrejestrować ją i oficjalnie zostać bezrobotnymi.

Polecamy serwis: Kredyty

Koszty ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy

Ubezpieczenie nie jest darmowe – w ofertach banków znajdują się polisy, których koszty wahają się od 0,03 proc. miesięcznie do 3,5 proc. za okres 5 lat. Czy to jest opłacalne?

Nich za przykład posłuży kredyt w wysokości 100 tys. zł z ratą miesięczną 1 tys. zł. Załóżmy, że koszt ubezpieczenia na okres 3 lat wynosi 1,5% kwoty kredytu i zapewnia ochronę przez okres 12 rat. Taka polisa powinna kosztować 1500 zł – w zamian otrzymamy gwarancję, że towarzystwo ubezpieczeniowe będzie płaciło za nas raty kredytu przez 12 miesięcy, czyli łącznie możemy otrzymać 12 tys. zł. Oczywiście, jeśli przez ten cały czas pozostalibyśmy bez pracy.

Czy poinformować bank o utracie pracy?

Bankom również zależy na tym, aby klienci regularnie spłacali kredyty, nawet jeśli mają kłopoty finansowe. Dlatego oprócz oferowania ubezpieczenia od utraty pracy, banki często stosują dodatkowe zachęty do nakłonić klientów do skorzystania z takiego rozwiązania. Katalog tych „zachęt” obejmuje m.in. obniżkę marży kredytu, lub prowizji za jego przyznanie – niekiedy wręcz brak tej ostatniej. Jeśli zdarzy się, że straciliśmy pracę, niezwłocznie poinformujmy bank o tym fakcie. Można wtedy skorzystać z wakacji kredytowych lub wydłużyć okres spłaty, obniżając tym samym wysokość raty.

Wakacje kredytowe

W interesie banku jest odzyskanie pożyczonych pieniędzy. W momencie spłaty banku nie interesuje już, czy mamy pieniądze, czy nie. Przedstawiciel banku zgłosi się do nas wówczas, kiedy rata nie wpłynie w terminie. Wtedy może wystąpić problem z negocjacjami. Jeśli straciliśmy źródło zarobków, nie mamy oszczędności, a rodzina nie może nam pomóc, czym prędzej udajmy się do banku. Przyznanie się do utraty pracy nie musi oznaczać natychmiastowego wypowiedzenia umowy przez bank i nakazu spłaty całość zadłużenia. Bank może nakłonić nas do wspomnianych wakacji kredytowych, albo wydłużyć okres kredytowania. Jednak nawet wówczas będziemy musieli spłacać odsetki.

Inną z możliwości jest też znalezienie kogoś, kto przez pewien czas będzie spłacał nasz kredyt. Jeśli jednak do banku przestaną wpływać kolejne raty, dość szybko okaże się, ten ostatni wypowie nam umowę i nakaże spłatę kredytu w całości w ciągu kilku dni.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

REKLAMA

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA