REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pracodawcy chcą zaszczepić pracowników i wrócić do pracy [AUDIO]

Pandemia powstrzymuje małe i średnie firmy przed inwestowaniem i zatrudnianiem nowych osób, a praca zdalna jest dla nich dużym wyzwaniem.
Pandemia powstrzymuje małe i średnie firmy przed inwestowaniem i zatrudnianiem nowych osób, a praca zdalna jest dla nich dużym wyzwaniem.
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Aż 70 proc. przedsiębiorców zdecydowałoby się zaszczepić pracowników, gdyby była taka możliwość. Najwięcej – w branży handlowej. Dlaczego firmy chcą szczepić pracowników? Który sektor jest tym najbardziej zainteresowany?

Pracodawcy chcą szczepić pracowników

Pandemia powstrzymuje małe i średnie firmy przed inwestowaniem i zatrudnianiem nowych osób, a praca zdalna jest dla nich dużym wyzwaniem. 70 proc. przedsiębiorców chętnie zaszczepiłoby swoich pracowników, gdyby mieli taką możliwość - wynika z 7. edycji badania „KoronaBilans MŚP” Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

REKLAMA

REKLAMA

W najnowszej edycji cyklicznego badania KRD „KoronaBilans MŚP” przedsiębiorcy zostali zapytani, czy gdyby była taka możliwość, zaszczepiliby swoich pracowników. Aż 70 proc. odpowiedziało, że tak – najwięcej w branży handlowej. Wskazywali, że zdecydowaliby się na ten krok, ponieważ szczepienia zabezpieczą pracowników przed koronawirusem (71 proc.), a także zwiększą poczucie bezpieczeństwa w firmie (68 proc.). Prawie 22 proc. uważa, że szczepienia zorganizowane przez firmę byłyby szybko zrealizowane. Z kolei przedsiębiorcy, którzy nie zaszczepiliby swoich pracowników, a jest ich 10 proc., argumentują, że jest to indywidualna decyzja pracownika. Dla blisko 7 proc. koszty akcji byłyby zbyt wysokie. Natomiast aż 40 proc. obawia się brania na siebie odpowiedzialności za skutki uboczne szczepionki.

Dlaczego firmy wstrzymują inwestycje?

Bieżąca edycja „KoronaBilansu MŚP”, który od początku pandemii bada sytuację ekonomiczną małych i średnich firm, pokazuje, że nadal utrzymuje się duży opór przed inwestowaniem. Tylko 13 proc. przedsiębiorstw zamierza w najbliższych trzech miesiącach wydać pieniądze na rozwój. Ale aż 79 proc. nie ma takich planów. W poprzedniej fali badania było to odpowiednio 12 proc. i 80 proc.

Decyzja o inwestowaniu w obecnej rzeczywistości gospodarczej nie jest łatwa. Najnowsze dane GUS pokazują, że w czwartym kwartale ubiegłego roku spadek PKB sięgnął 2,8 procent rok do roku. To więcej niż w trzecim kwartale, gdy PKB zmniejszyło się o 1,5 procent. W całym 2020 roku PKB zmalał o ponad 130 mld zł, na co wpływ miało między innymi ograniczenie inwestycji aż o prawie 11 procent. Widać to także w naszym badaniu. Przedsiębiorstwa zamiast się rozwijać, wolą akumulować gotówkę, aby móc finansować bieżącą działalność. Ta wstrzemięźliwość, co zrozumiałe, jest podyktowana niepewnością panującą w gospodarce – ocenia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

REKLAMA

Technologia na pierwszym miejscu

Małe i średnie firmy, które zdecydowały się przeznaczyć pieniądze na inwestycje, przede wszystkim kupią nowe maszyny i sprzęt. Jest to 62 proc. wskazań – najwięcej od początku badania. Ta kategoria od początku cieszy się największą popularnością. Natomiast 26 proc. przedsiębiorców rozbuduje systemy IT, takie jak strony www, aplikacje, czy sklepy on-line (26 proc.), a co 10. ma w planach remont lub prace budowlane.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeśli chodzi o inwestycje w rozwiązania IT, to analizując wyniki wszystkich fal badania, widać, że „pospolite ruszenie” miało miejsce na początku epidemii koronawirusa, kiedy małe i średnie firmy gwałtowanie przenosiły działalność do Internetu. Wówczas zrobiła to prawie 1/3 z nich. Najnowszy sondaż pokazuje jednak, że przedsiębiorcy nadal wprowadzają rozwiązania informatyczne, które ułatwiają im funkcjonowanie na rynku.

Ponadto 13 proc. firm zamierza kupić lub wydzierżawić nowe lokale, a tyle samo – zamówić półprodukty i komponenty. Najmniejszym zainteresowaniem cieszy się obecnie zakup gruntów – tylko niecałe 8 proc.

– Większość firm na szczęście ma jeszcze pieniądze, bo wciąż zatrudniają pracowników i prosperują. Kłopotem są jednak inwestycje, z których przedsiębiorcy zrezygnowali w pierwszej kolejności w kryzysie. Jednak nie wszyscy. Okazuje się, że plany inwestycyjne rosną wraz z wielkością przedsiębiorstwa. O ile w przypadku mikrofirm zaledwie 6 proc. przedsiębiorstw myśli o inwestowaniu, o tyle w przypadku firm średnich takie plany ma już ponad sześć razy więcej podmiotów. Nie dziwi też fakt, że największą świadomość inwestycji obserwujemy w przedsiębiorstwach produkcyjnych, bo właśnie one w pandemii prosperują najlepiej – zauważa Dariusz Szkaradek, prezes Zarządu firmy faktoringowej NFG.

Zdaniem eksperta NFG, jeśli już przedsiębiorcy przeznaczają na coś większą ilość gotówki, to raczej na utrzymanie firmy niż działania prorozwojowe. Tymczasem nie tędy droga: bez inwestowania chociażby w nowoczesne technologie łatwo stracić konkurencyjność na rynku.

– Firmom, które mają wolne środki w budżecie, radziłbym przeznaczyć je na inwestycje, które gwarantują rozwój i konkurencyjność, a działalność operacyjną, bieżącą sfinansować na przykład faktoringiem, który chroni płynność finansową przedsiębiorstwa i zapewnia stabilność – dodaje Dariusz Szkaradek.

Kliknij, aby posłuchać. O inwestycjach firm mówi Dariusz Szkaradek, prezes Zarządu firmy faktoringowej NFG. [AUDIO]

Rynek pracy w zastoju

Rynek pracy nie jest już chłonny. 77 proc MŚP nie planuje zatrudnienia nowych pracowników w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Tylko 15 proc. jest gotowych zwiększyć stan załogi, przy czym odpowiedzi „zdecydowanie tak” udzieliło jedynie niecałe 3 proc. przedsiębiorców. Jest to wynik najbliższy pierwszej fali badania, kiedy zadeklarowało tak zaledwie 2 proc. Obecnie co 9. firma nie podjęła jeszcze decyzji dotyczącej zatrudnienia.

W dużej mierze wynika to tego, że na rynku pracy dokonały się już roszady. Część osób, które w ubiegłym roku straciły pracę, znalazła nowe zatrudnienie, a część jeszcze szuka, bo nowych miejsc nie przybywa tak szybko jak przed pandemią. Sektor MŚP nasycił się pracownikami i stąd chwilowy zastój – wyjaśnia Adam Łącki.

Przedsiębiorstwa, które deklarują przyjęcia pracowników, zamierzają powiększyć załogę o ¼ dotychczasowego stanu (blisko 70 proc. wskazań). Z kolei 4,5 proc. zatrudni dodatkowe osoby w przedziale 26-50 proc. obecnego składu. Ale aż 1/4 nie jest w stanie podać, o ile zwiększy etaty.

Zwolnienia planuje 11 proc. firm, co jest wynikiem najbliższym początku pandemii, kiedy wskazywał tak co 4. przedsiębiorca z sektora MŚP. W kolejnych edycjach odsetek ten utrzymywał się na poziomie kilku procent, ale w przedostatniej edycji sięgnął już 10 proc.

Kto będzie mógł pracować zdalnie?

Jeśli chodzi o model pracy, to wygląda, że MŚP wróciły do fabryk, biur i na place budów. Aż 64 proc. firm przyznaje, że w całości wykonuje swoje obowiązki na miejscu. Tylko nieco ponad 2 proc. mówi, że pracuje w pełni zdalnie. Na dodatek 66 proc. przedsiębiorstw zamierza utrzymać obecny model pracy po zakończeniu epidemii. Nikt nie deklaruje, że w najbliższych trzech miesiącach wprowadzi w 100 proc. model pracy zdalnej. Spośród firm, które jeszcze nie przestawiły się na home office, aż 54 proc. nie planuje tego zrobić w najbliższych trzech miesiącach.

O badaniu

VII edycja ogólnopolskiego Badania „KoronaBilans MŚP” została przeprowadzona przez IMAS International w lutym 2021 r. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Objęła grupę 301 firm z sektora MŚP, w tym: mikro (zatrudniające 3-9 osób), małe (10-49) i średnie przedsiębiorstwa (50-249). Technika badawcza: CATI/CAWI.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA